Nie taki anguis straszny
Nie taki anguis straszny
Qui legitis flores et humi nascentia fraga,
frigidus – o pueri, fugite hinc – latet anguis in herba
(Verg. Ecl. 3, 93) 1
Do tego, by wystąpić z uwagami, jakie przedstawiłem poniżej, skłonił mnie znany dwuwiersz heksametrycznej eklogi Wergiliusza, częściej przytaczany w formie krótkiej sentencji ,,... latet anguis in herba” bądź jedynie ,,… anguis in herba”, oznaczający niewidoczne niebezpieczeństwo, którego należy się. Celem moim będzie dokonanie interpretacji wyrazu anguis – jego znaczenia klasycznego i współczesnego. Wywodowi mojemu można zarzucić błahość tematu, jego niewystarczające uargumentowanie, znikomą problematykę lub nawet jej brak. Nie chodzi mi jednak o interpretację językoznawczą lub o udowadnianie czyjegoś błędu, lecz o przedstawienie różnic znaczeniowych terminu anguis u autorów klasycznych w zestawieniu z klasyfikacją gatunków dokonaną w XVIII wieku przez Linneusza.
Nadawanie nowego znaczenia wierszowi, utartemu od dawna w wielu przekładach dokonanych przez wybitnych tłumaczy mogłoby się wydawać przedsięwzięciem desperackim, niemniej jednak argumenty, które przytoczę mogą sprawić, że pojęcie anguis zaczniemy rozumieć nieco inaczej. Szukając polskiego odpowiednika rzeczownika anguis w słowniku języka łacińskiego natrafimy przede wszystkim na określenie węża lub konstelacji gwiezdnej smoka. Podobnie rzecz się ma w przypadku wszelkich złożeń występujących z tym terminem, zawsze oznaczają one węża, ,,coś wężowego” lub „wężorodnego”2. Zatem bazując jedynie na słownikowym znaczeniu słowa anguis moglibyśmy zakończyć temat, tym bardziej, że w tekstach zarówno prozaicznych jak i poetyckich pióra wielu autorów starożytnych: Cycerona, Liwiusza, Owidiusza, Plauta i innych słowo anguis zawsze jest określeniem węża. Dowodem na to niech będą niżej przytoczone fragmenty:
COC. Nempe uxor rurist tua, quam dudum dixeras
te odisse aeque atque anguis. 3
(Plaut. Merc. 761)
Ti. Gracchus Publii filius, qui bis consul et censor fuit, idemque et summus augur et vir sapiens civisque praestans, nonne […] duobus anguibus domi comprehensis haruspices convocavit? 4
(Cic. Div. 1, 36)
Ipsi, qui inridentur, Aegyptii nullam beluam nisi ob aliquam utilitatem, quam ex ea caperent, consecraverunt; velut ibes maximam vim serpentium conficiunt, cum sint aves excelsae cruribus rigidis, corneo proceroque rostro; avertunt pestem ab Aegypto, cum volucris anguis ex vastitate Libyae vento Africo invectas interficiunt atque consumunt, ex quo fit, ut illae nec morsu vivae noceant nec odore mortuae. 5
(Cic. N.D. 1, 101)
Prodigia quoque crebra et inrita intercessere: anguem enixa mulier […] 6
(Tac. Ann. 14, 12)
Haec agenti portentum terribile visum: anguis ex columna lignea elapsus cum terrorem fugamque in regia fecisset, ipsius regis non tam subito pavore perculit pectus quam anxiis implevit curis. 7
(Liv. 1, 56, 4)
Priusquam consules provincias sortirentur, prodigia nuntiata sunt: lapidem in agro Crustumino in lucum Martis de caelo cecidisse; puerum trunci corporis in agro Romano natum et quadrupedem anguem visum. 8
(Idem. 41, 9, 5)
Przytoczone fragmenty dowodzą niezbicie, że w terminologii klasycznej anguis zawsze oznacza węża. Wątpliwości mógłby budzić jedynie ostatni z nich, który możnaby uznać za nieścisłość samego Liwiusza i nie dawać mu zbytnio wiary, tym bardziej, że starożytni często fantazjowali. Znamy chociażby mit o Heraklesie walczącym z jadowitą, mającą wiele głów hydrą lernejską.
1Vergilius Maro Publius, Opera, ed. Breitkopf, Haertel, Lipsiae 1817.
2Zob. Słownik łacińsko polski, oprac. K. Kumaniecki, Warszawa 1999.
3Tytus Makcjusz Plautus, Bracia. Kupiec, tłum. i oprac. G. Przychocki, Wrocław 2006:
Że niby żona na wsi – i o niej mówiłeś,
Że ci wstrętna jak węże.
4Czyż Tyberiusz Grakchus, syn Publiusza, dwukrotny konsul i cenzor oraz najwyższy augur, człowiek mądry i
znakomity obywatel, nie zwołał wróżbiarzy, gdy złapał w domu dwa węże? (tłum. własne)
5Marek Tuliusz Cycero, Pisma filozoficzne, tłum. W. Kornatowski, Warszawa 1960:
Nawet wyśmiewani przez nas Egipcjanie nie ubóstwili żadnego zwierzęcia, z którego by nie mieli jakiegoś
pożytku. Na przykład ibisy, jako wysokie ptaki, mające twarde nogi i długi zrogowaciały dziób, zabijają
mnóstwo jadowitych wężów. Odwracają one zarazę od Egipcjan, mordując skrzydlate gady napędzane przez
afrykański wiatr z Pustyni Libijskiej i zjadając je, dzięki czemu gady te nie wyrządzają szkody swoimi
ukąszeniami, ani nie szkodzą po zabiciu swoim smrodem.
6Na próżno pojawiło się wiele cudownych znaków: kobieta urodziła węża. (tłum. własne)
7Tytus Liwiusz, Dzieje od założenia miasta Rzymu, tłum. W. Strzelecki, Wrocław 2004:
Wśród tych czynności ujrzał raz król groźne zjawisko. Wąż ześliznął się z drewnianej kolumny i wzniecił
strach i popłoch w pałacu królewskim, a króla nie tyle nabawił nagłego strachu, ile raczej przejął groźnym
niepokojem o przyszłość.
8Tytus Liwiusz, Dzieje Rzymu od założenia miasta, tłum. A. Kościółek, Wrocław:
Przed losowaniem przez konsulów terenów działania przedstawiono doniesienia o znakach wróżebnych. Na
Polu Krustumińskim spadł z nieba kamień do gaju Marsa. Na Polu Rzymskim urodziło się dziecko bez
kończyn. Widziano czworonożnego węża.
| 1 celny komentarz | Dodaj komentarz |








Aleksander I