Strona główna Redakcja Współpraca Źródła historyczne Konkursy

Zarejestruj / Zaloguj

DOŁĄCZ DO NAS!

i odkryj historię w najnowszym wydaniu

Dołącz do społeczności histurion.pl, zakładając nowe konto lub logując się poprzez portal facebook.

  • Poznaj innych miłośników historii
  • Odkrywaj historię i poznawaj dzieje postaci historycznych
  • Poznawaj historię z pierwszej ręki ściągając źródła historyczne z naszej bazy
  • Przejrzyj spersonalizowane dane historyczne, np. które postaci historyczne obchodzą z Tobą urodziny

Rejestracja




Załóż nowe konto



LUB

Załóż nowe konto z



Jesteś już użytkownikiem?    Zaloguj się

Zaloguj się w serwisie histurion.pl

Możesz zalogować się w naszym serwisie podając swój adres e-mail oraz hasło podane podczas rejestracji. Możesz również zalogować się poprzez portal facebook.


Nie mam jeszcze konta



Zaloguj się z

Załóż nowe konto w serwisie histurion.pl



Hunowie

2018-01-12 | Autor: Rysiek Hałas



Pod koniec epoki starożytnej na wschodnich rubieżach Europy pojawił się dziwny, wojowniczy lud (około roku 375), który przez blisko dwa stulecia miał siać panicznych strach, i jeszcze większe zniszczenia. Wyłonił się gdzieś ze stepów ałtajskich. Jak przystało na lud stepowy, głównym zajęciem jego przedstawicieli była hodowla trzody i koni. Podobno żywili się wyłącznie mięsem, które sami upolowali. Ich wojowniczość dała się we znaki już Chińczykom, którzy przez dłuższy czas toczyli z nimi krwawe boje, nim zdołali ich wyprzeć dalej na zachód. Choć nie pozostawili po sobie żadnych źródeł pisanych, a i znaleziska archeologiczne są dosyć skąpe, zapisali się na kartach historii cesarstwa rzymskiego. A zwano ich Hunami.

Tak pisał o nich Ammianus Marcellinus:

Lud Hunów znany jest z dawnych pism bardzo mało. (...) Wszyscy oni mają krępe i silne członki, masywne karki i są tak straszliwie pokraczni i pokrzywieni, że raczej można ich uważać za dwunożne bestie lub figury z bloków sklanych (...). Przy tak niepociągającej powierzchowności są przez ich sposób życia tak zahartowani, że nie potrzebują ani ognia, ani przypraw do potraw, a żywią się korzeniami dzikich ziół i na wpół surowym mięsem wszelkich zwierząt, które kładą między grzbiet koński a swe uda i w ten sposób nieco podgrzewają (...). Besustannie przedzierają się przez góry i lasy, od małego przyzwyczajeni do znoszenia zimna, głodu i pragnienia (...). W walkach pociągają niekiedy nieprzyjaciół naprzód i bitwę rozpoczynają w zwartych oddziałach, przy czym głosy ich brzmią przeraźliwie. Są lekko uzbrojeni, aby móc szybko się poruszać, a pojawiają się niespodzianie, mogąc też nagle w bardzo krótkim czasie celowo pójść w rozsypkę, rozluźniając swe szeregi jak w nieuporządkowanym szyku. Tocząc krwawą walkę, galopują tu i tam, a że są bardzo szybcy, nigdy prawie nie widzi się ich napadających na twierdzę lub plądrujących obóz. Można ich nazwać najstraszniejszymi z wszystkich wojowników, gdyż do walki na odległość używają nie strzał, ale bardzo przemyślnie sporządzonych grotów z zaostrzonych kości (...), a w walce wręcz zadają ciosy, nie dbając o własne bezpieczeństwo. Unikając niebezpiecznych pchnięć mieczem, łowią nieprzyjaciół na spleciony arkan, który okręca ich członki i sprawia, że nie mogą ani jechać konno, ani chodzić

Około 375 roku Hunowie, zamieszkujący stepy nadkaspijskie, ruszyli się ku zachodowi. Motywem tego przemieszczenia była zapewne dotkliwa zima przełomu 374/375 roku. Nikłe źródła utrzymują, że owego roku zima była niezwykle dotkliwa, i na stepach miała utrzymywać się aż do późnej wiosny. Zamarznięty świat nie był w stanie wyżywić ani zwierząt, ani ludzi. Nic przeto zaskakującego, że zdesperowani Hunowie, pragnący przeżyć, żmuszeni byli do żywienia się ścierwem padłej zwierzyny. Dojmujący głód nie pozostawił im wyboru - albo ruszą dalej, albo padną. Przekroczywszy Wołgę, najpierw wdarli się na ziemie sarmackich Alanów, których zdołali sobie szybko podporządkować. Następnie wespół z nimi uderzyli na Gotów zamieszkujących tereny naddunajskie. W kilku bitwach zniweczyli ich nadczarnomorskie królestwo. W ten sposób Hunowie zdołali opanować tereny pomiędzy półwyspem krymskim a późniejszą Transylwanią. Podporządkowali sobie wiele plemion germańskich i sarmackich, m.in. Ostrogotów, Herulów, Skirów czy Gepidów.

Usadowiwszy się w Panonii rozpoczęli najazdy na ziemie cesarstwa wschodniorzymskiego. Stało się to asumptem do wytworzenia stałej i ogólnoplemiennej instytucji królewskiej wśród licznych, czesto skłoconych ze sobą plemion huńskich. Kolejni władcy Hunów dążyli do zjednoczenia pod swym berłem wszystkich ludów koczowniczych, i podporządkowaia im innych plemion barbarzyńskich. Jeden z nich, król Rugila (zmarł w 435 roku) zyskał taką potęgę, że zdołał nawet zagrozić Konstantynopolowi. Stolicę uratowały dwie rzeczy - śmierć Rugili, rzekomo rażonego piorunem, a także brak umiejętności żeglowania, co uniemożliwiłoby oblężonemu Konstantynopolowi otrzymywanie posiłków z azjatyckiej części cesarstwa. Niemniej Hunowie zmusili władców wschodniorzymskich do opłacania corocznego trybutu. Co ciekawe, początkowo Hunowie utrzymywali z Rzymianami przyjazne stosunki. Częstokroć służyli w oddziałach pomocniczych rzymskiej armii, o czym przekonali się choćby Burgundowie, których pierwsze państwo zostało zniszczone. Profilaktycznie Rzymianie z zachodniej części cesarstwa wypłacali Hunom trybut, chcąc zabezpieczyć się przed ich najazdami.

Przybliżony zasięg imperium huńskiego

Następcami potężnego Rugili zostali dwaj bracia - Attyla i Bleda. Przejęcie przez nich władzy świadczy o wykształceniu się wśród Hunów arystokracji plemiennej, nie pozwalającej wybierać obcych na stanowisko władcy. Jednak w ramach rządzącej "dynastii", często dochodziło do walk o władzę. Toteż w 445 roku Bleda, rządzący dotychczas wschodnią częścią imperium huńskiego, został zamordowany przez brata, który tym samym zjednoczył całe imperium pod swą władzą.

Attyla przyszedł na świat około 395 roku. Początkowo przebywał w Rzymie jako zakładnik, gdzie zapoznal się z tajnikami funkcjonowania cesarstwa, z taktyką rzymskiej armii, jego kulturą. Attyla jednak nie zamierzał dotrzymywać wcześniejszych umów z cesarstwem. Już w 447 roku najechał ziemie cesarstwa wschodniorzymskiego. Pokonał nad rzeką Utus, gdzieś nad Dunajem, wojska rzymskie, dzięki czemu wymusił na władcy Konstantynopola wypłacenie około 2500 kilogramów złota okupu.

Następnie Attyla doprowadził swoje państwo do szczytu potęgi. Podporządkował sobie większość plemion zamieszkujących Europę Środkowo-Wschodnią. Zastępy jego wojsk sięgały swymi najazdami rabunkowymi nawet ziem obecnej Polski. Władztwo Attyli rozciągało się od Wisły, obejmując centralną i wschodnią Europę, aż po szczyty Kaukazu. Gdy król huński doszedł do wniosku, że już nic lepszego nie wyciągnie z cesarstwa wschodniego, zwrócił swój żądny sławy wzrok ku cesarstwu zachodniorzymskiemu.

Na czele olbrzymiej armii wtargnął w granice rzymsko-wizygocko-frankijskiej Galii. Po drodze zniszczył wiele tamtejszych miast, aż podszedł do dzisiejszego Orleanu. Tutaj drogę zastąpił mu rzymskich dostojnik, Aecjusz, zwany Ostatnim Rzymianinem. Wsparty posiłkami germańskimi, Aecjusz zdołał pokonać na Polach Katalaunijskich w 451 roku armię władcy Hunów. Jak nie pyszny król musiał wracać do Panonii.

Attyla, zwany Biczem Bożym.

Zaleczywszy rany, Attyla wkrótce uderzył na dolinę Padu. Zdołał zniszczyć Akwileję, ale jego armia była źle zaopatrywana w żywność, toteż w huńskim wojsku wybuchła epidemia, dziesiątkująca wojowników. Aby zachować pozory honorowego odejścia z Italii, Attyla wykorzystał poselstwo papieża Leona Wielkiego, który rzekomo wybłagał od niego odstąpienie od dalszych rabunków. Tak czy inaczej, Attyla otrzymał ponury przydomek Godegisela - Bicza Bożego, wymierzającego ciosy niewiernym chrześcijanom.

Attyla następnie wycofał się do swej panońskiej siedziby. Tutaj wkrótce zmarł. Wedle legendy, do jego śmierci miała przyczynić się jego nowa oblubienica, pochodząca z rodu królewskiego Gepidów. Podobno, kilka lat wcześniej Attyla niegodnie zgładził jej ojca, co należało zmyć krwią mordercy. Tak czy inaczej, wraz ze śmiercią Attyli wśród Hunów zabrakło silnej indywidualności, która byłaby w stanie kontynuować podboje, lub chociaż utrzymać dotychczasowe władztwo. Liczni synowie Attyli rozpoczęli walki o władzę, co wykorzystały podporządkowane dotąd Hunom plemiona germańskie. Wybuchło ogólne powstanie, na czele którego stanął król Gepidów, Arderyk. Powstańcy w kilku bitwach zniszczyli imperium huńskie. Resztki Hunów wycofały się na stepy nadczarnomorskie lub weszły w obręb władzy bizantyjskiej. Tak upadło wielkie imperium stepowych koczowników, pierwsze w Europie.



Etykiety:
Hunowie



Podziel się!
        
Przeczytaj również...

Wyraź swoje zdanie :

Komentujesz jako użytkownik niezarejestrowany - gość. Z tego powodu, zanim komentarz pojawi się na stronie będzie musiał zostać zaakceptowany przez naszą redakcję. Aby Twój komentarz został od razu opublikowany na naszych łamach zachęcamy do darmowej rejestracji!

Brak komentarzyDodaj komentarz

Nasz facebook

Ciekawostka

Postać historyczna

Losowe zdjęcie

histurion.pl
Najnowocześniejszy polski portal historyczny

Matura z Histurionem

Historia

Inne

Copyright © 2006-2017 by histurion.pl. Korzystając z portalu akceptujesz regulamin.