Witaj Nieznajomy !    .::.    Zarejestruj / Zaloguj

Gigant




Jak pisałem w historii Tytanów, Zeus wystąpił przeciw swojemu ojcu, Kronosowi. Zaczęła się potworna i długa bitwa, z której ostatecznie zwycięsko wyszedł pan Olimpu. Ten odcinając (uwaga młode osoby proszone są o przeskok do następnego akapitu :P ) mu członka strącił go z piedestału. Z odciętego organu wyciekła jednak krew, która po spadnięciu na łono Gajii (małżonki Kronosa) spowodowało spłodzenie rodu gigantów.

Postaci gigantów były różne: niektórzy całkiem podobni do człowieka, inni w zakończeniu ciała mieli sploty wężów. Jedna cecha była im wspólna: olbrzymi rozmiar. Dzieci Kronosa postanowiły pomścić pamięć ojca i rozpoczęły szturm na Olimp. Bogów ogarnęła potworna trwoga słysząc kroki i krzyki olbrzymów dochodzące z dołu. Tylko Zeus zachował olimpijski spokój, wyznaczając miejsce każdemu podwładnemu, a sam rozpoczął ciskanie swoimi potwornymi piorunami, którymi wcześniej rozgromił armię tytanów, na czele której stał jego ojciec. Mimo usilnych starań olimpijczyków giganci nie ustępowali. Nawet pana Olimpu nie wyrządzały im najmniejszej szkody. Wtedy Zeus, zaczerpnąwszy wiedzę z księgi przeznaczenia sprowadził Herkulesa. Dowiedział się bowiem, że gigantów pokonać może jedynie człowiek śmiertelny. Siłacz z łatwością nakładał strzałę na cięciwę i co chwilę padał jakiś gigant przeszyty śmiertelnym pociskiem. Wydawałoby się jednak, że giganci obejmują przewagę. Wtedy przyszedł nieoczekiwany sojusznik. Był nim Dionizos, który przybył na czele swej pokaźnej armii złożonej z satyrów na osłach. Owe kopytne spowodowały taki harmider na placu boju, że giganci w kurzawie bitwy byli zdezorientowani i niezdolni do ataku. W takiej sytuacji zwycięstwo odnieśli bogowie.

Tryumf nad olbrzymami wydał później liczne plony, w postaci peanów, jakie poeci tworzyli na cześć zwycięstwa Herkulesa.



Przeczytaj również :
-> Król Midas
-> Nimfa
-> Meduza
4 celne komentarzeDodaj komentarz
Ekwita
Dodano: 2007-07-11
Krótkie, ale jakie treściwe. Naprawdę interesujące.
Opiekun Słownika
Dodano: 2007-12-17
No niestety tu muszę stwierdzić, że artykuł jest błędnie napisany. Jest tu trochę błędów merytorycznych. Po pierwsze chciałam zauważyć,że Gaja nie była żoną Kronosa tylko matką. Żoną Kronosa była jego siostra - jedna z Tytanid Rea. I to nie Zeus obciął Kronosowi genitalia tylko Kronos swemu ojcu Uranosowi (mężowi Gai-Ziemi). Uranos był więc dziadem Zeusa. Kronos po okaleczeniu Uranosa kazał cisnąć jego ciało sturękim do Tartaru. Za to Uranos cisnął klątwę na syna (czyli na Kronosa), że jego dziecko pozbawi go tronu, czyli innymi słowy przypadnie mu taki sam los jaki zgotował swojemu ojcu. Gaja (matka Kronosa) pomogła mu w przejęciu władzy gdyż Uranos strącił do Tartaru swoje dzieci sturękich i cyklopów. Obawiając się by ten sam los nie spotkał Tytanów Gaja namówiła ich do buntu przeciw Uranosowi. Wynik tego znamy. Krople krwi Uranosa zraszają Gaję, która wydaje na świat Erynie, nimfy zwane Meliadami i Gigantów (ale do nich zaraz dojdziemy). Kronos umocniwszy swoją władzę zamknął swoich braci - sojuszników spowrotem w Tartarze. Żądny władzy Tytan bojąc się o tron aby uniknąć klątwy Urana zaczął pożerać własne dzieci żeby nie przejęły tronu. Rea popadła w rozpacz. Gdy miała urodzić szóste dziecko poszła na skargę do Gai swojej matki. Gaja zasmucona podpowiedziała jej podstęp. Rea podała Kronosowi zamiast niemowlęcia kamień,, który okrutny Tytan połknął nie przeczuwając podstępu. Małego Zeusa ukryła Rea na wyspie Krecie tam gdzie go urodziła. Gdy Zeus dorósł podszepnął swojej matce (idąc za radą Tytanidy Metis swojej pierwszej żony - matki Ateny) by podała Kronosowi środek na wymioty. Kronos po wypiciu mikstury zwymiotował wszystkie pożarte dzieci. Ocaleni bracia i siostry stanęli wraz z Zeusem do wojny przeciwko Tytanom. Gdy szala zwycięstwa przechyliła się na stronę Kronosa Zeus uwolnił z Tartaru sturękich i cyklopów i z ich pomocą odniósł zwycięstwo. Zeus strącił część Tytanów (tych, którzy nie opowiedzieli się po jego stronie) w tym swego ojca Kronosa do Tartaru - krainy ciemności. Sam przejął władzę i rozdzielił różne funkcje między swoje rodzeństwo. Gaja (babka Zeusa) z początku przychylna mu, rozgniewała się na tak srogą męczarnię swoich dzieci (tzn Tytanów jęczących w okowach w Tartarze) i wysłała Gigantów by obalili młodych bogów (tj jej wnuków) i uwolnili swoje rodzeństwo Tytanów z Tartaru. Prastara przepowiednia głosiła, że bez pomocy człowieka Olimpijczycy nie zdołają pokonać Gigantów (wszyscy mieli postacie pół-człowieka pół-węża ). Na długo przed atakiem synów Gai (czyli swoich wujów) Zeus połączył się z Alkmeną królową Teb dając w ten sposób życie największemu greckiemu herosowi. Z pomocą Heraklesa (nie Herkulesa - Herkules był rzymskim odpowiednikiem) bogowie odparli Gigantów.
Wyzwoleniec
Dodano: 2008-12-08
Całkiem fajny artykuł ale tekst w pierwszym nawiasie na pewno nie zniechęci młodszych nie czytania , a raczej przeciwnie.
Kapłan
Dodano: 2009-04-22
fajne ale dzisiaj nazywamy ich Nephilimami polecam poszukać na necie zdjęć z wykopalisk w Francji Izraelu czy Iraku są naprawdę szokujące zwłaszcza to że czaszka tych stworzeń jest nieraz wielkości dorosłego człowieka!!!!!!




Szukaj