Strona główna Redakcja Współpraca Źródła historyczne Konkursy

Zarejestruj / Zaloguj

DOŁĄCZ DO NAS!

i odkryj historię w najnowszym wydaniu

Dołącz do społeczności histurion.pl, zakładając nowe konto lub logując się poprzez portal facebook.

  • Poznaj innych miłośników historii
  • Odkrywaj historię i poznawaj dzieje postaci historycznych
  • Poznawaj historię z pierwszej ręki ściągając źródła historyczne z naszej bazy
  • Przejrzyj spersonalizowane dane historyczne, np. które postaci historyczne obchodzą z Tobą urodziny

Rejestracja




Załóż nowe konto



LUB

Załóż nowe konto z



Jesteś już użytkownikiem?    Zaloguj się

Zaloguj się w serwisie histurion.pl

Możesz zalogować się w naszym serwisie podając swój adres e-mail oraz hasło podane podczas rejestracji. Możesz również zalogować się poprzez portal facebook.


Nie mam jeszcze konta



Zaloguj się z

Załóż nowe konto w serwisie histurion.pl

Błękitny mundur, czyli Drogi do wolności.

2018-12-22 | Autor: Rysiek Hałas




"Błękitny mundur, czyli Drogi do wolności" to kolejna powieść Pani Donaty Dominik-Stawickiej. Kolejny raz w świetny sposób przedstawia Ona pokręcone losy Polaków, głównie z rejonu Wielkopolski, w brutalnym świecie zaborców. Piękny język, bogata szata graficzna z cudownymi zdjęciami, dzięki którym dosłownie można poczuć czar tamtej epoki... to tylko kilka z zalet tego dzieła.
Głównym wątkiem powieści "Błękitny mundur..." są dzieje dwóch rodów, jednego wywodzącego się z Wołynia, oraz drugiego rodem z Wielkopolski, które w wyniku zawirowań zostają połączone w jedną gałąź rodzinną. Chyba nie ma sensu szerzej opisywać poszczególnych wątków i wszystkich bohaterów. A jest ich całkiem sporo. Powiem tak – Pani Donata Dominik-Stawicka genialnie odmalowała losy zwykłych ludzi, zwyczajnych bohaterów dnia codziennego. Nie ma tam heroizmu jak u mitycznych herosów. Odnaleźć za to możemy nieprzemijającą nadzieję (że będzie lepiej), upór (aby nigdy nie zapomnieć), miłość (nie tylko do nieistniejącej ojczyzny), pracowitość (aby nie stracić tego, co jeszcze pozostało) i wiarę (że jeszcze chwila, a Polska zostanie wskrzeszona). W pewnym sensie można by uznać powieść tę za swoisty postulat, aby powrócić do tych nieco zapomnianych ideałów. Hmm... Tak, mija sto lat od powrotu Polski na karty historii, a myśmy zapomnieli o tylu ważnych sprawach. Dziękuję Pani Donato.
W książce spodobało mi się nakreślenie przez Autorkę wątku nastawienia chłopów do szlachty polskiej. O ile mogłoby się wydawać, że w czasie powstania styczniowego, chłopi już znacznie chętniej współpracowali z panami-szlachtą, tutaj szybko zostajemy pozbawieni tych złudzeń. Najzacieklej ze swymi panami walczyli chłopi ukraińscy, często współpracujący z Rosjanami. Spodobało mi się również, iż Autorka nie ocenia takiej postawy, tylko nakreśla, że taki fakt miał miejsce. Tak po prostu, bez wartościowania. Brawo!
Interesujące jest również ukazanie w jaki sposób Polacy stawiali opór zaborcom pruskim (później już niemieckim) oraz rosyjskim. Oczywiście wątek niemiecki jest znacznie lepiej ukazany, jako, że akcja powieści toczy się właśnie w Wielkopolsce. To nie tylko uparte przeciwstawianie się przymusowej germanizacji przez dzieci i rodziców, choć tutaj dzieci wykazywały się większą odwagą i stanowczością. To również walka o byt jednostek. Próby zdobycia wykształcenia, aby móc nie tylko wdrożyć się w rządzący opresyjny system, ale również oddolne, mozolne podkopywanie go. Wszak wykształcenie to praca, a praca to zdobycie namiastki władzy, ta z kolei daje możliwości do działania. Autorka świetnie oddała pozytywistyczne ideały pracy u podstaw. Za to kolejny plusik.
A teraz łyżka dziegciu. Choć książka bardzo mi się podobała, muszę przyznać, że tym razem odczuwam pewien dyskomfort. Pomysł ukazania losów kilku pokoleń jest świetny, naprawdę, jednak czuję się trochę jak w lodziarni. Gdy już ktoś dał mi loda o świetnym smaku, i nagle mi go zabiera, by dać kolejny smak, nie jest to świetne uczucie. W książce tak jest z kolejnymi bohaterami – gdy zaczynam już kogoś lubić, żyć jego losami, utożsamiać się z jego dziejami, Autorka, przeskakuje do kolejnego bohatera... Nie pozwala się to w pełni nacieszyć interesującymi bohaterami. Rozumiem konwencję pisarską, ale wciągnęły mnie sylwetki bohaterów, których chciałbym poznać głębiej, dłużej. Nie lubię zbyt szybkich rozstań... Tak czy owak, to jedyna wada (?) - a może zaleta – tej powieści. Niemniej książka jest warta uwagi, bo uczy naprawdę pokrętnych, zawiłych losów naszych rodaków w czasach, gdy Polacy nie byli dla siebie ani braćmi, ani nie mogli liczyć (w zasadzie) na pomoc obcych narodów.

Ps. - Autorka przypomina również to co ważne dla nas jako narodu – braterstwo, nadzieja i walka z przeciwnościami losu, nawet gdy nikt w nas nie wierzy. Warto to rozważyć, tym bardziej, że właśnie obchodzimy stulecie odzyskania niepodległości.



Dodatkowe informacje:
Wydawnictwo: Skrzat
Rok wydania: 2018
Link: https://www.skrzat.com.pl/index.php?p1=pozycja&id=2031&tytul=B%C5%82%C4%99kitny-mundur,-czyli-Drogi-do-wolno%C5%9Bci.



Brak komentarzyDodaj komentarz

Wyraź swoje zdanie :

Komentujesz jako użytkownik niezarejestrowany - gość. Z tego powodu, zanim komentarz pojawi się na stronie będzie musiał zostać zaakceptowany przez naszą redakcję. Aby Twój komentarz został od razu opublikowany na naszych łamach zachęcamy do darmowej rejestracji!

Nasz facebook

Ciekawostka

Postać historyczna

Losowe zdjęcie

histurion.pl
Najnowocześniejszy polski portal historyczny

Matura 2020

Historia

Inne

Copyright © 2006-2019 by histurion.pl. Korzystając z portalu akceptujesz regulamin.