Witaj Niezarejestrowany !

Othon

Othon




Ojciec Othona był cieszącym się sławą namiestnikiem Afryki. Wiernie służył Tyberiuszowi jak i Klaudiuszowi. Jednak jego syn na pierwszy rzut oka nie dużo wdał się w ojca. Zamiast dobrego wodza i administratora młody Othon jawi nam się jako osoba prowadzący hulaszczy tryb życia, marnotrawiąca pieniądze przy każdej nadarzającej się okazji. Był także kompanem cesarza Nerona na bezpruderyjne, nocne wypady.

Ożenił się z Popeą, jednak tak wychwalał wdzięki swej nowej żony przed cesarzem, że Neron rozkazał rozwieść się Othonowi, a sam poślubił ową piękność. Sam Othon został "zaszczytnie" wygnany jako namiestnik Luzytanii (obecna Portugalia). Aż dziw bierze, jeżeli spojrzeć, że to właśnie Popea była powodem tego bezapelacyjnego awansu. Otóż Othon nie miał wcześniej żadnych wyższych urzędów, a tu nagle namiestnictwo!

Każdy myślał, że nowy namiestnik będzie prowadził się tak samo jak w Rzymie. I tu wszystkich zaskoczył. Okazał się bowiem niezwykle energicznym i pracowitym administratorem. Ze swoich obowiązków wywiązywał się doskonale. Othon zaskoczył i drugi raz. Otóż jako pierwszy przyłączył się do powstania Galby przeciwko swojemu niegdysiejszemu przyjacielowi zabaw, Neronowi.

Po samobójstwie cesarza powrócił do Rzymu wraz z Galbą jako jego jeden z najbliższych współpracowników. Spotkał go tam wielki zawód. Otóż Galba wybrał mało znanego Pizona na swojego następca, zamiast Othona, któremu dużo zawdzięczał. Energiczny administrator nie mógł znieść takiego upokorzenia.

Przygotował zamach stanu 15 stycznia 69 r. Staranie zaplanował całą strategię, przekupując pretorianów i wojsko. Osiągnął całkowity sukces, a zwłoki Galby za jego cichym pozwoleniem poniewierano, a głowę wbito na pal.

Pierwsze kroki nowego cesarza były nawiązaniem do panowania Nerona. Mimo, że błazen i tyran to jednak cieszył się sporą popularnością dzięki urządzaniu wspaniałych igrzysk, których za panowania skąpca Galby nie urządzano. Othon musiał jednak uważać i całkowicie odciąć się i nie dawać choćby cienia podejrzeń, że jest skłonny do neronowych błazeństw (śpiew, czy granie na lutni). Były cesarz miał bowiem wiele wrogów w senacie, a nikt nie chciałby aby powtórnie rządził nim błazen.

Othon miałby wspaniałe perspektywy na przyszłości gdyby nie okazało się, że Rzym ma dwóch cesarzy. Otóż już 3 stycznia żołnierze stacjonujący nad Renem obwołali imperatorem swojego wodza, niejakiego Witeliusza. Rozegrała się ryzykowna wojna o władzę.

Do walki doszło nad środkowym Padem. Othon miał dużą przewagą militarną, mógł więc praktycznie czuć się bezpieczny. Jednak kolejny raz zaskoczył mu współczesnych jak i potomnych. Postanowił popełnić samobójstwo gdyż, jak twierdził nie jest to wojna z Hannibalem lecz bratobójcza walka, w której nie jest istotne kto zwycięży. Patriotyzm i chęć oszczędzenia bratniej krwi spowodowały w nim tak drastyczne posunięcie. W tym miejscu należy oddać hołd postawie Othona ....





4 celne komentarzeDodaj komentarz
Użytkownik
Dodano: 2007-08-20
Można powiedzieć bohaterski czyn. Patriota? Może zdał sobie sprawę,że nie ma szans z przeciwnikiem.
Użytkownik
Dodano: 2007-08-31
Z tego co mówi artykół i źródła z resztą też to Othon raczej bez problemy mógł zwyciężyć. Ja osobiście jesem pełen podziwu dla jego bohaterskiego, odważnego i szlachetnego czynu. Uznał, że lepiej poświęcić życie jednego Rzymianina, nawet siebie, aby zapobiec bratobójczej walce narodu, który kochał. To bohater.
Użytkownik
Dodano: 2007-09-02
Nadal jednak pozostanę przy swoim. Wydaje mi się, że mając czy też nie mając odpowiedniego doświadczenia a posiadając odpowiednie siły przewazające te witeliuszowskie mógł stanąć do walki a w efekcie ewentualnego niepowodzenia zadać sobie śmierć. Othon jednak nie zdecydował się na taką próbę, bo miał na uwadze dobro Rzymian.
Użytkownik
Dodano: 2008-03-01
hmm ztym samobojstwem to troche bylo inaczej...

otoz wojska Othona i wojska Witeliusza starly sie w bitwie pod Bedriacum bylo to nad srodkowym Padem.
Witeliusza nie bylo ze swoimi wojskami byli jego wodzowie dwaj wysmienici legaci armii renu.Przewaga wojsk Witeliusza byla znaczna nad Othonowym w czasie negocjajcji na temat rozejmu oddzialy Othona zostaly zaatakowane..Ustepowaly liczebnie ale..morale byly dobre wszak to byli pretrianie po drugie potezne armia dunaju maszerowala im z pomocą.wreszcie wczesniejsze wydarzeniana froncie takie jak desanty morskie pretorianow w galii narbonskiej przynosily efekty.
jednak bitwa zostala rozstrzygnieta na korzysc Witeliusza ale...byly sily i srodki by walczyc dalej i czekac na arme dunaju ,,jednak Othon wybral samobojstwo razem z nim zrobilo to spontanicznie kilku pretorian rzecz niezwykla dla tej formacji...

Dodaj komentarz :



Paweł Bąkiewicz




Twórca i redaktor naczelny histurion.pl. Dawniej aktywny autor prac historycznych, obecnie skupia się na sprawach administracyjnych.







Portal histurion.pl już od ponad 5 lat dostarcza Państwu publikacje z różnych dziedzin historycznych. Aktualnie liczba opublikowanych artykułów na naszych łamach to 239. Nasze wysiłki docenia niezliczona liczba gości oraz 9319 zarejestrowanych użytkowników, którzy komentowali nasze prace 2472 razy. Nasze artykuły były w sumie czytane aż 5.157.764 razy! W tym momencie na naszych łamach znajduje się 5 czytelników. Dla Państwa wygody kolorystycznie wyróżniliśmy konkretne epoki:

STAROŻYTNOŚĆ
ŚREDNIOWIECZE
NOWOŻYTNOŚĆ
CZASY WSPÓŁCZESNE

Jeżeli mieliby Państwo jakiekolwiek uwagi lub sugestie prosimy o kontakt pod adresem elektronicznym redakcja@histurion.pl.

Życzymy miłego pobytu!






Copyright © 2006-2011 by histurion.pl. Korzystając z portalu akceptujesz regulamin.