Strona główna Redakcja Współpraca Źródła historyczne Konkursy

Zarejestruj / Zaloguj

DOŁĄCZ DO NAS!

i odkryj historię w najnowszym wydaniu

Dołącz do społeczności histurion.pl, zakładając nowe konto lub logując się poprzez portal facebook.

  • Poznaj innych miłośników historii
  • Odkrywaj historię i poznawaj dzieje postaci historycznych
  • Poznawaj historię z pierwszej ręki ściągając źródła historyczne z naszej bazy
  • Przejrzyj spersonalizowane dane historyczne, np. które postaci historyczne obchodzą z Tobą urodziny

Rejestracja




Załóż nowe konto



LUB

Załóż nowe konto z



Jesteś już użytkownikiem?    Zaloguj się

Zaloguj się w serwisie histurion.pl

Możesz zalogować się w naszym serwisie podając swój adres e-mail oraz hasło podane podczas rejestracji. Możesz również zalogować się poprzez portal facebook.


Nie mam jeszcze konta



Zaloguj się z

Załóż nowe konto w serwisie histurion.pl



Echnaton - w kręgu niejasności

2007-06-05



Zagadka pochówku z KV 55



Na początku stycznia 1907 roku Edward Ayrton i Theodore Davies rozpoczęli kolejny sezon wykopaliskowy w Dolinie Królów. W pobliżu grobowca Ramzesa IX natknęli się na skrytkę z naczyniami, a poniżej tego miejsca na zarys schodów wiodących do wejścia do grobowca. Było ono zablokowane ścianą z kamiennych brył, które niewątpliwie umieszczono w tym miejscu jeszcze w starożytności, po ponownym otwarciu grobu. Za nią znajdował się korytarz. Był on niemalże całkowicie zasypany wapiennymi odłamkami. Na ich szczycie zamontowano pozłacane drewniane drzwi. Były niestety w opłakanym stanie, tak że pierwsze podmuchy powietrza z zewnątrz powodowały natychmiastowe odpadanie listków złota z ich powierzchni. Na inskrypcji hieroglificznej widniało imię królowej Teje, matki Echnatona.
W niewykończonym pomieszczeniu służącym za komorę grobową, pośród porozrzucanych w nieładzie przedmiotów z wyposażenia grobowego i gruzu, znaleziono panele zniszczonej kaplicy oraz antropoidalną trumnę w stylu riszi1. Pierwotnie stała ona na drewnianych marach, które zawaliły się uszkadzając ją. Reszty zniszczeń dokonała przeciekająca przez szczelinę w suficie woda2, w rezultacie czego zawalił się strop wypuszczając kilka głazów, które upadając roztrzaskały trumnę na dwie części.



Trumna królewska znaleziona w KV 55



Głowę trumny okalała peruka zwieńczona na czole ureuszem. Ponadto do podbródka przymocowano sztuczną brodę. Dzięki tym dwóm cechom wysunięto wniosek, że spoczywająca wewnątrz trumny mumia, to mężczyzna z królewskiego rodu. Jednak wymiary trumny oraz forma i rodzaj inskrypcji umieszczonej na niej sugerowały, że pierwotną właścicielką sarkofagu była kobieta. Pomimo tego zmiana rodzaju tekstów z żeńskiego na męski oraz umieszczenie nowego imienia, tym razem w kartuszu, sugeruje, że trumna nie miała jednego właściciela, a obecnie znajdujące się w niej zwłoki powinny należeć do króla Egiptu. Usunięcie maski z wizerunkiem zmarłego z wieka trumny oraz wycięcie kartusza z jego imieniem nie ułatwiło rozstrzygnięcia tej palącej kwestii, a jedynie wszczęło szereg różnorodnych spekulacji. W tym momencie należy wspomnieć o czterech urnach kanopskich znalezionych w nieukończonej niszy jednej ze ścian w grobowcu. Inskrypcje wskazujące tożsamość ich właściciela zostały skutecznie wymazane. Na chwilę uwagi zasługuje jednak inna osobliwość tych przedmiotów. Ich wieczka w kształcie czterech kobiecych głów są typowym przykładem rzeźby okresu amarneńskiego. Poza tym fason peruk zdobiących ich głowy wykazuje łudzące podobieństwo do peruki otaczającej głowę trumny. Można zatem przypuszczać, że należały one do osoby bliskiej Echnatonowi. Dopiero poddanie dokładnej ekspertyzie zawartości trzech urn, skłoniło naukowców do przyjęcia tezy, że zostały sporządzone dla Kiji – pomniejszej żony Echnatona.



Wieko urny kanopskiej należącej do Kiji, Metropolitan Museum, Nowy Jork



Fakt ten jednak nie rozwiał nagromadzonych wątpliwości, do wzrostu których przyczyniła się obecność wśród przedmiotów grobowych drewnianych fragmentów zidentyfikowanych jako pozostałości drewnianej skrzyni, która niegdyś kryła w sobie trumnę królowej Teje oraz pozłacanych paneli kaplicy grobowej, wykonanej na zlecenie jej syna. Analiza pozostałych przedmiotów z grobowca doprowadziła do chęci rozwiązania tajemnicy sprzed ponad trzech tysięcy lat. Niewątpliwie nadal kluczem do jej rozwiązania pozostawało ustalenie tożsamości mumii spoczywającej w trumnie. Theodore Davies bez cienia wątpliwości zakładał, że odkrył miejsce pochówku i mumię należącą do królowej Teje, a wręcz obsesyjna fascynacja jej osobą nie pozwalała mu przyjąć możliwości innych rozwiązań. Pochopnie zdecydował się przeprowadzić odwinięcie mumii z bandaży jeszcze w grobowcu. Świadkami tego wydarzenia byli między innymi: G. Maspero, A. Weigall, E. Ayrton oraz J. L. Smith, któremu powierzono zadanie rozbandażowania mumii3.
Po usunięciu warstw złota, które miały zabezpieczać mumię, oczom zebranych ukazało się ciało ułożone w typowej pozycji zarezerwowanej dla królowych XVIII dynastii – mianowicie ze zgiętym na piersi lewym ramieniem i prawym wyciągniętym wzdłuż ciała. Widok ten jeszcze bardziej utwierdził Davies’a w jego mylnym, jak się później okazało, przekonaniu. Niestety nawet przy najlżejszym dotyku ocalałe szczątki obracały się w proch, tak że po wstępnych oględzinach pozostały jedynie luźne kości z niewielkimi strzępami skóry, przylegającej do nich. Poza tym pod mumią znaleziono złoty arkusz z kartuszem z którego jednak usunięto ostatnie znaki w taki sposób, by uniemożliwić odczytanie imienia zmarłego.





1Riszi – z arab. upierzona. Inkrustracja z półszlachetnych kamieni jest ułożona na kształt sępich skrzydeł obejmujących trumnę.
2 W starożytności rejon Doliny Królów okresowo nawiedzały gwałtowne ulewy.
3B. Brier, Mumie egipskie. Odkrywanie tajemnic pewnej starożytnej sztuki, Warszawa 2002, s. 106 – 107.





Strona : [ 1 ] [ 2 ]


Podziel się!
        
Przeczytaj również...

Wyraź swoje zdanie :

Komentujesz jako użytkownik niezarejestrowany - gość. Z tego powodu, zanim komentarz pojawi się na stronie będzie musiał zostać zaakceptowany przez naszą redakcję. Aby Twój komentarz został od razu opublikowany na naszych łamach zachęcamy do darmowej rejestracji!

6 celnych komentarzyDodaj komentarz
Użytkownik


Dodano: 2007-07-03
Czytałam wiele na temat Echnatona i jego następcy. Ten artykuł pozwala posegregować wiedzę o tym faraonie. Jest świetny.Mam tylko 1 uwagę:pisząc o Echnatonie należy wspomnieć też o Atonie i symbolice z nim związanej. Być może deformacja ciał była nieprzypadkowa?
Użytkownik


Dodano: 2008-08-30
Pasjonująca lektura! Artykuł znakomity, zarówno pod względem kunsztowności w formie, jak i merytorycznej rzetelności w treści. Podoba mi się zwłaszcza dyscyplina Autorki, która nie zbaczała z oznaczonego kursu, unikając rozpraszania uwagi czytelnika różnymi dygresjami. Ciekawe jest także ujecie problemu z perspektywy czysto archeologicznej i medycznej, a mniej "czysto historycznej". Świadczy to o pogłębionych studiach nad zagadnieniem i naukowym zacięciu. Wspaniały tekst!
Redaktor


Dodano: 2008-10-14
Bardzo ciekawy artykuł. Temat opisany gruntownie. Autor podejmuje niecodzienne wyjaśnienie problemu. Od razu widać, że praca odzwierciedla bardzo dobrą znajomość przedstawianego zagadnienia.
Użytkownik


Dodano: 2010-10-15
Niestety w świetle badań przeprowadzonych zimą 2009r. na mumiach wymienionych w artykule można z niemal 100% pewnością stwierdzić że mumia a raczej szkielet z KV55 jest doczesnymi szczątkami samego Echnatona zainteresowanych odsyłam do przeczytania artykułu samego dr. Zahi Hawassa z wrześniowego wydania polskiej edycji National Geographic.
Redaktor


Dodano: 2011-08-01
A o to fragment, opisujący hipokryzję Echnatona nie reagującego na wołanie o pomoc, albo jego szlachetność w dążeniu do realizacji swojej pokojowej polityki - List Abdi-Chepy, namiestnika Jerozolimy, do Amenofisa IV (przeł. M Schorr, Palestyna starożytna. Teksty źródłowe do nauki historii w szkole średniej, z. 3, Kraków 1926): "Abdi-Chepa odpadł od króla, od Pana swego". Patrzaj, nie mój ojciec, nie moja matka osadzili mnie na tym miejscu. Potężna ręka króla wprowadziła mnie w dom ojca mego. Jak miałbym popełnić grzech wobec króla? Dopóki król, Pan mój, żyć będzie, będę mawiał do urzedników króla: Dlaczego lubicie Chabiru, podczas gdy nienawidzicie władców kraju tego? Tak oczernia mnie się przed królem, Panem moim! Ponieważ ja powiadam: "Odpadły kraje króla, Pana mego", oczernia się mnie przed królem, Panem moim. Niechaj wie o tym król, mój Pan: Po ustanowieniu załogi przez króla, Pana mego, wszystkie je wziął Enchammu... Egipt kraj króla, mego Pana. Nie ma załogi. Niechaj się troszczy król o swój kraj! Zaprawdę, niechaj się troszczy król o swój kraj! Zniszczone są ziemie króla. Ilimilku niszczy cały kraj króla. Niechajże się troszczy król o swój kraj, Powiadam: "Chcę wstąpić do króla, Pana mego, i chcę widzieć oczy króla, Pana mego. Jednak nienawiść do mnie jest potężna i nie mogę wstąpić do króla, Pana mego. Niechajże więc król raczy posłać załogę, a ja wstąpię i zobaczę oczy króla, Pana mego. Dopóki król, Pan mój, żyje i dopóki wychodzą urzędnicy, tak długo będę mówił: "Giną ziemie króla, mego Pana. Oni jednak nie słuchają mego wołania".
Użytkownik


Dodano: 2013-05-22
Czy Neferneferuaton Nefetiti i Neferneferuaton Semenchkare można postrzegać jako jedna i tą samą osobę ???

Nasz facebook

Ciekawostka

Postać historyczna

Losowe zdjęcie

histurion.pl
Najnowocześniejszy polski portal historyczny

Matura z Histurionem

Historia

Inne

Copyright © 2006-2017 by histurion.pl. Korzystając z portalu akceptujesz regulamin.