Witaj Nieznajomy !    .::.    Zarejestruj / Zaloguj

Heliogabal





Heliogabal był wnukiem siostry Julii Domny, czyli żony Septymiusza Sewera. Dla Karakalli był synem jego siostry ciotecznej. Mimo to wybuchła nagle wieść, że to on jest synem zmarłego cesarza i to jemu należy się władza, jako prawowitemu następcy. Jego babka, Julia Meza przedstawiła wnuka żołnierzom stacjonującym w pobliżu stolicy, a ci następnie obwołali go cesarzem. Bardzo miło wspominali Karakallę, który żył jak oni, ale co ważniejsze dawał im mnóstwo pieniędzy.

Później do samozwańca przyłączali się inni. Mieli nadzieję, że syn pójdzie w ślady ojca. I poszedł z nawiązką ...

Udało mu się wygrać z Makrynusem, a gdy ten potajemnie chciał uciec do Rzymu został schwytany i na miejscu zabity. Heliogabal był jedynowładcą.

Trzeba tutaj zaznaczyć, że kiedy samozwaniec stał się jedynym panem imperium miał aż 14 lat ! Była to sytuacja bezprecedensowa. Rekord Nerona (17 lat) został pobity (oczywiście nie biorę pod uwagę sytuacji w której dzieci cesarzy zostawali ogłoszeni współwładcą przez ojca, gdyż rzeczywiście to tylko on dalej rządził). Faktycznie więc władzę sprawowali jego rodzice i doradcy.

Aż w głowie się nie mieści jak takie dziecko może być rozpuszczone i lubieżne. Po powrocie do Rzymu zaczęła się seria jego szaleństw, w których prześcigał nawet mistrza Kaligulę ! Np. pewnego dnia uznał się za kobietę (i gdyby to było możliwe zmieniłby płeć) i ożenił się z pewnym gladiatorem! Heliogabal (bezapelacyjnie wyuzdany masochista) pozwalał się również bić swojemu małżonkowi. Mimo że cesarz zawsze lubował się w męskich ciałach nie omieszkał zaznawać również kontaktów heteroseksualnych. Innym jego szaleństwem było fanatyczne krzepienie wiary w jakieś orientalne bóstwo słońca.

Gdy miał 18 lat adoptował swojego brata ciotecznego (de facto aż 6 lat młodszego). Jednak nawet ten zepsuty szaleniec wiedział, że oznacza to nowego przeciwnika.

W końcu nawet żołnierze mieli dość jego sprośnych szaleństw, aż pewnego dnia został zabity w koszarach. Władzę przejął Aleksander Sewer.

Trzeba tu jednak nadmienić, że mimo cesarza, który prawie nic nie interesował się sprawami państwa, cała machina państwowa szła w dobrym kierunku. Na granicach nie było większych szmerów, a podatki regularnie wpływały do skarbca.



Przeczytaj również :
-> Septymiusz Sewer
-> Geta
-> Oktawian August
6 celnych komentarzyDodaj komentarz
Redaktor
Dodano: 2006-11-24
Chciałbym tylko dodać, że władca ten naprawdę nazywał się Wariusz Avitus, a Heliogabalem nazwano go od syryjskiego określenia kapłana - "il h ha abal"(cesarz był kapłanem jakiegoś wywodzącego się z Syrii kultu).
Wyzwoleniec
Dodano: 2007-02-11
Kiedyś tam czytałam o Heliogabalu i śmiałam się do łez. Toż to dzieciak XXI wieku! Teraz młodzież jest tak rozchełstana, że i dla niego znalazłoby się miejsce.
Kolejny ćwirek do mojej kolekcji zresztą.
Wyzwoleniec
Dodano: 2007-09-01
No, no, no... Muszę przyznać że dość interesujące. Dotychczas mało wiedziałem o Heliogabalu ale skoro tak się rzeczy mają to chyba będe musiał bardziej zagłębić się w poznawanie go. Szaleńcy, orutnicy i błazny na wysokich stanowiskach państwowych to jedno z moich największych zainteresowań.
Wyzwoleniec
Dodano: 2007-09-08
Nie jakiś syryjski bóg tylko jedno z ważniejszych bóstw wschodnich Baal! Rodzina z której cesarz się wywodził od lat sprawowała funkcje kapłańskie w Emesie, gdzie czczono Baala! On rozpowszechnił kult boga - słońca, który później stał się w Rzymie bardzo popularny. Generalnie artykuł bardzo tendencyjny i mało w nim konkretnych informacji, oprócz masochistycznych skłonności cesarza.
Wyzwoleniec
Dodano: 2008-10-05
Oj, króciutki ten artkulik i słabiutki... Ktoś tutaj już słusznie zarzucił autorowi tendencyjność i powierzchowność. A i błędy są, chociażby: rzeczywistą władzę w imieniu cesarza sprawowali nie jego rodzice, a mama i babcia, czyli dwie panie, co dla ówczesnych Rzymian nie było pozbawione znaczenia. A Hierokles - miłość życia Heliogabala nie był galdiatorem, a woźnicą rydwanu. Ogólnie - taniej sensacji sporo, a historii niewiele.
GOŚĆ
Gościnnie
Dodano: 2010-01-20
Tak,bez wątpienia Heliogabal miał żywot ciekawy:)Chciał zrobić sobie operację zmiany płci, wyszedł za mąż, otworzył burdel w pałacu cesarskim, i chełpił się tym,że dużo zarabia.Lubował się w atletach "hojnie" obdarzonych...w ogóle uwielbiał być kobietą. Dziwak jakich mało..chyba rozpustą pobił Kaligulę i Nerona:)




Szukaj