Strona główna Redakcja Współpraca Źródła historyczne Konkursy

Zarejestruj / Zaloguj

DOŁĄCZ DO NAS!

i odkryj historię w najnowszym wydaniu

Dołącz do społeczności histurion.pl, zakładając nowe konto lub logując się poprzez portal facebook.

  • Poznaj innych miłośników historii
  • Odkrywaj historię i poznawaj dzieje postaci historycznych
  • Poznawaj historię z pierwszej ręki ściągając źródła historyczne z naszej bazy
  • Przejrzyj spersonalizowane dane historyczne, np. które postaci historyczne obchodzą z Tobą urodziny

Rejestracja




Załóż nowe konto



LUB

Załóż nowe konto z



Jesteś już użytkownikiem?    Zaloguj się

Zaloguj się w serwisie histurion.pl

Możesz zalogować się w naszym serwisie podając swój adres e-mail oraz hasło podane podczas rejestracji. Możesz również zalogować się poprzez portal facebook.


Nie mam jeszcze konta



Zaloguj się z

Załóż nowe konto w serwisie histurion.pl



Archiloch

2018-10-01 | Autor: Rysiek Hałas



Archiloch z Paros to grecki poeta żyjący w połowie VII stulecia p.n.e.. Jest jednym z głównych przedstawicieli wczesnogreckiej poezji lirycznej. Źródła niewiele o nim mówią. Wiadomo jednak, że Archiloch był synem arystokraty z Paros, Telesiklesa i jego niewolnicy, pięknej Enipo. Jako, że nie pochodził z prawem łoża, Archiloch nie mógł liczyć na jakikolwiek spadek po swym ojcu. Nie widząc dla siebie perspektyw, gdy jego przyrodni bracia odebrali mu wszystko, co pozostało po ojcu, Archiloch stał się najemnikiem, służącym wszędzie tam, gdzie dobrze płacono. Nasz poeta zginął walcząc z Trakami, którzy najechali grecką wyspę Naksos.
Pomiędzy kolejnymi kampaniami, Archiloch poświęcał się pisaniu elegii, hymnów i epigramatów, co świadczy, że przed śmiercią ojca, zdążył odebrać dość dobre wykształcenie. Poeta znany był również z pisania zjadliwych jambów, których zresztą miał być pierwszym twórcą w Helladzie. Utwory, które zachowały się z jego twórczości (podanej poniżej), trącą agresją, złośliwą ironią, zaprawioną czarnym poczuciem humoru.
Wedle legendy Archiloch starał się pozyskać rękę Neobuli, córki niejakiego Likambesa. Ten wkrótce zmienił zdanie, i uznał, że Archiloch nie jest godzien tego zaszczytu. Nasz bohater nie szczędząc swej złośliwości, zaczął pisać tak niepochlebne jamby na swego niedoszłego teścia, że i niewinna Neobula, jej ojciec i siostry, popełnili samobójstwo. Czy tak było rzeczywiście, trudno stwierdzić, bowiem w zachowanych wierszach, nie można znaleźć choćby śladu tej dramatycznej historii.

Papirus Colon. 7511

"Powstrzymawszy się całkiem; jednako wytrzymaj.
Jeśli jednak ci spieszno i serce cię zmusza,
Jest tu takaa, co teraz bardzo pragnie męża -
Piękna, czuła, dziewicza; uroda jej, myśę,
5 Jest wprost bez skazy - ją więc małżonką swą uczyń".
Tak mówiła; ja na to rzekłem w odpowiedzi:
"Amfimedy roztropnej i szlachetnej, którą
Ziemi głębie zatęchłe ukryły już, córko!
Wiele uciech miłosnych znają ludzie młodzi
10 Oprócz głównej - niebiańskiej; z nich jedna wystarczy.
Lecz te sprawy w spokoju, gdy ciemność nastanie,
Wpierw oboje z pomocą boską rozważymy.
Uczynię tak jak każesz, twym słowom posłuszny,
Lecz pod bramy zwieńcczeniem nie wzbraniaj zazdrośnie
15 Niczego, moja miła - zarzucę kotwicę
W bujnej trawie ogrodów - wiedz to! Neobulę
Inny mąż niechaj bierze. Przejrzała niestety
Już zupełnie, kwiat tenże już opadł dziewiczy
I wdzięk dawniejszy zginął; wciąż nienasycona
20 Do granic zaślepienia doszła ta kobieta.
Pal ją licho! Niech tylko mnie się nie przydarzy,
Bym taką żonę mając przysporzył uciechy
Mym sąsiadom! Ja z toba pragnę się ożenić.
Ty nie jesteś niewierna ani dwulicowa,
25 Ona - bardzo przebiegła, moc podstępów knuje.
Boję się, żebym dzieci ślepych i wcześniaków
Jak ów pies przysłowiowy w pośpiechu nie spłodził1".
Tak mówiłem, a potem dziewczynę wśród kwiatów
Ułożyłem kwitnących, miękkim płaszczem z góry
30 Okryłem i pod szyję podłożywszy ramię
Objąłem jak sarenkę struchlałą od lęku.
Piersi jej delikatnie otoczyłem dłonią,
Świeżością skóry - czarem młodości olśniony,
I pieszcząc całe ciało śliczne, jasne włosy
Muskając lekko, męskiej dałem upust mocy.
Przeł. J. Danielewicz

1
Jestem Enyaliosa2, groźnego władcy sługą,
Lecz dar Muz rozkoszny również dobrze poznałem.
Przeł. J. Danielewicz

2
Na pokładzie mam placek jęczmienny i wino ismarskie,
Na pokładzie do uczty ległszy sobie popijam.
Przeł. J. Danielewicz


33
Ani się łuków nie będzie napinać zbyt wielu, ni proce
Gradem pocisków nie sypną, kiedy bój Ares rozpęta
Na równinie; tam miecze ze szczękiem spełnią swe dzieło.
W takim bowiem rodzaju bitwy mistrzami są władcy

Wyspy Eubei wsławieni w bojach na włócznie1.

Przeł. J. Danielewicz

42
Ejże! - uwijaj się z dzbanem wśród ław szybkiego okrętu,
Z kadzi pękatych czym prędzej wieka odrywaj przybite,
Wino czerwone wyczerpuj do dna, bo bez trunku zupełnie
Nie zdołamy już chyba pełnić tej warty.
Przeł. J. Danielewicz

5
Sajczyk3 jakiś zapewne się chlubi mą tarczą bez skazy,
Którą pod krzakiem musiałem wbrew mej woli porzucić;
Sam za to cało wyszedłem. A cóż mi tam po niej!
Pal ją licho, nie gorszą tarczę znowu zdobędę!
Przeł. J. Danielewicz

134
Choć ni gród, Peryklesie5, ni żaden z mieszkańców nie lubi
Jęków żałobnych, nikt dzisiaj ucztą nie będzie się cieszyl -
Takich mężów wspaniałych wchłonęły fale huczące
Morza. Nabrzmiałe już mamy płuca od bólu i szlochu.
5 Lecz na nieszczęścia, których odwrócić nie można mój drogi,
Lek nam dali bogowie: zdolność mężnego przetrwania.
Los to jednych pognębia, to drugich. Tym razem przeciwko
Nam się obrócił i ranę krwawą opłakać musimy,
A za chwilę już innych dopadnie. Zbierzcie więc siły,
10 Aby ten smutek niemęski z serca czym prędzej wypędzić.
Przeł. J. Danielewicz

14
Ajsymidesie, kto martwi sie ludu opinią złośliwą,
Ten niewiele uroczych chwil ma w życiu przed sobą.
Przeł. J. Danielewicz

19
Nie dbam zupełnie o skarby Gygesa,
Obca mi zawiść, bogom nie zazdroszczę,
Ani nie pragnę posiąść wielkiej władzy -
I tak to wszystko z dala od mych oczu!
Przeł. J. Danielewicz

216
Ta wyspa niczym ośli grzbiet wygięta
Pod lasu dziką gęstwiną sterczy.
Przeł. J. Danielewicz

22
To miejsce nie jest piękne ani miłe,
Ni tak urocze, jak Sirisu1 brzegi.

23

.................. a ja jej na to tak odrzekłem:
"Kobieto, nie bój się ludzkich języków
I nie drżyj z lęku; a co do [tej nocy],
Sam się tym zajmę. Więc rozchmurz swe serce.
5 Do tego stopnia, sądzisz, cierpię nędzę?
Podłym zapewne się tobie wydałem:
Takim nie jestem, z takich nie pochodzę!
Ja umiem kochać tego, który kocha,
A nienawidzić i [szkalować] wroga,
10 Jak mrówka - prawdę ta bajka powiada2.
To miasto, [które] u stóp twoich leży,
[Nie] padło [nigdy] łupem mężów, ty zaś
Włócznią je wzięłaś i zyskałać sławę.
Panuj w nim sobie i zostań [tyranem]:
15 Doprawdy wielu będzie ci zazdrościć".
przeł. J. Danielewicz

25
[Niejednolita] natura człowieka,
Każdy czym innym serce swoje cieszy:
[Dla] Melesa[ndra najważniejszy] członek,
A dla pasterza Fal[ang]iosa [krocze].
5 Prócz mnie ci [o tym żaden] wieszcz nie mówił.
Zeus, ojciec bogów z Olimpu, mi przecież
Dał [ojca], który dobrze współżył z ludźmi:
Nawet Eurymas3 by go nie oczernił.
Przeł. J. Danielewicz

30
Gałązka mirtu, którą miała w dłoni,
I pięknym kwiatem róży się cieszyła4.

31
.................................... jej włosy
Okryły cieniem plecy i ramiona.

34
Za darmo całkiem cię nie "przewieziemy".

35
Buhaja mamy w domu: niestrudzony,
W robocie biegły, szyję wznosi dumnie.

36
Pod murem w cieniu zespoleni legli.

41
.................................wstrząsaną rozkoszą
Jak zimorodek bijący skrzydłami,
Gdy na sterczącej wyląduje skale.

481
[Przywiodła] niańka; piersi ich i włosy
Pachniały: starzec płonąć byłby gotów.

93A
...................... Pizystrata syn2 ..................
mężów .......... flet i lirę .............. na wyspę
Thasos zabrał wioząc w darze dla psów trackich szczere złoto,
po to, by dla swego zysku kłopot wszystkim ziomkom sprawić.
Przeł. J. Danielewicz

943
.................................................... a życzliwa im Atena,
Córa Zeusa huczącego gromem, stała przy nich w bitwie,
Sama serca zagrzewając ludu z ziemi opłakanej
.............................. w owym dniu ......................
5 ................... bo ustapił z tak wielkiego szmatu ziemi
............................................ ale z woli bóstw Olimpu.
Przeł. J. Danielewicz

96
....................... Glauku4, któryż z bogów tobie
Myśli i uczucia wszczepił ...............................
Zechciej wspomnieć o tej ziemi ......................
Poważywszy się na czyny niesłychane ...........
5 ....................... powaliłeś włócznią ..................
przeł. J. Danielewicz

1015
Siedmiu bowiem padło trupem
- tych, co dopaść się udało,
A po bitwie nas zabójców
namnożyły się tysiące.
Przeł. J. Danielewicz

102
Na Thasos bieda z całej Grecji się skupiła.
Przeł. J. Danielewicz

1051
Glauku, popatrz: głębie morza
już wzburzoną biją falą,
A gyrejskie2 szczyty w dali
otoczyła kłębem chmura.
5 To znak sztormu! Lęk straszliwy
nagle się do serca wkrada.
Przeł. J. Danielewicz

1073
Wielu z nich tam - mam nadzieję -
spali Syriusz4 gorącymi
Z góry rażąc promieniami.
Przeł. J. Danielewicz

1085
Usłysz, władco Hefajstosie,
mą modlitwę, sprzymierzeńcem
Bądź życzliwym! Użycz szczodrze,
czego zwykle nam użyczasz.
Przeł. J. Danielewicz

1096
O ziomkowie, wy bezdomni,
wysłuchajcie mojej mowy!
Przeł. J. Danielewicz

1147
Mnie się wcale nie podoba
wódz wysoki, który w marszu
Umie wielkie kroki stawiać,
dumny z loków, wygolony;
5 Niech on nawet będzie mały,
niech ma nogi jak kabłąki,
Byle tylko kroczył pewnie,
serce pelne miał odwagi!
Przeł. J. Danielewicz
1151
Leofilos2 teraz rządzi,
Leofila nastał czas,
W Leofila ręku wszystko,
Leofila słuchać masz.

1163
Zostaw Paros i te figi,
przestań żywot wieść rybaka.

118
Gdybym mógł chociażby dtknąć
ręki mojej Neobule!

1204
Umiem władcy Dionizosa
piękne pieśni - dytyramby
Intonować, kiedy wino
niczym piorun mnie porazi.

121
Sam zacząłem przy aulosu
dźwiękach pean rodem z Lesbos.

1225
Nie ma rzeczy niemożliwych - próżno pod przysięgą przeczyć,
Nic zadziwić nas nie zdoła, odkąd ojciec bóstw Olimpu,
Zeus, południe w noc zaienił zasłoniwszy tarczę słońca,
Gdy jaśniało pełnią blasku. Ludzi chwycił lęk śmiertelny.
5 Z tej przyczyny już wszystkiemu dadzą wiarę i wszystkiego
Są gotowi się spodziewać. Niechaj nikt z was się nie zdziwi,
Kiedy nagle miast delfinów w wód głębinie ujrzy zwierza,
Który od stałego lądu wolał fale rozhukane,
Lub na odwrót - gdy delfiny zauważy w górskich lasach.
Przeł. J. Danielewicz

125
Jak spragniony pragnie picia,
tak do walki rwę się z tobą.
Przeł. J. Danielewicz

1266
Jedno umiem znakomicie:
Krzywdzicielom mym w odwecie
Odpowiedzieć strasznym złem.
Przeł. J. Danielewicz

1281
Serce, serce zatrwożone
beznadziejnym trosk bezmiarem,
Wskrzeź odwagę, odpędź wrogów
prąc do przodu własną piersią,
5 Przed zasadzką broń się z bliska,
stojąc w miejscu niewzruszenie.
Gdyś zwycięzcą - przed wszystkimi
nie okazuj swojej pychy,
Gdy ulegniesz - nie zalewaj
10 łzami podłóg w swoim domu.
Ciesz się szczęściem, martw strapieniem,
ale w miarę! Znaj prawidła,
Które rządzą biegiem życia.
Przeł. J. Danielewicz

1302
Wszystko jest dla bogów proste:
nieraz ludziom, co w rozpaczy
Na tej czarnej leżą ziemi,
z dna nieszczęścia powstać każą,
5 Kiedy indziej tych, co kroczyć
pewną stopą się zdawali,
Powalają: ogrom nieszczęść
wtedy nagle ich przygniata.
Z braku chleba w obłąkaniu
10 po szerokim świecie błądzą.
Przeł. J. Danielewicz

1313
Taki nastrój mają ludzie
Glauku, synu Leptinesa,
Jaki dzie im Zeus przyniesie.
Przeł. J. Danielewicz

1334
Nikt po śmierci czcią ni sławą
wśród swych ziomków się nie cieszy.
Żywi - o żyjących względy
zabiegamy bez ustanku,
5 Co najgorsze zaś, zmarłemu
zawsze będzie przypisane.
Przeł. J. Danielewicz

134
Bo nie godzi się z umarłych naograwać.
168
Rozkoszy synu, Charilaosie,
śmiesznego coś ci powiem,
Z przyjaciół wszystkich najulubieńszy,
ubawisz się słuchając!



Etykiety:
Archiloch



Podziel się!
        
Przeczytaj również...

Wyraź swoje zdanie :

Komentujesz jako użytkownik niezarejestrowany - gość. Z tego powodu, zanim komentarz pojawi się na stronie będzie musiał zostać zaakceptowany przez naszą redakcję. Aby Twój komentarz został od razu opublikowany na naszych łamach zachęcamy do darmowej rejestracji!

Brak komentarzyDodaj komentarz

Nasz facebook

Ciekawostka

Postać historyczna

Losowe zdjęcie

histurion.pl
Najnowocześniejszy polski portal historyczny

Matura z Histurionem

Historia

Inne

Copyright © 2006-2017 by histurion.pl. Korzystając z portalu akceptujesz regulamin.