Strona główna Redakcja Współpraca Źródła historyczne Konkursy

Zarejestruj / Zaloguj

DOŁĄCZ DO NAS!

i odkryj historię w najnowszym wydaniu

Dołącz do społeczności histurion.pl, zakładając nowe konto lub logując się poprzez portal facebook.

  • Poznaj innych miłośników historii
  • Odkrywaj historię i poznawaj dzieje postaci historycznych
  • Poznawaj historię z pierwszej ręki ściągając źródła historyczne z naszej bazy
  • Przejrzyj spersonalizowane dane historyczne, np. które postaci historyczne obchodzą z Tobą urodziny

Rejestracja




Załóż nowe konto



LUB

Załóż nowe konto z



Jesteś już użytkownikiem?    Zaloguj się

Zaloguj się w serwisie histurion.pl

Możesz zalogować się w naszym serwisie podając swój adres e-mail oraz hasło podane podczas rejestracji. Możesz również zalogować się poprzez portal facebook.


Nie mam jeszcze konta



Zaloguj się z

Załóż nowe konto w serwisie histurion.pl



12 prac Heraklesa

2007-01-17 | Autor: Piotr Radziejewski



Herakles, przez Rzymian nazywany Herkulesem, to jedna z najbardziej znanych postaci greckiej mitologii. Opowieści o jego niezwykłych czynach są czytane do dziś. Były też inspiracją dla wielu dzieł sztuki i utworów literackich. Spośród licznych dokonań herosa najsłynniejsze jest jego 12 prac. Istniało kilka wersji listy tych prac. Obecnie przyjmuje się zwykle tą ułożoną przez Diodora z Sycylii w I w. p.n.e., ale kolejność czynów często się różni.

Heros to w greckiej mitologii półbóg, dziecko boga i śmiertelniczki (rzadziej bogini i śmiertelnika). Tak było też w przypadku Heraklesa. Jego matką była tebańska księżniczka Alkmena, a ojcem sam Zeus, największy z bogów olimpijskich. Hera, żona Zeusa, była niezwykle zazdrosna i postanowiła zgładzić dziecko swej śmiertelnej rywalki. Gdy mały Herakles spał, zesłała dwa olbrzymie węże. Jednak już wtedy heros dysponował nadludzką siłą – gdy przybiegła zaniepokojona hałasem Alkmena, bestie leżały martwe, uduszone przez niemowlaka. Herakles dorastał i dokonywał kolejnych wspaniałych czynów. Jego sława rosła, uwielbiano go za walkę z potworami i wszelkim złem. Hera nie mogła tego znieść. Pewnego dnia sprawiła, że bohater oszalał i zabił swoje dzieci. Kiedy oprzytomniał, rozpaczał przez długi czas, a w końcu wyruszył do Delf, aby zapytać wyrocznię, co ma zrobić, aby odpokutować zbrodnię. Pytia nakazała mu wyruszyć do Myken i wykonać wszystkie zlecone przez króla Eurysteusa zadania. Tchórzliwy władca przestraszył się, gdy zobaczył siłacza, który odwiedził jego miasto, i postanowił się go pozbyć, wyznaczając mu niewykonalne dla zwykłego śmiertelnika zadania.

Mały Herakles dusi węża przysłanego przez Herę



I. Zabicie lwa nemejskiego


Chcąc pozbyć się Heraklesa, Eurysteus kazał mu zabić strasznego lwa pustoszącego okolice pobliskiego miasta Nemea. Jako dowód zwycięstwa miał przynieść jego skórę. Bestia ta, tak jak wiele innych potworów, była potomkiem Tyfona, syna Gai zrodzonego by walczyć z bogami Olimpu. Lwa nie mogła zranić żadna broń. Herakles przybył do Nemei i był zdumiony zniszczeniami, jakich dokonało monstrum. Wkrótce wytropił je w lesie. Od razu zaczął strzelać z łuku, ale strzały odbijały się od bestii. Dobył wtedy miecza, ale ostrze wygięło się przy uderzeniu, nie wyrządzając lwu szkody. Herakles zrozumiał, że nie pokona go żadną bronią. Kiedy więc potwór rzucił się na niego, heros chwycił go za gardło i po długiej walce udusił. Zgodnie z poleceniem króla, zdjął z lwa skórę. Sporządził sobie z niej zbroję odporną na wszelki oręż i w niej przybył do Myken. Eurysteus nie mógł uwierzyć, że Heraklesowi udało się pokonać lwa nemejskiego. Wymyślił więc kolejne zadanie, licząc, że tym razem bohater zginie.



Herakles dusi lwa nemejskiego


II. Zabicie hydry lernejskiej


Władca Myken polecił Heraklesowi udać się na bagna w okolicach miasta Lerna, gdzie pożerała ludzi przerażająca hydra. Był to kolejny pomiot Tyfona, gigantyczny wąż o dziewięciu łbach. Wraz z herosem udał się jego bratanek Jolaos, ale nie mógł on pomagać w walce – Eurysteus nakazał Heraklesowi wykonywać prace samodzielnie. Wkrótce odnaleźli jaskinię, w której żyła hydra. Bohater wystrzelił do środka płonące strzały i zmusił potwora do wyjścia na zewnątrz. Nie przestraszył się wyglądu hydry i śmiało zaatakował ją mieczem, odcinając jeden łeb po drugim. Po chwili jednak zobaczył, że na miejsce jednego odciętego natychmiast wyrastają dwa nowe. Im szybciej zadawał ciosy, tym silniejsza stawała się bestia. Wkrótce atakowała go ze wszystkich stron dziesiątkami głów. Hera postanowiła dodatkowo utrudnić mu zadanie. Sprawiła, że z bagna wyszedł wielki rak Carcinos i zaczął ranić nogi herosa. Herakles krzyknął do Jolaosa, że Hera złamała zasady i teraz on też może walczyć. Atena podpowiedziała młodzieńcowi, co robić. Rozpalił ogień i przygotował pochodnie. Gdy tylko heros odrąbał głowę hydry, Jolaos przypalał ranę. Głowy przestały odrastać. W końcu została tylko jedna, nieśmiertelna. Herakles odciął ją, zakopał i przywalił głazem, grzebiąc żywcem. Miejscowi przez wieki pokazywali miejsce, gdzie miała spoczywać głowa hydry. Po walce bohater zanurzył swe strzały w jadzie hydry, tak, że od tej pory nawet najmniejsze zadraśnięcie nimi było śmiertelne. Dowiedziawszy się o kolejnym zwycięstwie Heraklesa, rozzłoszczony Eurysteus nie wpuścił go do miasta i przez posłańca przekazał następne polecenie.


Herakles (po lewej) i Jolaos walczą z hydrą, nogi bohatera atakuje Carcinos


III. Schwytanie dzika erymantejskiego


Następną pracą Heraklesa miało być złapanie dzika żyjącego niedaleko góry Erymantos. Niszczył on okoliczne pola uprawne, a był tak ogromny i silny, że nikt nie śmiał stawić mu czoła. Wędrując w poszukiwaniu dzika, heros odwiedził centaura Folosa. W przeciwieństwie do większości swych pobratymców był on łagodny i przyjazny ludziom. Podjął Heraklesa ucztą, ale odmówił mu wina, tłumacząc to przepowiednią, że otwarcie dzbana z winem przyniesie zgubę centaurom. Heros przekonał go jednak, że w jego obecności nic mu nie grozi. Folos przyniósł dzban z winem, ale zapach trunku przyciągnął inne centaury. Ruszyły do domu Folosa, aby zabić go jako zdrajcę. Herakles z łatwością odparł atak, rażąc półludzi-półkoni zatrutymi strzałami. Ruszył w pogoń za uciekającymi, zabijając ich bez litości. Centaury schroniły się w jaskini Chirona, najstarszego z nich, mądrego i dobrego. Herakles przez przypadek zranił również jego. Nieśmiertelny centaur cierpiał od jadu hydry, ale nie mógł umrzeć. Od męczarni uwolnił go później Prometeusz, przejmując dar nieśmiertelności. Gdy Herakles wrócił do Folosa, okazało się, że on też nie żyje. Wyciągając strzałę z rany innego centaura, skaleczył się zatrutym grotem. Przepowiednia spełniła się – wino przyniosło zgubę centaurom. Po tych smutnych wydarzeniach bohater znów ruszył tropem dzika erymantejskiego. Długo gonił potężne zwierzę, aż w końcu zapędził je w głęboki śnieg w górach. Dzik zapadł się w niego, a Herakles chwycił go i żywego zaniósł na plecach do Myken. Tchórzliwy Eurysteus ukrył się we wkopanej w ziemię beczce, gdy zobaczył niesioną przez herosa bestię. Teraz musiał jeszcze wymyślić co z nią zrobić. W końcu dzika wypuszczono i wrócił on na swe dawne tereny.


Herakles niesie schwytanego dzika erymantejskiego, poniżej kryjący się w beczce Eurysteus


IV. Schwytanie łani cerynejskiej


Kolejnym poleceniem Eurysteusa było złapanie łani żyjącej w pobliżu Ceryni. To przepiękne zwierzę o złotych rogach było poświęcone Artemidzie, dlatego Herakles nie mógł go skrzywdzić. Łania potrafiła niezwykle szybko biegać i król Myken liczył, że bohater nigdy jej nie dogoni. Herakles przez wiele dni szukał zwierzęcia. Gdy je odnalazł, ruszył w pogoń. Szybkonoga łania umykała, aż w pościgu za nią Herakles dotarł na najdalszą północ, do tajemniczego ludu Hiperborejczyków. Tu w końcu zwierzę poddało się. Gdy heros wziął je na plecy, pojawiła się rozgniewana Artemida. Herakles zapewnił ją, że wypuści łanię, gdy tylko pokaże ją Eurysteusowi. Tak też uczynił. Król musiał wymyślić kolejną pracę.


Herakles chwyta łanię cerynejską wyrywając jej złote rogi (o tej metodzie mówi mniej znana wersja mitu)


V. Przepędzenie ptaków stymfalijskich


Następną misją herosa było przepędzenie z bagien w okolicach miasta Stymfalos krwiożerczych ptaków. Monstra te miały skrzydła, dzioby i pazury z metalu, a swymi metalowymi piórami miotały jak strzałami. Cała okolica była wyludniona, bo ptaki wybiły wielu mieszkańców, a reszta ukrywała się. Podróżnicy omijali Stymfalos szerokim łukiem. Herakles przybył na bagna i zastanawiał się, jak walczyć z potworami. Było ich zbyt wiele, by wystrzelać je z łuku. Wtedy pomogła mu najbardziej przychylna herosom bogini - Atena. Podarowała bohaterowi wielkie grzechotki wykonane przez Hefajstosa. Herakles zaczął nimi potrząsać, a one wydawały tak przeraźliwe i nieznośne dźwięki, że potworne ptaki poderwały się spłoszone. Wtedy heros zaczął strzelać z łuku, zabijając wiele z nich. Reszta była zbyt przerażona hałasem by walczyć. Odleciały z bagien stymfalijskich i zatrzymały się dopiero nad Morzem Czarnym. Kolejne zadanie króla Myken zostało wykonane.


Herakles walczy z ptakami stymfalijskimi (tu akurat używa procy)




Strona : [ 1 ] [ 2 ] [ 3 ]


Podziel się!
        
Przeczytaj również...

Wyraź swoje zdanie :

Komentujesz jako użytkownik niezarejestrowany - gość. Z tego powodu, zanim komentarz pojawi się na stronie będzie musiał zostać zaakceptowany przez naszą redakcję. Aby Twój komentarz został od razu opublikowany na naszych łamach zachęcamy do darmowej rejestracji!

28 celnych komentarzyDodaj komentarz
Redaktor


Dodano: 2007-01-17
Cieszę się ogromnie że powstały dwa artykuły na ten sam temat, oparte na innych źródłach i innym materiale ilustracyjnym. To tylko wzbogaca przekaz, przedstawia różne punkty widzenia na to samo i może sprowokuje dyskusję na temat ewentualnych różnic w przekazach.
Użytkownik


Dodano: 2007-01-23
A ja cieszę się, że powstał w ogóle artykuł o 12 pracach Heraklesa. Do tej pory w internecie spotykałam bardzo ogólnikowe i szczatkowe "ułamki wiedz" na ten temat. Dobrze, że ktoś zabrał się za przybliżenie tej tematyki.
Użytkownik


Dodano: 2007-01-27
W internecie były tylko małe zmianki na ten temat, aż do teraz. Każda praca jest opisana szczegółowo.
Użytkownik


Dodano: 2007-02-14
Przeczytałam ten artykuł jako pierwszy i tu się wypowiem. Mitologia grecka jest naprawdę skarbnicą. Spielberg byłby dumny. Herakles to idealny bohater, oczywiście nie pozbawiony elementów tragicznych. Osobiście artykuł bardzo mi się spodobał i lecę czytać o numizmatyce.
Użytkownik


Dodano: 2007-03-30
Mi się już 12 prac Heraklesa trochę przejadły, ale artykuł dobrze napisany i suto okraszony ilustracjami.
Ciekawe, czemu producenci Hercules: The Legendary Journeys nie wcisnęli gdzieś tego mitu. Z chęcią bym zobaczyła jak Herk sprząta stajnię.
Użytkownik


Dodano: 2007-12-23
Hmmm... znałem to ale nie w takiej dokładności. ten kto to napisał musi mieć głowę do mitologi i do docierania odpowiednich zródeł.
Redaktor


Dodano: 2008-02-02
Bardzo interesująca i wyczerpująca praca. Wszystkie możliwe informacje zostały zamieszczone. Ogromne brawa dla autora. Bardzo mi się spodobał ten artykuł. Ciekawie napisany, powiększony o ilustracje. Szczególnie orginalna jest mapka z miejscami prac Heraklesa. Nigdzie indziej nie widziałam takiej. Na prawdę świetny artykuł. :)
Użytkownik


Dodano: 2008-04-14
Miło i w bardzo przystępny sposób przedstawiony jeden z najbardziej znanych mitów.
Użytkownik


Dodano: 2008-06-22
Bardzo dobry, syntetyczny a jednocześnie wyczerpujący artykuł. W celu znalezienia innych wersji mitu o Heraklesie polecam Mity Greckie Hammonda. Grube i niełate w odbiorze ale za to kopalnia wiedzy. W ogóle dobrze jest studiowqać mitologie wszelakie, pozwala to na lepsze zrozumienie kultury, zwłaszcza symboliki i toposów. Poza tym skłania do refleksji.
Użytkownik


Dodano: 2008-07-18
Świetna, naprawdę wspaniała praca. Interesująca niczym jakaś kryminalna powieść. Poza tym rzetelna. A może dałoby się jeszcze dopisać dalsze dokłądniejsze dzieje Heraklesa (zgubna miłość do Dejaniry itp.)? Ale poza tym chylę czoło:)
Użytkownik


Dodano: 2009-11-26
Nigdy nie widziałam tak dużo napisanego tekstu o pracach Heraklesa (Herkulesa).Wszędzie są jakieś wzwmianki ale NIGDZIE nie ma tak dokładnie opisanych tych prac . GRATULACJE DLA TEGO KTO PISAŁ !
Gość


gość
Dodano: 2010-05-09
Cudownie nareszcie powstało coś idealnego jeszcze nigy nie widziałem ak szczegółowo opisanych "12 prac". Dobra robota, bardzo dobra robota.
Gość


SOFOKLES
Dodano: 2010-10-20
Cudowna praca, wielkie brawa dla autora! Bardzo obszerna i wyczerpująca. Brawo!!!
Użytkownik


Dodano: 2010-10-25
Najlepszy artykuł o Herkulesie.Bardzo mi to pomogłą.Gratulacje dla
autora.Wielkie brawa.Obszerna i wyczerpująca.Interesująca i wciągająca
jak dobry kriminał.Naprawdę brawa dla autora!!!!!!
Gość


Kamyk98
Dodano: 2010-11-02
Bardzo ciekawa praca , czytam z dla własnej przyjemności
Gość


Dźaga.
Dodano: 2011-01-17
Tak. ten artykuł jest bardzo ładnie i przejrzyście napisany. W internecie jest wiele stron z tym mitem, ale ta jest moim zdanie najlepsza.
Gość


afrodyta
Dodano: 2011-02-14
Artykuł jest bardzo czysto, przejrzyście napisany, aż miło się czyta. Prace Heraklesa raczej łatwo wchodzą do głowy..Przydatna.Autorowi jestem ogromnie wdzięczna za ułatwienie pracy. Osobiście lubi mitologie Grecką,Rzymską , ogólnie rzecz biorąc mity.
Gość


HIStorYCZka
Dodano: 2011-03-16
Ciekawa strona. Piszę wypracowanie na ten temat, a ta strona BARDZO mi pomogła . Poza tym dużo się jeszcze dowiedziałam mimo, iż z mitologi jestem mistrzynią!
Gość


Anonimka
Dodano: 2011-10-09
Fajnie,że jest bardziej szczegółowa wersja opisu tych prac.Bardzo dobrze zrobiony artykuł.I bardzo się ciesze,że ktoś w końcu napisał coś porządnie i na temat.
Gość


Akane
Dodano: 2011-11-14
Po śmierci na Olimp? Podobno on został uwolniony z męczarni koszuli z krwi jednego Centaura (nie pamiętam jak miał na imię), która wypalała skórę i mięśnie, kiedy chciało się ją zdjąć odrywała kawałki mięsa. Po 3 godzinach noszenia Zeus uwolnił go i uczynił nieśmiertelnym. Tak czytałam w Mitologii.
Redaktor


Dodano: 2011-11-14
Hmm a kto był autorem tej "Mitologii"? Bo ja się raczej nie spotkałam z takim stwierdzeniem. Herakles zmarł w męczarniach i po śmierci został zabrany na Olimp. Ale z drugiej strony jest tyle różnych wersji, że trudno powiedzieć, która prawdziwa.
Użytkownik


Dodano: 2011-12-28
Ciekawy tekst! To jest pierwsza rzecz jaką przeczytałam na tej stronie i jestem pood wrażeniem. Dobry pomysł na ilustracje.
Gość


KasZ
Dodano: 2012-04-14
Bardzo przydatne, na internecie jest takich rzeczy mało, a tu jest bardzo dokładnie i przede wszystkim zgodnie z prawdą napisane. Sprawdzałem w słowniku i wszystko się zgadza. Oczywiście zdarza się, że niektóre wersje są inne, ale ta zamieszczona na tej stronie jest na 100% poprawna. Wielkie dzięki redaktorowi i wszystkim, którzy przyczynili się do powstania strony i tego wpisu.
Gość


pan niewiadomy
Dodano: 2014-10-07
Wielkie brawa dla autora! Taka praca zajmuje wiele czasu????
Gość


Korzystający
Dodano: 2015-03-26
Bardzo fajnie opisane,ale jeszcze się przyczepię bo w pierwszym chyba raczej Euryteusz a nie Euryteus !?
Gość


Olkaziomka 0223
Dodano: 2015-10-16
Super dziękuję za to bo szukam wszędzie i nie znalazłam na tu mi się udało ?
Gość


smialan52
Dodano: 2016-01-19
Dobra praca.Świetnie wykonana i szczegółowa.Pomogła mi w zadaniu domowym.
Gość


maciekch3
Dodano: 2016-09-29
9/10
Przydatne
Polecam dużo wytłumaczeń.

Nasz facebook

Ciekawostka

Postać historyczna

Losowe zdjęcie

histurion.pl
Najnowocześniejszy polski portal historyczny

Matura z Histurionem

Historia

Inne

Copyright © 2006-2017 by histurion.pl. Korzystając z portalu akceptujesz regulamin.