Aleksander Wielki
Aleksander Wielki
„Uchodzi za największego władcę i wojownika starożytności, a jego sława przetrwała aż do naszych czasów. Był królem i zdobywcą, podbił cesarstwo perskie, dotarł do Oceanu Indyjskiego, a w wieku 30 lat władał niemal całym antycznym światem. Na temat jego życia i czynów powstało wiele mitów i legend; przez stulecia pobudzał wyobraźnię artystów i niezmiennie intrygował dziejopisów i historyków. Kim jednak był naprawdę? Półbogiem czy zwykłym śmiertelnikiem nie wywyższającym się ponad swoich poddanych? Tyranem i satrapą czy łagodnym i poważnym monarchą? Okrutnikiem czy dobrotliwym "ojcem żołnierzem"? Prototypem macho i zdobywcą kobiet czy... biseksualistą? Genialnym strategiem czy jedynie wodzem, który potrafił wykorzystać do perfekcji dogodne chwile i okazje?"1Oto opowieść o jednym z najsłynniejszych wodzów historii… Aleksandrze Wielkim

Pochodzenie
Aleksander urodził się w macedońskim mieście Pella latem 356 roku p.n.e. , szóstego dnia macedońskiego miesiąca Loos, który zaczynał się w połowie lipca. Wynika z tego, że dzień urodzin można w przybliżeniu wyznaczyć na 19 lub 20 lipca. Ojcem jego był król Filip II, a matką — Olimpias. Wpoiła ona Aleksandrowi przeświadczenie, iż królowie macedońscy pochodzą od Heraklesa, jednego z synów greckiego boga Zeusa. Według Olimpias przodkiem Aleksandra był Achilles, bohater Iliady Homera. Synowi Olimpias pisana była wielka przyszłość, o czym przekonywały niezwykłe okoliczności związane z jego poczęciem i narodzinami. „Przed nocą poślubną Olimpias śniła podobno, że w żywot jej uderzył wśród grzmotu piorun i przy jego uderzeniu błysną wielki ogień, który rozdzielił się na ulatujące we wszystkie strony płomienie”2. (Plut. Alex.2,3).
W źródłach zachowały się wzmianki o jeszcze jeszcze silniejszym powiązaniu Aleksandra ze światem boskim. Olimpias była wyznawczynią pewnego orgiastycznego kultu religijnego, w którym ważną rolę odgrywały węże. „Widziano kiedyś, jak w czasie snu Olimpias rozciągnął się obok niej wąż, i to, jak mówią, najbardziej osłabiło u Filipa miłość i życzliwość do żony, tak, że udając się na spoczynek, rzadko już przychodził do niej, czy to bojąc się jakiś czarów z jej strony przeciw sobie i trucizny, czy też nie chcąc wbrew sumieniu obcować z nią jako żyjącą z kimś potężniejszym”3 (Plut. Alex.2,6). Ponoć Filip utracił oko, kiedy przez szparę w drzwiach, podpatrywał, jak z żoną dzieli łoże tenże bóg w postaci węża.
Przywołanych wyżej historii nie należy traktować poważnie. Najrozsądniej jest przyjąć, że nic nadzwyczajnego nie zapowiadało narodzin Aleksandra. Ani ziemia się nie zatrzęsła ani nie pojawiły się błyskawice, był środek lata wiec jedyne czego można spodziewać się w Macedonii o tej porze roku to czyste niebo i wysokie temperatury.
Młodość
O dzieciństwie Aleksandra nie wiemy praktycznie nic. Jest wielce prawdopodobne, że Aleksander spędził większość swojego dzieciństwa w pałacu w Pelli lub jego okolicy, w bliskim i ciągłym kontakcie z matką i siostrą, którą ponoć bardzo lubił. Filip był zawsze postacią odległą, prawie zawsze w trakcie jakiejś kampanii, niezależnie od pory roku i na ogół w odległych miejscach.
Młody Aleksander, któremu rodzice zaszczepili pragnienie zwycięstw i chwały królewskiej, nie miał innych dążeń. Gdy go zapytano, czy podczas igrzysk olimpijskich weźmie udział w wyścigu, dał do zrozumienia, iż zrobiłby to, gdyby miał pobiec z królami. Jego ambicją było prześcignięcie dokonań ojca i zyskanie chwały dzięki własnym osiągnięciom.
Wychowawcą 13-letniego Aleksandra został grecki filozof Arystoteles, któremu udało się obudzić w nim zainteresowanie filozofią, medycyną i naukami przyrodniczymi. Trudno bezspornie ustalić, w jakiej mierze poglądy filozoficzne Arystotelesa ukształtowały sposób myślenia Aleksandra. „Można chyba powiedzieć, że niewiele było spraw, co do których obaj się zgadzali” — oświadczył XX-wieczny filozof Bertrand Russell. „Poglądy polityczne Arystotelesa oparte były na przestarzałej już wtedy koncepcji greckiego miasta-państwa”. Idea małego miasta-państwa nie mogła przemawiać do ambitnego księcia, pragnącego zbudować wielkie, scentralizowane imperium. Aleksander musiał się też odnosić sceptycznie do Arystotelesowej zasady traktowania nie-Greków jak niewolników, snuł bowiem wizję imperium opartego na owocnej, partnerskiej współpracy zwycięzców ze zwyciężonymi.

Aleksander jako uczeń Arystotelesa
Nie ulega jednak wątpliwości, iż właśnie dzięki Arystotelesowi rozwinął w sobie zamiłowanie do lektury i zdobywania wiedzy. Aleksander przez całe życie był zapalonym czytelnikiem, zwłaszcza dzieł Homera. Podobno znał na pamięć całą Iliadę — utwór poetycki składający się w sumie z 15 693 wersów.
Równie ważne (a może i ważniejsze) jak kształcenie intelektualne były ćwiczenia fizyczne. Aleksander z zapałem polował i jeździł konno. Wszystkim znana jest z pewnością przygoda z niezwykłym rumakiem o imieniu Bucefał (byczogłowy, głowa byka). Zacznijmy od relacji Plutarcha: „Pewnego razu niejaki Filonikos z Tessali, przyprowadził Filipowi konia, Bucefała i chciał za niego trzynaście talentów! Poszli na otwarte pole, by wypróbować konia. Ale ten okazał się trudny do prowadzenia, i w ogóle nie nadający się do użytku. Ani wsiąść nie pozwalał na siebie, ani głosu Filipa i jego ludzi nie słuchał, lecz wszystkim stawiał opór, aż Filip zniecierpliwiony kazał konia zabrać z powrotem, z powodu nieokiełzania i dzikości. Wtedy jednak Aleksander zawołał: „Jakiegoż to wspaniałego konia chcą się pozbyć Ci ludzie”! Na to Filip z początku milczał. Ale gdy Aleksander wciąż to samo powtarzał, i był bardzo zmartwiony odezwał się: „Chcesz pokazać starszym, jakobyś się coś lepiej na tym znał, albo lepiej od nich umiał obchodzić się z koniem?”. „Owszem, z tym koniem umiałbym się lepiej obchodzić niż każdy inny” - odrzekł Aleksander „A jeżeli nie dasz sobie z nim rady, to jaką gotów jesteś ponieść karę za tę zuchwałość”? – zapytał Filip. A tamten: „Na Zeusa! Gotów jestem odpokutować cenę tego konia!”4

Aleksander na Bucefale podczas bitwy pod Issos (333 p.n.e). Fragment tzw. Mozaiki Aleksandra z Domu Fauna w Pompejach
Nastąpił wybuch śmiechu, umówiono się wzajemnie co do pieniędzy i Aleksander podbiegł natychmiast do konia. Uchwycił go za cugle, obrócił przodem do słońca, bo spostrzegł, że koń się płoszył patrząc na własny cień, padający na ziemię i skaczący mu przed oczyma, i pobiegł z nim trochę naprzód. Poklepał go i gdy zauważył, ze koń nabiera odwagi i tchu, spokojnie zrzucił z siebie płaszcz i uniósłszy się ostrożnie go dosiadł. Następnie z lekka przyciągnął cuglami wędzidło i bez bata i krzyku przytrzymał go jeszcze chwile na miejscu. Kiedy zaś zauważył, że koń się już pozbył lęku i pali się do biegu, popuścił mu cugli i popędził naprzód, dodając mu już podniety głosem i nogami.
Obecni patrzyli na to najpierw w trwodze i milczeniu. Ale gdy młodzieniec, pełen radosnej dumy, zręcznie konia zawrócił i przygalopował na nim z powrotem, wszyscy podnieśli okrzyk uznania, a Filip z radości się nawet popłakał. Kiedy zaś Aleksander zsiadł z konia, ucałował go w głowę i rzekł: „Synu, szukaj sobie równego Ci królestwa, bo Macedonia dla Ciebie za ciasna!”5
Nauka pod okiem Arystotelesa skończyła się nagle w roku 340 p.n.e., gdy 16-letni książę wrócił do Pelli, by pod nieobecność ojca rządzić Macedonią. Następca tronu rychło wyróżnił się w rzemiośle wojennym. Ku radości Filipa szybko pokonał zbuntowane trackie plemię Medów, wziął szturmem ich stolicę i od swego imienia nadał jej nazwę Aleksandroúpolis.
Oprócz znajomości z Arystotelesem Aleksander zaprzyjaźnił się też z kilkoma jego uczniami. Najbliższym i najwierniejszym przyjacielem Aleksandra był Hefajstion.
Śmierć Filipa, Aleksander królem
Sprawy małżeńskie Filipa i Olimpiady, zdaniem Aleksandra Krawczuka (1982 przez kilkanaście lat układały się znośnie, potem jednak doszło do gwałtownego kryzysu. Winę za to ponosił głównie Filip, gdyż ciągle brał sobie nowe nałożnice, a niektóre z nich traktował wręcz jak oficjalne żony. Z czasem czterdziestoparoletni Filip zakochał się w o ponad połowę młodszej od siebie Kleopatrze – Macedonce z arystokratycznego rodu.
Do ślubu Filipa II z Kleopatrą doszło w roku 337 p.n.e. W czasie uroczystości weselnych Attalos (bliski współpracownik Filipa) „zwrócił się w stanie nietrzeźwym do Macedończyków, z apelem by prosili Bogów, o prawego następcę tronu Filipa i Kleopatry. Oburzony tym Aleksander zawołał: „Ty wstrętny łbie! A ja ci się wydaje nieprawym?” – cisnął w niego pucharem. Na to Filip dobył miecza i powstał przeciw niemu, ale na szczęście dla jednego i drugiego zatoczył się wściekły i pijany i upadł. Aleksander zaś szydząc z niego powiedział: „Oto człowiek, który chciał się przeprawić z wojskiem z Europy do Azji, a leży powalony przeprawiając się od stołu do stołu! I po tej awanturze przy winie zabrał Olimpias, przewiózł ją do Epiru, a sam zatrzymał się na terenie Illiri”.6
Rozłam między Filipem a Aleksandrem nie trwał długo. Ostatecznie Aleksander w dalszym ciągu był jedynym i do tego bardzo kompetentnym następcą tronu Macedonii. Do ponownego spotkania Aleksandra z ojcem doszło we wrześniu (może 25 września)lub październiku 336 roku podczas uroczystości weselnym Aleksandra (króla Eipru) z córką Filipa i Olimpias Kleopatrą. Miejsce ceremonii wyznaczono w pierwszej stolicy Macedonii Ajgaj.
Następnego dnia o świcie miały się odbyć kolejne uroczystości. Do teatru w Ajgaj wkraczał Filip mając u swego boku dwóch Aleksandrów (syna i zięcia) Tuż przed wejściem posłał obydwu przodem. Gdy wchodził do teatru zbliżył się do niego Pauzaniasz, jeden z członków siedmioosobowej gwardii przybocznej. Nagle wyciągnął sztylet i śmiertelnie ugodził nim Filipa w klatkę piersiową. Pauzaniasz rzucił się do ucieczki, i nie dotarł na miejsce gdzie czekały na niego wierzchowce. Dopadli go Leonnatos, Perdikkas i Attalos, którzy zabili Pauzaniasza. Dlaczego Filip został zamordowany? Oto jak brzmi oficjalna wersja tej historii. Morderca Pauzaniasz, rzekomo kierował się motywem osobistej urazy do niego, wynikającej z ohydnego homoseksualnego gwałtu i upokorzenia, którym Filip nie zapobiegł. W problemie zabójstwa Filipa jest wiele niejasności. Istnieją jednak powody, by podejrzewać Aleksandra i Olimpias w tym czynie.
Aleksander zapewnił Filipowi godny pochówek. Ogłosił – wedle słów Diodora – że zmieniło się jedynie imię króla, a państwo będzie sprawowane niemniej sprawnie niż za rządu jego ojca. Mając wiec lat dwadzieścia, objął Aleksander władzę królewską.
Podboje
Kiedy w roku 336 p.n.e. zamordowano Filipa, 20-letni Aleksander odziedziczył tron macedoński. Wiosną 334 roku p.n.e. wkroczył do Azji przez Hellespont (obecnie Dardanele) i rozpoczął zwycięską kampanię, stojąc na czele małej, lecz sprawnej armii, złożonej z 30 000 żołnierzy piechoty i 5000 jeźdźców. Towarzyszyli mu saperzy, mierniczowie, architekci, uczeni i historycy.

Maszerująca Armia Aleksandra
Nad rzeką Granik, w północno-zachodniej części Azji Mniejszej (obecnie w Turcji), Aleksander odniósł zwycięstwo w pierwszej bitwie z Persami. Zimą tego samego roku podbił zachodnią część Azji Mniejszej. Następnej jesieni pod Issos, na południowym wschodzie Azji Mniejszej, stoczył drugą walną bitwę z Persami. Zmierzył się tam z ich potężnym królem Dariuszem III, dowodzącym półmilionową armią. Dariusz był tak pewny zwycięstwa, że wziął ze sobą matkę, żonę oraz innych członków swej rodziny, by mogli być świadkami spektakularnego tryumfu. Ale Persowie nie byli przygotowani na nagły i gwałtowny atak Macedończyków. Wojska Aleksandra doszczętnie rozbiły armię perską, sam Dariusz zaś uciekł, pozwalając, by jego rodzina wpadła w ręce Aleksandra.

Bitwa pod Issos – mozaika posadzkowa z Pompejów (I wiek przed Chr.)/p>
Zamiast ruszyć w pościg za uciekającymi Persami, Aleksander pomaszerował na południe wzdłuż wybrzeża Morza Śródziemnego i opanował bazy wykorzystywane przez potężną flotę perską. Jednakże Tyr, będący twierdzą położoną na wyspie, nie poddał się. Aleksander, zdecydowany go zdobyć, rozpoczął siedmiomiesięczne oblężenie. Właśnie wtedy otrzymał wspomniane wcześniej pokojowe propozycje Dariusza. Brzmiały one tak atrakcyjnie, że zaufany doradca Aleksandra, Parmenion, miał podobno powiedzieć: „Gdybym był Aleksandrem, przyjąłbym te warunki”. Ale młody wódz odparł: „Ja też, gdybym był Parmenionem”. Aleksander odrzucił pertraktacje, kontynuował oblężenie i w lipcu 332 roku p.n.e. zdobył tę dumną twierdzę, panującą na morzu.
Oszczędziwszy Jerozolimę, która mu się poddała, Aleksander pociągnął na południe i zajął Gazę. Przez Egipcjan, mających już dość władzy Persów, został przywitany jako wyzwoliciel. W Memfis złożył ofiarę bykowi Apisowi, czym zyskał przychylność egipskich kapłanów. Ponadto założył Aleksandrię, rywalizującą później z Atenami jako centrum wiedzy i noszącą po dziś dzień jego imię.
Potem Aleksander ruszył na północny wschód, ciągnąc przez Palestynę w kierunku rzeki Tygrys. W roku 331 p.n.e. stoczył z Persami trzecią wielką bitwę — pod Gaugamelą, niedaleko od rozsypujących się ruin Niniwy. Wojsko Aleksandra w sile 47 000 ludzi rozbiło zreorganizowaną armię perską, liczącą co najmniej 250 000 żołnierzy! Dariusz uciekł i później został zamordowany przez własnych rodaków.

„Bitwa pod Gaugamelą ”, fragment obrazu C. Le Brun (Luwr)
Aleksander, upojony zwycięstwem, skierował się na południe i zdobył zimową stolicę Persji, Babilon. Zajął też stolice Suzę oraz Persepolis, gdzie po zagarnięciu ogromnego skarbca Persów spalił wielki pałac Kserksesa. W końcu zdobył stołeczną Ekbatanę. Następnie ten mistrz błyskawicznych podbojów opanował resztę imperium perskiego i pociągnął na wschód aż do rzeki Indus w dzisiejszym Pakistanie.
Po przekroczeniu Indusu w regionie graniczącym z perską prowincją Taksila Aleksander napotkał potężnego rywala, indyjskiego władcę Porosa. W czerwcu 326 roku p.n.e. Aleksander stoczył z nim swą czwartą i ostatnią wielką bitwę nad rzeką Hydaspes. Poros miał 35-tysięczną armię oraz 200 słoni, które płoszyły macedońskie konie. Bitwa była zażarta i krwawa, lecz wojsko Aleksandra wzięło górę. Poros się poddał i został jego sprzymierzeńcem.

Aleksander and Porus, Charles le Brun
Od chwili, gdy armia macedońska wkroczyła do Azji, minęło ponad osiem lat, toteż żołnierze byli już zmęczeni i tęsknili za ojczyzną. Ciężka walka z Porosem odebrała im hart ducha, chcieli więc wracać do swych domów. Aleksander, zrazu niechętny, w końcu uległ ich żądaniom. Grecja była już mocarstwem światowym. Dzięki koloniom zakładanym w podbitych krajach język grecki i kultura hellenistyczna rozprzestrzeniły się po całym imperium.

Mapa imperium Aleksandra Macedońskiego
1 P. Cartledge, „Aleksander Wielki”, opis autora.
2 R. Kulesza, Aleksander Wielki, s.24.
3 R. Kulesza, Aleksander Wielki, s.25.
4 R. Kulesza, Aleksander Wielki, s.37.
5 R. Kulesza, Aleksander Wielki, s.37.
6 R. Kulesza, Aleksander Wielki, s.48.
| 2 celne komentarze | Dodaj komentarz |
|
Użytkownik | |
Dodano: 2011-04-19 Bardzo ciekawy tekst o bardzo ciekawym człowieku. |
|
Użytkownik | |
Dodano: 2011-06-29 na cześć Aleksandra rozpoczęły się, tuz po jego śmierci, największe igrzyska na cześć zmarłego w dziejach, Wojny diadochów. |







Elizeusz