Ramzes Wielki
Ramzes Wielki
Ramzes II był bez wątpienia jednym z największych i najbardziej szanowanych ówcześnie faraonów. Świątynie w Tanis, Abydos, Luksorze, Karnaku, a także wykuta w skale Abu Simbel to tylko krótka lista tego, co zostawił po sobie ten władca. Był inicjatorem wybudowania nowej stolicy, wprowadził pokój pomiędzy Egiptem i krajem Hatti, zaprowadził Egipt w czasy dobrobytu.
Stanowczo zasługiwał on na pełną biografię i tak też się stało.
Książka "Ramzes Wielki" Philippa Vandenberga to szczegółowa i bardzo ciekawa "biografia" tego faraona. Czytałam wiele książek, w których Ramzes był postacią pierwszoplanową, ale ta książka jest tak dokładna i tak wiernie oddaje czasy starożytnego Egiptu, że natychmiast znalazła się na czele panteonu moich ulubionych książek historycznych. Od czasów jego dzieciństwa, które były naznaczone piętnem władzy aż do krótkiej historii panowania jego potomków.
Rozdziały tej książki omawiają bardzo interesujaco poszczególne etapy życia Ramzesa, mamy więc wielki dział poświęcony Bitwie pod Kadesz, która rozpoczęła czasy negocjacji pomiędzy królem Hetytów Muwattalim (a później Hattusilem III), spory dział o nowej stolicy Ramzesa Pi-Ramzes, a także rozdziały o mniej znanych aspektach, takich jak stosunek Ramzesa do kobiet i nawzajem oraz oczywiście sprawa Mojżesza. Bardzo polecam rozdział poświęcony wyprowadzeniu Hebrajczyków z "domu niewoli", naprawdę wyjaśnia dużo rzeczy.
Książkę mogę polecić każdemu. Zarówno fani Ramzesa znajda tu coś dla siebie, bo nie wierzę, by każdy fan znał wszystkie szczegóły, także laicy zasmakują w opisach miast egipskich, a zwolennicy bitewnych historii będą mogli stanąć ramię w ramię z faraonem podczas konfliktu. Szczególnie zaś polecam książkę fanom książek Christiana Jacq. Możecie być zaskoczeni.
Na koniec może przytoczę bardzo obrazowy tekst z książki, mówiacy oczywiście o Ramzesie:
"...wprawiał swych wrogów w drżenie, a kobiety w ekstazę, spłodził więcej dzieci niż jakikolwiek władca przed nim i po nim, zbudował więcej światyń niż wszyscy pozostali faraonowie włącznie, wypędził Mojżesza na pustynię, przez 67 lat pozwalał, by lud czcił go jak boga; istniał dla niego tylko jeden jedyny idol i jeden jedyny ideał: on sam".
Ramzes stanowczo był potężnym faraonem. A że lubianym, to już inna sprawa.
Oceniam książkę 9/10 - bo dla mnie nie ma niestety ideału.
| 1 celny komentarz | Dodaj komentarz |







Ariusz z Aleksandrii