Gigant

Jak pisałem w historii Tytanów, Zeus wystąpił przeciw swojemu ojcu, Kronosowi. Zaczęła się potworna i długa bitwa, z której ostatecznie zwycięsko wyszedł pan Olimpu. Ten odcinając (uwaga młode osoby proszone są o przeskok do następnego akapitu :P ) mu członka strącił go z piedestału. Z odciętego organu wyciekła jednak krew, która po spadnięciu na łono Gajii (małżonki Kronosa) spowodowało spłodzenie rodu gigantów.
Postaci gigantów były różne: niektórzy całkiem podobni do człowieka, inni w zakończeniu ciała mieli sploty wężów. Jedna cecha była im wspólna: olbrzymi rozmiar. Dzieci Kronosa postanowiły pomścić pamięć ojca i rozpoczęły szturm na Olimp. Bogów ogarnęła potworna trwoga słysząc kroki i krzyki olbrzymów dochodzące z dołu. Tylko Zeus zachował olimpijski spokój, wyznaczając miejsce każdemu podwładnemu, a sam rozpoczął ciskanie swoimi potwornymi piorunami, którymi wcześniej rozgromił armię tytanów, na czele której stał jego ojciec. Mimo usilnych starań olimpijczyków giganci nie ustępowali. Nawet pana Olimpu nie wyrządzały im najmniejszej szkody. Wtedy Zeus, zaczerpnąwszy wiedzę z księgi przeznaczenia sprowadził Herkulesa. Dowiedział się bowiem, że gigantów pokonać może jedynie człowiek śmiertelny. Siłacz z łatwością nakładał strzałę na cięciwę i co chwilę padał jakiś gigant przeszyty śmiertelnym pociskiem. Wydawałoby się jednak, że giganci obejmują przewagę. Wtedy przyszedł nieoczekiwany sojusznik. Był nim Dionizos, który przybył na czele swej pokaźnej armii złożonej z satyrów na osłach. Owe kopytne spowodowały taki harmider na placu boju, że giganci w kurzawie bitwy byli zdezorientowani i niezdolni do ataku. W takiej sytuacji zwycięstwo odnieśli bogowie.
Tryumf nad olbrzymami wydał później liczne plony, w postaci peanów, jakie poeci tworzyli na cześć zwycięstwa Herkulesa.
| 4 celne komentarze | Dodaj komentarz |
|
Ekwita | |
Dodano: 2007-07-11 Krótkie, ale jakie treściwe. Naprawdę interesujące. |
|
Wyzwoleniec | |
Dodano: 2008-12-08 Całkiem fajny artykuł ale tekst w pierwszym nawiasie na pewno nie zniechęci młodszych nie czytania , a raczej przeciwnie. |

Mahawira Dżina 