Strona główna Redakcja Współpraca Źródła historyczne Konkursy

Zarejestruj / Zaloguj

DOŁĄCZ DO NAS!

i odkryj historię w najnowszym wydaniu

Dołącz do społeczności histurion.pl, zakładając nowe konto lub logując się poprzez portal facebook.

  • Poznaj innych miłośników historii
  • Odkrywaj historię i poznawaj dzieje postaci historycznych
  • Poznawaj historię z pierwszej ręki ściągając źródła historyczne z naszej bazy
  • Przejrzyj spersonalizowane dane historyczne, np. które postaci historyczne obchodzą z Tobą urodziny

Rejestracja




Załóż nowe konto



LUB

Załóż nowe konto z



Jesteś już użytkownikiem?    Zaloguj się

Zaloguj się w serwisie histurion.pl

Możesz zalogować się w naszym serwisie podając swój adres e-mail oraz hasło podane podczas rejestracji. Możesz również zalogować się poprzez portal facebook.


Nie mam jeszcze konta



Zaloguj się z

Załóż nowe konto w serwisie histurion.pl



Orygenes

2009-02-15 | Autor: Brygida Sobieska


Orygenes - (ur. brak, zm. brak) jeden z najbardziej płodnych komentatorów Pisma Świętego w epoce patrystycznej.


ORYGENES

Dziś przyznaje się Orygenesowi miejsce obok Augustyna i Tomasza jako najwybitniejszemu teologowi w dziejach Kościoła. H. Urs von Balthasar, pisząc o wpływie Orygenesa na myśl epoki patrystycznej i późniejszą teologię, stwierdza: „Żaden z wielkich, od Ojców kapadockich do Augustyna, do Dionizego, Maksyma, Szkota Eriugeny i Eckharta, nie mógł uniknąć wpływu magicznej niemal siły promieniowania « człowieka ze stali» , jak go nazywano”. I dalej: „Nie ma w Kościele myśliciela, który byłby tak niewidzialnie wszechobecny jak Orygenes”. To świadectwo wybitnego teologa wskazuje, że zajmiemy się teraz kimś zupełnie wyjątkowym w dziejach chrześcijańskiej myśli.

Orygenes urodził się ok. 185 r. w Aleksandrii w rodzinie chrześcijańskiej. Od swego dziciństwa był przez swego ojca wprowadzony w lekturę i studium Pisma Świętego. Na jego dalsze wykształcenie złożyły się wykłady z filozofii platonika Ammoniosa Sakkasa. Duży wpływ na Orygenesa miała także teologia Klemensa Aleksandryjskiego uprawiana w przekonaniu, że wiara i poznanie, chrześcijaństwo i kultura grecka nie muszą istnieć w opozycji; co więcej, że światło filozofii pozwala głębiej zrozumieć Objawienie i w doskonalszy sposób je prezentować.

Wydarzeniem, które zaciążyło na całym życiu Orygenesa była męczeńska śmierć jego ojca Leonidasa, w czasie prześladowań Septymiusza Sewera (202 r.). Męczeństwo ojca wpłynęło na surowy, ascetyczny styl życia syna, któremu od tego czasu towarzyszyć będzie pragnienie złożenia podobnego świadectwa wiary. O tym jak radykalnie przejął się Ewangelią, świadczy fakt, że kilka lat później dokona autokastracji, prawdopodobnie zbyt dosłownie interpretując tekst ewangeliczny: „Są wreszcie i tacy, którzy sami siebie uczynili niezdolnymi do małżeństwa dla królestwa niebieskiego” (Mt 19, 12).

Śmierć ojca powiązana z konfiskatą majątku rodzinnego sprawiła, że Orygenes mający wtedy siedemnaście lat, musiał zatroszczyć się o los swojej matki i sześcioro młodszego rodzeństwa. Zaczął więc zarabiać na życie nauczając gramatyki (literatury). Wnet jednak sprzedał swą bibliotekę literatury pięknej, aby poświęcić się nauczaniu chrześcijańskiej filozofii i studium Pisma Świętego (211 r.). Tak powstała słynna szkoła katechetyczna, w której Orygenes wykorzystywał wszystkie możliwe dyscypliny naukowe: filozofię, logikę, matematykę, astronomię na służbę teologii. On sam był nie tylko wybitnym nauczycielem, ale również mistrzem życia chrześcijańskiego, wielkim pedagogiem. Docenił to biskup Aleksandrii, który powierzył mu funkcję katechety przygotowującego katechumenów do chrztu. Szkoła cieszyła się tak wielkim powodzeniem, że uczniami Orygenesa byli nie tylko katechumeni, ale również poganie poszukujący prawdy. Cieszył się sławą - był zapraszony z wykładami m. in. przez gubernatora Arabii, a nawet przez Julię Mammeę, matkę cesarza Aleksandra Sewera.

Właśnie sława z jednej strony i zazdrość z drugiej sprowokowały, jak się wydaje, konflikt pomiędzy Orygenesem i biskupem Demetriuszem, który znalazł okazję, by ukarać Orygenesa, gdy ten, podczas pobytu w Palestynie, przyjął święcenia kapłańskie z rąk biskupów tamtejszej prowincji. Zwołany przez Demetriusza synod zakazał Orygenesowi żyć i nauczać w Aleksandrii (231 r.). Główną przyczyną kroków przedsięwziętych przeciwko niemu było przyjęcie święceń nie od swojego biskupa oraz fakt kastracji.

W efekcie Orygenes zamieszkał z Cezarei Palestyńskiej. Ciesząc się poparciem tamtejszego biskupa, mógł nauczać przez ponad dwadzieścia lat. Aresztowany i torturowany podczas prześladowań Decjusza, zmarł niedługo potem, prawdopodobnie w 253 bądź w 254 roku, w Tyrze (Syria).

Orygenes był jak się wydaje najpłodniejszym pisarzem starożytności. Niestety jego spuścizna teologiczna zachowała się do naszych czasów tylko częściowo. Znamienne jest stwierdzenie wybitnego znawcy Orygenesa - Crouzela: „Z ogromnego gmachu Orygenesowego dzieła przetrwała imponująca ruina”.

Dorobek ten możemy podzielić na teksty egzegetyczne z licznymi komentarzami do poszczególnych ksiąg Pisma Świętego, z których najwybitniejszym jest Komentarz do Ewangelii św. Jana; rozprawy duchowe z Traktatem o modlitwie, pisma ściśle teologiczne (dogmatyczne) z najbardziej znanym O zasadach, oraz apologetyczne - Przeciw Celsusowi.

Orygenes wypracował hermeneutyczne zasady odkrywania sensów Pisma Świętego. Jako aleksandryjczyk połączył je z naukową tradycją Aleksandrii. A ta opierała się na alegorycznym interpretowaniu tekstów (alegoria czyli obrazowy sposób wyrażania się). Alegorii używano już do interpretacji tekstów Homera w VI w. przed Chr. Interpretacja alegoryczna wychodzi poza zewnętrzną warstwę narracyjną w celu odkrycia głębszych i dalszych powiązań z rzeczywistością. Suponowano, że wielcy geniusze literaccy celowo zaszyfrowali swoje kompozycje literackie; znajduje się w nich mądrość, która nie może być dostępna masie ludzi nieoświeconych. Interpretacja alegoryczna czyni jawnym prawdziwy sens tekstu.

Orygenes akcentuje jedność Pisma Świętego Starego i Nowego Testamentu. Ta jedność wynika z faktu, że jego jednym autorem jest Bóg objawiający się w Chrystusie, a także dlatego, że jego zasadniczą treść stanowi osoba Jezusa Chrystusa. W konsekwencji zrozumieć Pismo może tylko ten, kto w jakimś stopniu uczestniczy w Chrystusie. Dlatego Żydzi, którzy nie odpowiedzieli na Jego łaskę, nie mogą pojąć, że Stary Testament jest jedynie figurą Nowego, a gnostycy upatrują w Starym Testamencie dzieło złego Demiurga przeciwstawiając go dobremu Bogu Nowego Testamentu. W ten oto sposób Orygenes zaprasza swych czytelników i słuchaczy do ciągłego zgłębiania Biblii.

Wyróżnia trzy sensy biblijne, które odpowiadają trzech wymiarom człowieka: ciału, duszy i duchowi. Sens literalny, czyli dosłowny jest dostępny ludziom cielesnym. Jednakże za literą ukryty jest podwójny sens duchowy dostępny ludziom doskonałym: który buduje moralnie oraz który odnosi się do dóbr duchowych. Orygenes podkreśla nieskończoność boskiego, duchowego sensu i głębi Pisma. Stąd można ów sens jedynie bliżej poznawać, ale nigdy nie da się go osiągnąć w pełni.

Spuścizna egzegetyczna Orygenesa, pomimo że zachowała się do naszych czasów tylko częściowo, jest gigantyczna. Poniżej zamieszczamy fragmenty z traktatu O zasadach, gdzie autor wyłożył swe zasady egzegetyczne, a następnie fragment ilustrujący taką egzegezę z Komentarza do Ewangelii św. Jana, uważanego za najdoskonalsze dzieło biblijne Orygenesa.

Najważniejszym, ale także najbardziej dyskusyjnym pismem Orygenesa spośród tych, które zachowały się do naszych czasów, jest jego wczesne dzieło O zasadach (Peri Archô n), napisane prawdopodobnie pomiędzy 225 i 230 rokiem. Jest to pierwsza próba przedstawienia chrześcijańskiej nauki ujętej w system teologiczny. Sam Orygenes pisze we wstępie, że zamierza zbudować „jakby ciało doktryny”. Jest świadomy, że na jego syntezę złożyły się twierdzenia, z których jedne są pewne, ponieważ zostały przekazane jasno przez apostołów, a inne stanowią plon ludzkiego umysłu bazującego na Objawieniu.

Jak zauważa Crouzel, Orygenes chciał pomóc chrześcijanom, stawiającym pytania w porządku rozumowym i podsunąć im odpowiedzi zgodne z Pismem, ażeby nie poszukiwali ich w wielkich sektach gnostyckich. Tak oto powstała wielka wizja całości łącząca chrześcijaństwo z myślą grecką.

Synteza zwiera się z czterech ksiąg, a jej centralną ideą jest refleksja nad Trójcą Świętą, w której wszystkie rzeczywistości stworzone osiągają swój sens. H. Kü ng wydobywa w traktacie siedem zasadniczych pojęć, wokół których rozwijana jest refleksja:

1. Bóg. W centrum teologii znajduje się Bóg rozumiany jednakże nie jako nadczłowiek, lecz jako żywy, czysty i całkowicie transcendentny, niepojęty Duch. Można Go określać jedynie językiem negatywnym - kim nie jest, bądź przymiotnikami w stopniu najwyższym. Jest On jeden - wbrew systemom politeistycznym, jest dobrym Stworzycielem, który w swojej opatrzności kieruje wszystkim - wbrew twierdzeniom gnostyków upatrującym w Nim niezależnego Demiurga istniejącego obok najwyższego Boga.

2. Logos. Logos jest samym Bogiem i jednocześnie hipostazą, czyli osobą, jak później przyjęło się mówić. Odwiecznie pochodzi od Boga Ojca jako Syn. Ojciec w każdej chwili rodzi Syna, tak samo jak światło nieustannie promienieje. Syn jest równocześnie podporządkowany i równy Ojcu. Owo podporządkowanie wynika stąd, że Ojciec jest przyczyną Syna oraz inicjatorem Jego działania. Z kolei równość wynika stąd, że Syn wszystko otrzymał od Ojca. Dlatego też jest doskonałym obrazem Ojca i jednocześnie wcieleniem całej prawdy.

3. Duch Święty. Pochodzi On od Syna, stanowi trzecią hipostazę. To właśnie u Orygenesa po raz pierwszy mowa jest o „trzech hipostazach” (co Tertulian wyrazi w tym samym duchu mówiąc o trzech osobach) w Bogu. Tak oto mamy do czynienia z początkiem nauki o Trójcy Świętej w sensie ścisłym.

4. Istoty duchowe. Wszystkie „istoty duchowe”, nazwane logikoí , zostały stworzone przez Boga w wolności. Na skutek upadku, nadużycia wolności, odeszły od Boga i zostały skazane na życie w zmysłowym ciele. Te zmysłowe ciała, którymi zostały ograniczone istoty duchowe, stanowią dla nich drogę i możliwość powrotu do Boga. Istoty o eterycznym ciele, które lekko zgrzeszyły - to aniołowie (myśl, że aniołowie nie są czystymi duchami, ale posiadają ciało eteryczne - była wówczas dość powszechna). Istoty, które ciężko zgrzeszyły - to demony. Odpadając całkowicie od Boga, stali się oni nierozumni i nie znający planów Bożych. Istoty posiadające ziemskie ciało - to ludzie.

5. Zbawienie. Chrystus jako jedyny byt rozumny pozostał zjednoczony z Ojcem. Przyszedł On na ziemię bez grzechu, posłany przez Ojca. Stał się prawdziwym człowiekiem, będąc prawdziwym Synem Bożym, ponieważ Jego dusza pozostała zjednoczona z Logosem. Objawił On Ojca wszystkim, którzy chcieli to Objawienie przyjąć. „Gdy szatan doprowadził do śmierci Chrystusa, nie wiedząc, że Jego dusza jest złączona z Logosem - gdyż nienawidząc Boga nie może Go też znać - zabrał ją do piekieł. Nie mógł jej jednak « utrzymać» , gdyż okazała się silniejsza od niego. « Wyrwała» mu się więc i wyprowadziła wszystkich sprawiedliwych”.

6. Dusza. Wierzące dusze ludzi, które się duchowo jednoczą z Chrystusem, mogą w wolności zmierzać do doskonałości. Duchowe życie rozumiane jest jako wznoszenie się z ziemskiego, materialnego życia do duchowego w Bogu. Dzięki jedności z Bogiem życie ludzkie stanie się nieśmiertelne.

7. Apokatastaza. Na końcu nastąpi odnowienie wszystkich rzeczy (apokatá stasis ton pá nton). Bóg będzie we wszystkim, zło zniknie, a wszystko oczyszczone powróci do duchowego stanu. Wielkie kosmiczne koło począwszy od preegzystencji w Logosie, poprzez stworzenie, upadek, przybranie ciała zmysłowego, odkupienie - osiągnie swój kres.

Ostatnim wielkim dziełem Orygenesa jest apologia Przeciw Celsusowi. Jest to odpowiedź na krytykę chrześcijaństwa, jaką przedstawił filozof neoplatoński Celsus w niezachowanym dziele pt. Słowo prawdziwe. Chrystus został w nim przedstawiony jako oszust, a szybkie rozprzestrzenianie się chrześcijaństwa zostało wyjaśnione naiwnością jego adeptów. Choć dzieło powstało ok roku 178, to jednak - jak zauważa Malingrey - jeszcze w 248, kiedy Orygenes napisał swą odpowiedź, wydawało się niebezpieczne. Aleksandryjczyk stara się obalać poglądy Celsusa, rozdział po rozdziale, zdanie po zdaniu, tak metodycznie jak komentował Pismo Święte. Także i tu otwiera nową drogę chrześcijańskiej apologetyki: integruje z chrześcijaństwem wartości kultury greckiej, ukazując jednocześnie jej słabe strony. Orygenes jawi jako człowiek dialogu: argumentacja jest niekiedy nieudolna, wywiera jednak wrażenie dzięki swemu spokojnemu na ogół i pełnemu godności tonowi oraz dzięki nadzwyczajnej uczoności autora.

Jednym z zarzutów, jaki stawia Celsus chrześcijanon, jest brak krytycyzmu, który prowadzi do wiary ślepej. W odpowiedzi Orygenes stwierdza, że wszyscy chrześcijanie są zaproszeni do studiowania i interpretowania Pisma Świętego. Dla większości jest to jednak niemożliwe z powodu braku wystarczających zdolności a także z braku czasu. Pozostaje im jednak, jako dowód racjonalności aktu wiary - skuteczność moralna doktryny chrześcijańskiej. Jednocześnie Orygenes zwraca uwagę, że wiara jest czymś nieodłącznym dla człowieka, i że towarzyszy mu we wszystkich ważniejszych aktach jakich dokonuje w życiu.


To jest tylko wstępna biografia, wymaga uzupełnienia!
Podziel się!
        
5 celnych komentarzyDodaj komentarz
Gość


MS
Dodano: 2010-04-06
Bardzo ważny pogląd Orygenesa, a nie wspomniany w tekście, to teoria preegzystencji dusz, ciekawe są okoliczności jej zaniechania w doktrynie chrześcijaństwa (II sobór Konstantynopolski) - zachęcam do poznania.
Gość


Renia
Dodano: 2010-06-12
tekst nie podaje kwestii, której nie można pomijać, dlaczego Orygenes nie może i nie jest uznany za Ojca Kościoła, pomimo, że niektórzy ich wymieniają. Sama gloryfikacja niekwestionowalnej wiedzy i umiejętności pisarza, nie jest obiektywną prezentacją o jego dorobku.
Gość


Comenius
Dodano: 2010-07-02
Odpowiedzią jest w pewnym sensie pierwszy komentarz. Oprócz preegzystencji Orygenesowi zarzucano naukę o apokatastasis, czyli ostatecznym oczyszczeniu, które ma sprawić, że wszyscy doznają Bożego miłosierdzia i zostaną zbawieni. W grę wchodziła również wielka polityka - szermując wyjątkami z Contra Celsum zarzucano mu autorstwo poglądów, które jedynie komentował, przytaczając je w imię naukowej rzetelności.
Gość


ata
Dodano: 2010-08-23
nie został "ojcem Kościoła"..prawdopodobnie także poprzez kastrację której się dopuścił..chociaż podobno istnieją już tezy obalające ten krok
Redaktor


Dodano: 2010-08-24
Oygenes nie został ojcem Kościoła przede wszystkim dlatego że sprzeciwiał się rozwojowi struktury kościelnej. Nie chciał tolerować coraz większej integracji chrześcijaństwa z państwem a właściwie z władzą imperium. Nie popierał również wzrostu władzy biskupów, a to jak wiadomo nie sprzyjało entuzjastycznym uczuciem książąt Kościoła względem Orygenesa.

Wyraź swoje zdanie :

Komentujesz jako użytkownik niezarejestrowany - gość. Z tego powodu, zanim komentarz pojawi się na stronie będzie musiał zostać zaakceptowany przez naszą redakcję. Aby Twój komentarz został od razu opublikowany na naszych łamach zachęcamy do darmowej rejestracji!

Nasz facebook

Ciekawostka

Postać historyczna

Losowe zdjęcie

histurion.pl
Najnowocześniejszy polski portal historyczny

Matura z Histurionem

Historia

Inne

Copyright © 2006-2017 by histurion.pl. Korzystając z portalu akceptujesz regulamin.