Strona główna Redakcja Współpraca Źródła historyczne Konkursy

Zarejestruj / Zaloguj

DOŁĄCZ DO NAS!

i odkryj historię w najnowszym wydaniu

Dołącz do społeczności histurion.pl, zakładając nowe konto lub logując się poprzez portal facebook.

  • Poznaj innych miłośników historii
  • Odkrywaj historię i poznawaj dzieje postaci historycznych
  • Poznawaj historię z pierwszej ręki ściągając źródła historyczne z naszej bazy
  • Przejrzyj spersonalizowane dane historyczne, np. które postaci historyczne obchodzą z Tobą urodziny

Rejestracja




Załóż nowe konto



LUB

Załóż nowe konto z



Jesteś już użytkownikiem?    Zaloguj się

Zaloguj się w serwisie histurion.pl

Możesz zalogować się w naszym serwisie podając swój adres e-mail oraz hasło podane podczas rejestracji. Możesz również zalogować się poprzez portal facebook.


Nie mam jeszcze konta



Zaloguj się z

Załóż nowe konto w serwisie histurion.pl



Kamillus

2008-05-14 | Autor: Piotr Radziejewski


Kamillus - (ur. brak, zm. brak) dowódca rzymski, sześciokrotny trybun wojskowy, dzięki jego sukcesom zyskał przydomek „drugiego założyciela Rzymu”.


Marcus Furius Camillus, wódz rzymski z przełomu V i IV w. p.n.e., wielokrotny trybun wojskowy i dyktator. Rzymianie nazywali go "ojcem ojczyzny", tym, który podniósł kraj z ruin po najeździe Brennusa. Jest postacią historyczną, ale tradycja ludowa i późniejsi dziejopisarze ubarwili jego czyny, dodając opwieści, których autentyczność jest bardzo wątpliwa i często niemożliwa do sprawdzenia.

Kariera polityczna Kamillusa rozpoczęła się w roku 403 p.n.e. Sprawował wtedy odpowiedzialny i prestiżowy urząd cenzora (cenzorzy sporządzali listy obywateli według majątku oraz listy senatu, mogli też usuwać senatorów łamiących obyczaje). Wkrótce po raz pierwszy został trybunem wojskowym. Obejmował to stanowisko najwięcej razy w historii Rzymu (w 401, 398, 394, 386, 384 i 367 r. p.n.e.). Trzeba tu dodać, że w tym okresie nie wybierano konsulów i najwyższą władzę pełnili trybuni wojskowi, zwani też trybunami konsularnymi (tribunes militum consulari potestate).

W 396 r. p.n.e. Kamillusa mianowano dyktatorem. Zdecydowano się na powołanie tymczsowego jedynego przywódcy ze względu na przybierającą zły obrót wojnę z etruskim miastem Weje. Walki trwały już 10 lat, a oblężenie nie przynosiło rezultatów. W dodatku Rzymianie ponieśli niedawno porażkę w starciu z mieszkańcami Falerii i Capeny. Kiedy przyjechał pod Weje okazało się, że woda w pobliskim Jeziorze Albańskim zaczęła się nienaturalnie podnosić. Zarówno miejscowi wróżbici, jak i Pytia z Delf dali jedną odpowiedź na pytanie dyktatora, co to oznacza - Rzymianie nie zdobędą Wejów póki nie sprawią, że woda w jeziorze opadnie. Wódz nakazał więc zbudować kanały, którymi spuszczono wodę i rozlano ją po polach. Następny szturm na miasto przyniósł zwycięstwo - ludzie Kamillusa dostali się za mury wykonanym potajemnie podkopem. Rzymski dowódca w podzięce bogom urządził Wielkie Igrzyska (Ludi Magni) i zbudował świątynię Mater Matuta (staroitalskiej bogini płodności). Z Wejów zabrano też posąg Junony Królowej (Iuno Regina) i wzniesiono dla niego świątynię w Rzymie. Junona była patronką Wejów i przed atakiem Kamillus zgodnie ze zwyczajem odmówił specjalną modlitwę - evocatio, czyli wezwanie opiekuńczego bóstwa miasta do jego opuszczenia w zamian za nową siedzibę. Najważniejszym aspektem zdobycia Wejów był podział podbitej ziemi na działki (około 1,75 ha) i przyznanie ich wraz z pełnoprawnym obywatelstwem ubogim chłopom, do tej pory pracującym na ziemi bogatych właścicieli. Zwiększenie liczby obywateli spowodowało wzrost liczebności armii. Kamillus odbył triumf, jednak jego popularności zaszkodziło nieco przeznaczenie dużej części łupów na dar dla wyroczni w Delfach.

Podczas sprawowania godności trybuna konsularnego w 394 r. p.n.e. Kamillus poprowadził armię przeciw miastu Falerie. Pobił wrogów w polu i zdobył ich obóz biorąc cenne łupy, a następnie przystąpił do oblężenia samego miasta. Pewnego dnia przybył do niego nauczyciel, który pod pozorem ćwiczeń wyprowdził z Falerii synów rządzących arystokratów. Nie dostał spodziewanej nagrody. Kamillus oświadczył, że Rzymianie nie walczą z dziećmi i zwyciężają męstwem, a nie zdradą. Następnie kazał wypuścić chłopców, a podstępnego nauczyciela wychłostać i przepędzić z powrotem do miasta. Mieszkańcy Falerii, podziwiając honor i sprawiedliwość rzymskiego dowódcy, zaproponowali zawarcie sojuszu i zapłacenie Rzymianom trybutu. W ten sposób Rzym zyskał sprzymierzeńca, a sława Kamillusa jako niezwyciężonego wodza jeszcze bardziej wzrosła.

Niedługo po tym sukcesie Kamillus został oskarżony przez trybuna ludowego Lucjusza Apulejusza o sprzeniewierzenie łupów. Zarzuty były fałszywe, ale bardzo dotknęły słynącego z uczciwości wodza. Nie mogąc znieść obrazy, udał się na dobrowolne wygnanie do Ardei. Podobno opuszczając Rzym prosił bogów, aby dali niewdzięcznemu ludowi odczuć brak swego obrońcy.

W 390 r. p.n.e. na Rzym spadła największa klęska od czasów założenia miasta. Do Italii wtargnęli Galowie zza Alp pod wodzą Brennusa (Rzymianie nazywali Galami wszystkich Celtów, nie tylko tych z właściwej Galii). Miasto Clusium poprosiło republikę o pomoc. Próbowano negocjacji, te jednak spełzły na niczym, gdy porywczy rzymski poseł zabił jednego z celtyckich wodzów. Barbarzyńcy ruszyli na Rzym, gdzie mimo niebezpieczeństwa nie powołano dyktatora. Nieudolnie dowodzone wojska rzymskie i sojusznicze poniosły klęskę nad rzeką Alią. Najeźdżcy splądrowli pozbawiony obrońców Rzym. Obronił się jedynie Kapitol. Próba zdobycia go w nocy nie powiodła się, bo Rzymian zaalarmowało gęganie gęsi poświęconych Junonie. Barbarzyńcy przystąpili do oblężenia, część wojsk wysyłając po prowiant. Jeden z ich oddziałów przybył pod Ardeę. Przebywający tam Kamillus stanął na czele mieszkańców miasta i rozgromił Galów, atakując nocą ich obóz. Niebawem dołączyły do niego resztki rzymskiej armii pobitej nad Alią. Wieści o tym dotarły na Kapitol, skąd wkrótce przedarł się posłaniec, oznajmiając Kamillusowi, że mianowano go dyktatorem. Wódz ruszył na odsiecz Rzymowi. Okazało się jednak, że trybun Kwintus Sulpicjusz zgodził się już zapłacić Celtom 1000 funtów złota za opuszczenie Rzymu (to wtedy Brennus miał powiedzieć "Biada pokonanym"). Przekazy nie są zgodne, co do tego, co zdarzyło się potem. Według jednych Kamillus zaatakował armię Brennusa w Rzymie i zadał jej klęskę, według innych nękał wracających do ojczyzny Celtów licznymi potyczkami, odzyskując część straconych bogactw. Druga wersja jest zdecydowanie bardziej prawdopodobna, bo rzymski wódz nie miał raczej dość wojska, aby stoczyć walną bitwę. Kamillusa nazwano "drugim Romulusem", zbawcą Rzymu. Podobno odbył on triumf nad Galami.

W następnym roku (389 p.n.e.) Rzym zaatakowali Wolskowie, licząc na jego osłabienie po najeździe Celtów. Wybrany dyktatorem Kamillus pobił ich pod Lawinium, a następnie pod Bolae zwyciężył Ekwów, którzy też przyłączyli się do wojny. Etruskowie w tym czasie najechali sprzymierzone z Rzymem Sutrium, ale również ponieśli klęskę z rąk dyktatora. Za to pasmo zwycięstw został mu przyznany triumf nad tymi trzema ludami. Rok 381 p.n.e., w którym Kamillus był trybunem przyniósł mu kolejne sukcesy w walkach z Wolskami i Etruskami. W 367 r. p.n.e. Italię znów mieli najechać Galowie. Sędziwy juz wódz, znów pełniący urząd trybuna, pokonał ich i odbył triumf. Rozpoczął też podobno reformę armii zastępując falangę szykiem manipularnym. Rok później (366 p.n.e.) szalejąca w Rzymie zaraza zabrała Marka Furiusza Kamillusa, "ojca ojczyzny". Jednak pamięć o wielkim bohaterze określanym jako "dux fatalis", "wódz zesłany przez bogów" przetrwała w Rzymie wieki.

Niezaprzeczalnymi faktami z życia Kamillusa są: zdobycie Wejów, zawarcie sojuszu z Faleriami (choć pewnie nie było to takie dobrowolne), opuszczenie Rzymu po oskarżeniach trybuna ludowego, walka z wycofującymi się Galami i zwycięska kampania w roku 389 p.n.e. Wątpliwości budzą walki w 381 r p.n.e. Nieudowodnione, chociaż bardzo prawdopodobne jest wprowadzenie reform wojskowych (taki dowódca jak Kamillus muisiał zdawać sobie sprawę ze słabości falangi, niezdolnej do szybkich manewrów). Niepewne są też informacje o starciu pod Ardeą. Historycy sądzą też, że nie odbył się triumf nad Galami w 390 r p.n.e. (nie było w zasadzie czego świętować - poza przetrwaniem - a triumfy przyznawano zwycięzcom). O rzekomej ponownej inwazji celtyckiej w 367 r. p.n.e. nie widomo właściwie nic. Historię z Jeziorem Albańskim można między bajki włożyć - jest ona zapewne wytworem tradycji ludowej. Z kolei opowieść o nauczycielu z Falerii wydaje się być dodana przez późniejszych autorów, aby pokazać wodza jako wzór rzymskich cnót. Nawet po odrzuceniu otaczających go legend Kamillus pozostaje wybitnym dowódcą i wzorem szlachetnego patrioty. Poza tym jest jednym z pierwszych Rzymian, o których mamy dość dużo pewnych informacji.


To jest tylko wstępna biografia, wymaga uzupełnienia!
Podziel się!
        
Brak komentarzyDodaj komentarz

Wyraź swoje zdanie :

Komentujesz jako użytkownik niezarejestrowany - gość. Z tego powodu, zanim komentarz pojawi się na stronie będzie musiał zostać zaakceptowany przez naszą redakcję. Aby Twój komentarz został od razu opublikowany na naszych łamach zachęcamy do darmowej rejestracji!

Nasz facebook

Ciekawostka

Postać historyczna

Losowe zdjęcie

histurion.pl
Najnowocześniejszy polski portal historyczny

Matura z Histurionem

Historia

Inne

Copyright © 2006-2017 by histurion.pl. Korzystając z portalu akceptujesz regulamin.