Witaj Niezarejestrowany !

Kaligula

Kaligula




Kaligula był synem osławionego Germanika, który zginął tajemniczą śmiercią na Bliskim Wschodzie; był więc dzieckiem bratanka panującego cesarza Tyberiusza. Jeszcze za życia ojca, kiedy Germanik dowodził pułkami nadreńskimi, Kaligula mający zaledwie kilka lat powstrzymał bunt żołnierzy. Jak tego dokonał ? Jak głoszą wieści syn wspaniałego ojca, chcąc się do niego upodobnić często chodził w stroju żołnierskim, z małymi bucikami i drewnianym mieczykiem. Tak się spodobał żołnierzom, że zaczęli go traktować jako swoją wojskową maskotkę, nazywając go bucikiem (czyli caliga - stąd się wziął nieoficjalny przydomek Kaligula). Germanik widząc rozruchy w szeregach kazał wyjechać Kaliguli i swojej żonie Agrypinie w bezpieczne miejsce. Żołnierze tak się zasmucili z powodu utraty swojego "bucika", że obiecali Germanikowi, że powstrzymają wewnętrzny bunt, jeżeli ich wódz obieca, że odwoła wyjazd Kaliguli. Tak też się stało. Nieoczekiwanie był to pierwszy impuls w postępującym zepsuciu Kaliguli; żołnierze często chwalili go, że dzięki swojej odwadze powstrzymał bunt i kiedyś, podobnie jak ojciec, będzie wielkim wodzem. Wiadomo jak takie wychowanie negatywnie wpływa na kilkulatka. Miało się to później przerodzić na zgubę dla Rzymu ...

Kaligula miał dwóch braci i trzy siostry. Z powodu jednak liczny zawieruch politycznych pozostały mu tylko siostrzyczki (Agrypina Młodsza - matka przyszłego cesarza Nerona, Druzylla, i Julia Liwilla). Wszystkie darzył dużym uczuciem.

Wkrótce 19-letni już Kaligula został wezwany wraz z 12 letnim wnukiem cesarza, Gemellusem przez Tyberiusz na Capri; stary rozpustnik chciał mieć obu możliwych następców blisko siebie. Tutaj zepsucie zakorzeniło się w Kaliguli jeszcze bardziej, gdyż na tej niewielkiej i z pozoru niewinnej wysepce działy się niewiarygodne deprawacje seksualne.

Kaligula wiedział, że aby objąć władzę musi mieć silnego sojusznika i znalazł go w osobie prefekta pretorianów, Makrona. Młodzieniec chciał zostać cesarzem a prefekt chciał utrzymać swoją pozycję za panowania nowego władcy. Kiedy w 37 r. Tyberiusz zasłabł i rozeszła się plotka o jego rzekomej śmierci wszyscy winszowali Kaliguli jako nowemu cesarzowi. Jednak nagle okazało się, że rzekomo martwy cesarz wstał i żąda śniadania, wszyscy wpadli w wielką konsternację. Podobno tylko Kaligula i Makron nie stracili głowy i pobiegli do sypialni cesarskiej, aby tam zadusić Tyberiusza poduszkami. W końcu stary Cesarz naprawdę wyzionął ducha...

Kaligula jeszcze tego samego roku powrócił do Rzymu, gdzie witano go z wielkim entuzjazmem. Rozeszła się bowiem plotka, że po krwawych czasach panowania tyrana Tyberiusza w imperium znowu zapanuje atmosfera spokoju i zabaw (Kaligula miał bowiem tylko 25 lat) pod rządami syna bardzo dobrze wspominanego Germanika.

Z początku nadzieje ludu się spełniały; Kaligula najpierw wypłacił jednorazowy żołd pretorianom, strażom miejskim a nawet legionistą, następnie odwołał osoby zesłane na wygnanie z powodów politycznych, całkowicie zniósł przestępstwo o obrazę majestatu, aby na końcu wygnać z Rzymu ludzi słynących z wynaturzeń seksualnych. W październiku owego roku Kaligula mocno zachorował. Strach i przerażenie nastało wśród ludzi, sami prosili bogów, aby ich dusze zabrali, a oszczędzili wspaniałomyślnego, młodziutkiego cesarza. Cesarz jednak wyzdrowiał ale jako odmieniony człowiek. Po pierwsze ogłosił się za bóstwo, równe albo nawet większe Jowiszowi (Kaligula często przybierał postaci różnych bóstw mitologicznych; nie odstręczały go nawet bóstwa kobiece, więc często można go było zauważyć z kobiecą peruką i sztucznymi piersiami). Przestraszony Senat i lud musiał się na to wszystko godzić, a nawet oddawać cześć nowemu bogu. Kaligula następnie rozkazał zabić wszystkich ludzi, którzy za czasów jego choroby chcieli oddać za niego własne życie (gdyż złamanie składanego ślubu byłoby obrazą bogów).

Hulaszcze życie i niekończące się igrzyska opróżniły skarbiec państwa błyskawicznie. Kaligula musiał więc znaleźć dodatkowe źródło dochodów. I znalazł w postaci majątków nobilów. Przywrócono dawne przestępstwo ze obrazę majestatu, a komu udowodniono, że w jakikolwiek sposób obraził boskiego cesarza został stracony, a jego majątek konfiskowano na rzecz państwa. Nie muszę chyba pisać, że w takiej sytuacji każdy mógł zostać stracony.

Kaligula planował dużą kampanię przeciwko Germanom, jednak jej zaniechał. Postanowił rozprawić się za to ze swym boskim przeciwnikiem Neptunem. Kilkaset żołnierzy walczyło z falami morskimi, tnąc je i wyrzucając w morze stos kamieni. W końcu Kaligula uznał się za zwycięzcę, a jako łup wojenny kazał żołnierzom pozbierać muszelki.

Jedni tylko w całym Rzymie nie mogli znieść ciągłych szyderstw i szaleństw bałwana. Byli to oficerowie gwardii. Postanowili dokonać zamachu... Okazja nadarzyła się 24 stycznia 41 r., podczas igrzysk. Kaligula w porze popołudniowej wyszedł z zamachowcami aby zobaczyć przybyłych chłopców z Azji, którzy mieli wystąpić później. Kiedy Kaligula nawiązał z nimi rozmową, organizator spisku, Kasjusz Cherea wbił mu miecz w plecy. Następnie posypały się dalsze ciosy. Kaligula nie miał żadnych szans ...





11 celnych komentarzyDodaj komentarz
Redaktor
Dodano: 2006-11-24
Bardzo dobry opis najbardziej obłąkanego cesarza rzymskiego. Jedyne, czego mi zabrakło, to historia o tym, jak Kaligula mianował konsulem swojego ulubionego konia Incitatusa.
Użytkownik
Dodano: 2007-01-23
Nasłuchałam się o Kaliguli już we wczesnych latach szkolnych, gdyż mój nauczyciel uwielbiał o nim mówić. Dlatego też "przywiązałam się" do tego władcy. Swoją drogą opis dość stateczny, nauczyciel-znawca podawał takie przykłady jego okrucieństwa, że dzieciakom krew wrzała. Chyba że je wymyślał. ;) Bardzo dobry artykuł.
Użytkownik
Dodano: 2007-01-29
Ciekawa biografia Kaliguly. Kto by pomyślał, że cesarz może być tak obłąkany. Przy tym artykule można się było trochę pośmiać.
Użytkownik
Dodano: 2007-01-29
kris93 - historia pełna jest normalnych inaczej na tronach. Być może zabawnie się czyta, ale im współczesnym na pewno do śmiechu nie było. Wystarczy wyobrazić sobie nieszczęśnika, który rozgniewał Kaligulę. ^^
Użytkownik
Dodano: 2007-02-20
Widzę, że Kaligula fascynuje wszystkich. I może i racja, bo społeczeństwo jest tak skonstruowane, że największą uwagę przyciągają psychopaci, dziwacy i inni z tej branży. Zresztą sama jestem wielce zainteresowana Kaligulą.
I dlatego bardzo się cieszę, że powstał ten artykuł. Jest ciekawy i zawiera dużo informacji. Z chęcią bym przeczytała ten Minerwy, gdyby jeszcze istniał.
Użytkownik
Dodano: 2007-08-28
Zgadzam się z opinią, że to co szokuje i budzi odrazę jest zarazem najbardziej interesujące. Mnie też fascynuje postać Kaliguli, jeśli chodzi o tych wszystkich cesarzy to jemu poświęciłem najwięcej uwagi. Artykuł dobry, dowiedziałem się nawet czegoś, czego jeszcze o buciku nie wiedziałem :D dzięki! Mimo to brakowało mi też co nieco... np. wzmianki o słynnym konsulu Incitatusie...
Użytkownik
Dodano: 2007-11-08
Podobno Kaligula chciał umieścić swój posąg w Świątyni Jerozolimskiej, ale śmierć była szybsza...
Użytkownik
Dodano: 2007-11-24
Przykro czytac artykul nasaczony cynizmem (siostrzyczki!) Niestety Kaligula jest postrzegany jednostronnie i falszywie ze wzgledu na zrodla do historii rzymu okresu jego rzadow. Zrodla te pochodza od senatorow, ludzi, ktorym nie w smak bylyrzady cesarza, a tak naprawde Kaligula wlasnie byl pierwszym cesarzem a nie pierwszym wsrod rownych i to on probowal ostatecznie przejsc od ustroju mieszanego do czystego cesarstwa. Polecam genialna pozycje Rolanda Auquet- Kaligula, czyli wladza w reku dwudziestolatka
Użytkownik
Dodano: 2009-12-27
Kaligula to niezwykle kontrowersyjna postać domagająca się wręcz głębszego "przebadania" niż dyszący nienawiścią portret wystawiony przez senatorów. Z jednej strony był obłąkany i znienawidzony przez senatorów jednak z drugiej strony lud go kochał. Jak ktoś wspomniał w poprzednich postach nie był po prostu princeps senatus tylko Caesarem z prawdziwego zdarzenia... no prawie. Po za tym skoro senatorzy potrafili mu tylko przyklaskiwać to co za różnica kto był senatorem człowiek czy zwierze, taki sam skutek, a jego fatalne rządy zaczęły się dopiero po chorobie bo przedtem rządził wręcz wzorowo... no może po za otruciem Germanika ale tak musiało być, a właśnie mógłby ktoś polecić jakąś ciekawą lekturę o tej chorobie?? Bo nie wiem o niej praktycznie nic=)
Gość
minowy
Dodano: 2010-01-03
Dobrze ze Kasjusz Cherea zabił Kaligula w tym właśnie dniu. Kaligula miał bowiem w trzy dni później udać się do Egiptu, tam planował "odrąbać" głowę Sfinksowi a na miejsce odrąbanej miał kazać umieścić swoją:D Teraz wydaje się to śmieszne ale nie byłoby gdyby wykonał swój plan. Zniszczyłby bowiem jeden z najważniejszych zabytków w histori ludzkości.
Gość
Kalijulia
Dodano: 2011-11-03
Interesuję się Kaligulą od 5 lat. Uwielbiam o nim czytać, jest tak plastyczny, jakby żył teraz, nie 2000 lat temu! Wiem o nim wiele, ze Swetoniusza, Krawczuka. Kocham jego postać, fascynuje mnie jego psychika, życie. Nie żebym się utożsamiała, oczywiście, że nie, ale po prostu Klaigula jako sam w sobie jest dla mnie fenomenem na skalę starożytności. Zdecydowanie zbyt mało się o nim mówi. Nie wiedziałam, że tak wiele osób też się nim interesuje. Chętnie pogadam z osobami o tym samym zainteresowaniu, mój mail: suspectus@op.pl
:)

Dodaj komentarz :



Paweł Bąkiewicz




Twórca i redaktor naczelny histurion.pl. Dawniej aktywny autor prac historycznych, obecnie skupia się na sprawach administracyjnych.







Portal histurion.pl już od ponad 5 lat dostarcza Państwu publikacje z różnych dziedzin historycznych. Aktualnie liczba opublikowanych artykułów na naszych łamach to 239. Nasze wysiłki docenia niezliczona liczba gości oraz 9221 zarejestrowanych użytkowników, którzy komentowali nasze prace 2404 razy. Nasze artykuły były w sumie czytane aż 4.861.024 razy! W tym momencie na naszych łamach znajduje się 18 czytelników. Dla Państwa wygody kolorystycznie wyróżniliśmy konkretne epoki:

STAROŻYTNOŚĆ
ŚREDNIOWIECZE
NOWOŻYTNOŚĆ
CZASY WSPÓŁCZESNE

Jeżeli mieliby Państwo jakiekolwiek uwagi lub sugestie prosimy o kontakt pod adresem elektronicznym redakcja@histurion.pl.

Życzymy miłego pobytu!






Copyright © 2006-2011 by histurion.pl. Korzystając z portalu akceptujesz regulamin.