Strona główna Redakcja Współpraca Źródła historyczne Konkursy

Zarejestruj / Zaloguj

DOŁĄCZ DO NAS!

i odkryj historię w najnowszym wydaniu

Dołącz do społeczności histurion.pl, zakładając nowe konto lub logując się poprzez portal facebook.

  • Poznaj innych miłośników historii
  • Odkrywaj historię i poznawaj dzieje postaci historycznych
  • Poznawaj historię z pierwszej ręki ściągając źródła historyczne z naszej bazy
  • Przejrzyj spersonalizowane dane historyczne, np. które postaci historyczne obchodzą z Tobą urodziny

Rejestracja




Załóż nowe konto



LUB

Załóż nowe konto z



Jesteś już użytkownikiem?    Zaloguj się

Zaloguj się w serwisie histurion.pl

Możesz zalogować się w naszym serwisie podając swój adres e-mail oraz hasło podane podczas rejestracji. Możesz również zalogować się poprzez portal facebook.


Nie mam jeszcze konta



Zaloguj się z

Załóż nowe konto w serwisie histurion.pl



Echnaton - w kręgu niejasności

2007-06-05




W obliczu niemożności jednoznacznego określenia płci mumii, zdecydowano się na sprowadzenie rezydujących wówczas w Luksorze lekarzy, którzy jak wierzono, mieli ku temu odpowiednie kwalifikacje. Jednym z nich był znany amerykański położnik – dr Pollock, drugim, chirurg nieznany z nazwiska. Po uprzednich oględzinach stwierdzili jednogłośnie, że kości należały do kobiety. Dziś wiadomo, że wydali błędną opinię sugerując się stosunkowo szerokim rozstawieniem kości miednicy. Następnie szczątki przesłano do Muzeum Egipskiego w Kairze, gdzie ponownie zbadał je Ellioth Smith. Według niego należały one jednak do mężczyzny zmarłego w wieku około 25 – 26 lat. Opinia ta zakwestionowała hipotezy zakładające, że mumia ze skrytki amarneńskiej mogłaby należeć do samego Echnatona. Z dużą dozą pewności możemy stwierdzić, że Echnaton w chwili śmierci musiał być starszy – sam okres sprawowania przez niego rządów trwał siedemnaście lat. Na stanowisku odpierającym ten zarzut ciągle stał fakt obecności na trumnie inskrypcji z tytułami, jakie przysługiwały heretyckiemu faraonowi oraz złotych opasek znajdujących się przy mumii, na których widniało imię Echnatona. Te ostatnie, niestety dla postępu w wyjaśnieniu tejże kwestii, zaginęły w nieznanych okolicznościach. 4

Smith zwrócił także swoją uwagę na rzekomo patologiczne cechy czaszki, które sugerować by mogły, że zmarły cierpiał na hydrocephalus, czyli wodogłowie. Odmienne stanowisko zajął Douglas Derry argumentując, że pokaźna wielkość czaszki nie może być wystarczającym dowodem na istnienie tego schorzenia. Ponadto wskazał, że zarówno czaszka z grobu KV 55 jak i czaszka należąca do Tutanchamona, wykazują duże podobieństwo do siebie. Obniżył także wiek mumii w chwili śmierci w granicach 23 lat.
Smith chcąc podtrzymać swoją argumentację, wysunął przypuszczenie, że zmarły mógł cierpieć na tzw. Syndrom Frohlicha5 , którego następstwem było zahamowanie rozrostu tkanek w rezultacie czego badane szczątki mogły sprawiać wrażenie młodszych niż w rzeczywistości były.
W 1963 roku ponownie zbadano szczątki mumii z KV 55, poddając je analizom radiologicznym i serologicznym. W wyniku tych badań potwierdzono, że należą one do mężczyzny zmarłego około dwudziestego roku życia. Co ciekawe miał on równie rzadką grupę krwi co Tutanchamon, mianowicie A2 MN. Pozwoliło to na określenie pokrewieństwa między tymi dwoma mężczyznami. Otóż porównanie grup krwi wskazało na relację typu: ojciec – brat lub brat – brat.
Zatem do kogo należało ciało znalezione w skrytce amarneńskiej? Pewnym jest, że Echnaton przed śmiercią wyznaczył swojego koregenta, niejakiego Smenchkare, który objął po nim rządy na okres mniej więcej dwóch lat, po czym zniknął z kart egipskiej historii. Zważywszy na wyniki przeprowadzonych badań, z dużą dozą prawdopodobieństwa można przyjąć, że mumia z KV 55 i Smenchkare to jedna i ta sama osoba. Idąc dalej tym tropem można przyjąć, że Echnaton miał z Kiją dwóch synów – zatem byliby nimi Smenchkare i Tutanchamon. To mogłoby tłumaczyć fakt, że trumna przeznaczona pierwotnie dla Kiji, ostatecznie wykorzystana została do pochówku jej starszego syna. Przyjęcie takiego założenia nie daje jednak odpowiedzi na część pytań.

Powszechnie wiadomo, że w KV 55 znaleziono odciski pieczęci, na których widniał prenomen Tutanchamona. Najprostszym wytłumaczeniem zdaje się być takie, że Tutanchamon wykorzystał skrytkę amarneńską jako tajne miejsce pochówku swoich bliskich. Jednak przyjrzywszy się bliżej pewnym faktom, powstaje kolejna seria wątpliwości.
Tutanchamon jako sukcesor Smenchkare, prawdopodobnie wziął udział w jego pogrzebie, co było znanym procederem w tradycji sankcjonowania własnych praw do tronu. Wówczas najprawdopodobniej wniesiono do grobowca razem z ekwipunkiem grobowym kilka przedmiotów opatrzonych imieniem następcy Smenchkare, Tutanchamona.
Z kolei po otwarciu grobowca KV 626, Howard Carter znalazł wiele przedmiotów z wyposażenia grobowego, których pierwotnym właścicielem był Smenchkare. Były wśród nich między innymi łuki, skrzynki, bransolety. Nie poświęcił im jednak większej uwagi, włączając je do kategorii pamiątek rodzinnych. Ponadto część opasek znalezionych przy mumii Tutanchamona, trzecia kaplica oraz urny kanopskie zostały zaadoptowane do ponownego pochówku. Co więcej, druga trumna Tutanchamona różniąca się stylem wykonania od pozostałych, przekonała część badaczy do tezy o jej przynależności do Smenchkare. Niespodziewana śmierć Tutanchamona nie pozostawiła czasu na pełne wyposażenie jego grobowca. Zatem jedynym rozwiązaniem, jakie pozostało, to wykorzystanie ekwipunku grobowego poprzednika młodo zmarłego faraona. Takiego procederu nie zabraniała ani religia ani etyka starożytnych Egipcjan. Co więcej można przytoczyć wiele przykładów podobnych przywłaszczeń.
Bardzo mglisty przebieg wydarzeń zamykających epokę amarneńską, pozostawia ciągle więcej wątpliwości niż pewników. W próbie rekonstrukcji część z badaczy tego okresu zakłada, że Smenchkare odszedł od atonistycznej koncepcji Echnatona i skłaniał się ku powrotowi do starej religii. Wydał więc rozkaz wykonania dla siebie tej trumny, jako pierwszy punkt planu, który miał zostać uwieńczony zapewnieniem mu pochówku w tebańskiej nekropoli królewskiej. Być może przedwczesna śmierć, jeszcze za życia Echnatona zniweczyła zamiary Smenchkare. Zostałby zatem pochowany w trumnie znalezionej w KV 55, wedle obrządku amarneńskiego. W ostateczności nieużywaną przez Smenchkare trumnę otrzymał Tutanchamon. Koncepcja ta ma swoje walory, jakkolwiek data śmierci Smenchkare nie jest tu do końca akceptowana. Większość egiptologów stoi po stronie stanowiska, że przeżył on Echnatona o kilka lat.
Inną koncepcją, która nie budzi większych zastrzeżeń, zakłada, że Smenchkare pochowano w jego własnej trumnie z KV 62. Jej wymiary sugerują, że mogłaby zmieścić w sobie trumnę z KV 55. Kolorowe inkrustracje obu trumien są do siebie w pewnym względzie podobne. W momencie śmierci Tutanchamona, w obliczu potrzeby przywłaszczenia trumny i części przedmiotów grobowych do jego pochówku, najprawdopodobniej otwarto grobowiec Smenchkare. Później jego mumia została zapewne przeniesiona do KV 55, gdzie znaleźli ją w 1907 roku Ayrton z Davies’em.
Ostatnim elementem tej skomplikowanej historii jest kwestia pierwotnego pochówku Smenchkare. Jego panowanie zamykające się w okresie dwóch – trzech lat, skłania do myślenia, że był to zbyt krótki czas na wybudowanie dla niego nowego grobowca. Zważywszy, że Smenchkare był koregentem Echnatona, można pokusić się o następujące rozwiązanie. Otóż zanim Echnaton rozpoczął swoją reformę religijną, zlecił wybudowanie dla siebie tradycyjnego grobowca w Zachodniej Dolinie. Znany jest on dzisiaj jako WV 25. Po przeniesieniu stolicy do Amarny , prace nad nim przerwano. Być może Smenchkare został właśnie tam pochowany. W 1979 roku Otto Schaden prowadził wykopaliska w WV 25. Natrafił tam na ślady kilku statuetek, fragment ureusza oraz na pozostałości berła. Był to oczywisty dowód na to, że w miejscu tym niegdyś pochowano kogoś z królewskiego rodu. Postacią tą mógł być efemeryczny Smenchkare.


Tajemnicza choroba Echnatona


Zainteresowanie osobą Echnatona nie słabnie od momentu, gdy egiptolodzy odczytując jego imię, przywrócili pamięć o władcy wymazanym z kart historii. Z całą pewnością żaden inny faraon nie budził takiego zainteresowania i nie skłaniał do wysuwania tylu kontrowersyjnych hipotez dotyczących jego życia i osoby. Starano się sporządzać portrety psychologiczne Echnatona, a pobudki jakie nim kierowały tłumaczyć za pomocą psychoanalizy. Ze stosunkowo niewielkiej ilości źródeł przetrwałych do naszych czasów, często wyrwanych z kontekstu, wyłania się władca zupełnie inny niż wszyscy jego poprzednicy i następcy. Uwagę przykuwa silnie zdeformowana postać, sprawiająca wrażenie dotkniętej poważną chorobą. Odmienne wyobrażenia Echnatona zachęciły więc naukowców do rozpatrzenia tego problemu z punktu widzenia medycyny.
Szczególnie takie cechy jak przesadnie wydłużone kończyny, zdeformowana czaszka, pociągła twarz z nienaturalnie osadzonymi oczyma, wyraźnie zarysowana linia dolnej szczęki, mocno uwypuklone usta i łabędzia szyja, wszczęły spór wśród endokrynologów co do rodzaju schorzenia na jakie mógł cierpieć faraon. Ponadto podkreślenie cech typowo kobiecych w sylwetce Echnatona (szeroka, nisko usytuowana miednica oraz ginekomastia7 ) zasugerowało możliwość zaburzeń w gospodarce hormonów płciowych jego organizmu. Warto nadmienić, że pierwsi podróżnicy odwiedzający Amarnę patrząc na reliefy przedstawiające Echnatona, odnosili wrażenie, że jest to kobieta. Z pewnością znalezienie mumii faraona heretyka przyniosłoby możliwość odpowiedzi na nurtujące pytania. Tymczasem analiza przedstawień Echnatona w różnych momentach jego życia stanowi punkt wyjścia do dalszych rozważań. Najwcześniejsze wyobrażenia władcy nie noszą jakichkolwiek śladów anomalii w jego wyglądzie, podczas gdy późniejsze wizerunki cechuje daleko posunięta deformacja. Można zatem wnioskować, że choroba mogła ujawnić się w późnym dzieciństwie bądź w czasie dojrzewania. Oczywiście poruszając tę kwestię trzeba wziąć pod uwagę jeszcze jedną rzecz. Możliwe, że sposób w jaki przedstawiano Echnatona to tylko nowa konwencja w sztuce jego czasów. Znamy przecież przedstawienia ludzi z otoczenia faraona ukazanych w podobnym stylu.
Jedna z pierwszych hipotez zaproponowała jako rozwiązanie problemu schorzenie zwane syndromem Froelicha8. Choroba ta wywoływała bardzo podobne symptomy do tych, jakie ukazane zostały na reliefach i posągach przedstawiających Echnatona. Ponadto w niemalże wszystkich przypadkach dysfunkcja ta u cierpiących na nią mężczyzn powodowała całkowitą bezpłodność. Słuszność tej hipotezy zdawałaby się być niezwykle kuszącą, gdyby nie jeden fakt. Jak powszechnie wiadomo Echnaton był ojcem sześciu córek i przynajmniej jednego syna. Zatem można by wykluczyć słuszność tej hipotezy. Aczkolwiek wielu egiptologów stoi na stanowisku poddającym w wątpliwość jego ojcostwo w ogóle lub przynajmniej w stosunku do trzech ostatnich córek faraona. Ponadto wyobrażenia najbliższych Echnatona na wszystkich reliefach mają w ten sam sposób zdeformowane ciała. Dzisiejsza medycyna wyklucza jednak występowanie tego syndromu w całej rodzinie władcy.

Amerykański egiptolog, specjalista w dziedzinie paleopatologii Bob Brier jest przekonany, że Echnaton cierpiał na zespół Marfana.9 Porównując objawy tej choroby z wizerunkami Echnatona, Nefertiti oraz ich sześciu córek doszedł do wniosku, że rozwiązanie takie byłoby daleko prawdopodobne. Wystarczy tylko przyjrzeć się kolosalnym posągom faraona, by wyliczyć szereg cech na poparcie tej tezy. Jednak Boba Brier’a nurtował jeszcze jeden problem. Otóż skoro najbliższa rodzina władcy została przedstawiona w takiej samej konwencji, czy możliwym byłoby, że wszyscy byli dotknięci zespołem Marfana? Medycyna XX wieku dowiodła, że zespół Marfana jest schorzeniem dziedzicznym. Należy wnioskować, że skoro przedstawienia rodziców Echnatona nie wykazują symptomów tej choroby, musiał on być pierwszą osobą w rodzinie, która zachorowała. A przyczyną tego musiał być zmutowany gen, który następnie Echnaton przekazał swoim córkom. Wszystkie wizerunki amarneńskich księżniczek pokazują je z wiotkimi i cienkimi kończynami oraz z pajęczymi palcami (arachnodactylia).10
Wśród innych możliwych schorzeń na jakie mógł cierpieć Echnaton zaproponowano syndrom Klinefeltera, gigantyzm oraz akromegalię.11 Jednakże ze względu na brak wystarczających dowodów, pozostają one w kręgu czystych spekulacji.
Zachowane szczątki członków rodziny Echnatona stanowią jedynie poszlakę w kwestii rozstrzygnięcia tej sprawy. Nie można także wykluczyć tu wyżej wymienionego poglądu co do nowej konwencji w sztuce, w jakiej faraon kazał portretować siebie i swoich najbliższych. Ponadto zakładając słuszność hipotez o jego chorobie, jak i o nowym kanonie w sztuce Amarny, chęć władcy do pokazania swojej osoby w ujęciu realistycznym w pewnym sensie można tłumaczyć pobudkami psychologicznymi. Być może Echnaton traktował swoją inność jako przejaw boskości i wyróżnienia. W kwestii tej jednak nie można mieć stuprocentowej pewności, o czym świadczy częste używanie słowa prawdopodobnie w odtwarzaniu historii życia reformatora z Achet – aton.




4J. Tydlesley, Mumia, Warszawa 2002, s. 124.
5Patrz rozdz. pt. Zespół schorzeń przypisywanych Echnatonowi
6KV 62 – tym numerem został opatrzony grobowiec Tutanchamona.
7Ginekomastia – nadmierny rozrost sutków u osobnika płci męskiej występujący na podłożu skłonności konstytucjonalnej lub uwarunkowanej genetycznie.
8Syndrom Froelicha – zespół tłuszczowo – płciowy, powodujący otyłość o charakterystycznym rozmieszczeniu (oszczędzająca kończyny). Jest to ponadto niedorozwój wtórnych cech płciowych z objawami uszkodzenia śródmózgowia, w przebiegu guzów okolicy podwzgórzowo – przysadkowej lub innych wewnątrzczaszkowych procesów chorobowych.
9Zespół Marfana – choroba zdiagnozowana przez A. Marfana w 1896 roku. Jest to wrodzone zaburzenie rozwojowe dotyczące głównie tkanki łącznej. Powoduje zmiany w układzie kostnym (nadmiernie wysoki wzrost, długie smukłe kończyny i cienkie palce, wiotkość aparatu torebkowo – więzadłowego); zmiany sercowo – naczyniowe (serce kroplowate, wiszące); zmiany w narządzie wzroku (wypadnięcie lub zwichnięcie soczewki). Choroba ta jest dziedziczona jako dominująca cecha autosomalna.
10B. Brier, Morderstwo Tutanchamona, Warszawa 2001, s. 65 – 69.
11Syndrom Klinefeltera – niedomoga pokwitania kanalików nasiennych; towarzyszy mu zespół XXY oraz zespół hipogonadyzmu pierwotnego polegającego na obecności dodatkowego lub dodatkowych chromosomów X u osobników męskich. Często syndrom ten charakteryzuje się eunuchoidalną budową ciała oraz ginekomastią.
Gigantyzm – ogólny nadmierny wzrost, zwłaszcza kości długich, spowodowany wzmożonym wydzielaniem hormonu somatotropowego przysadki mózgowej, najczęściej w związku z gruczolakiem rozwijającym się w dzieciństwie.
Akromegalia – choroba wywołana nadmiernym wydzielaniem hormonu wzrostu, najczęściej przez czynny hormonalnie gruczolak przedniego płata przysadki. Charakteryzuje się rozrostem kości i tkanek miękkich różnych części ciała – głównie rąk, stóp, żuchwy, nosa i guzów czołowych.



Strona : [ 1 ] [ 2 ]


Podziel się!
        
Przeczytaj również...

Wyraź swoje zdanie :

Komentujesz jako użytkownik niezarejestrowany - gość. Z tego powodu, zanim komentarz pojawi się na stronie będzie musiał zostać zaakceptowany przez naszą redakcję. Aby Twój komentarz został od razu opublikowany na naszych łamach zachęcamy do darmowej rejestracji!

6 celnych komentarzyDodaj komentarz
Użytkownik


Dodano: 2007-07-03
Czytałam wiele na temat Echnatona i jego następcy. Ten artykuł pozwala posegregować wiedzę o tym faraonie. Jest świetny.Mam tylko 1 uwagę:pisząc o Echnatonie należy wspomnieć też o Atonie i symbolice z nim związanej. Być może deformacja ciał była nieprzypadkowa?
Użytkownik


Dodano: 2008-08-30
Pasjonująca lektura! Artykuł znakomity, zarówno pod względem kunsztowności w formie, jak i merytorycznej rzetelności w treści. Podoba mi się zwłaszcza dyscyplina Autorki, która nie zbaczała z oznaczonego kursu, unikając rozpraszania uwagi czytelnika różnymi dygresjami. Ciekawe jest także ujecie problemu z perspektywy czysto archeologicznej i medycznej, a mniej "czysto historycznej". Świadczy to o pogłębionych studiach nad zagadnieniem i naukowym zacięciu. Wspaniały tekst!
Redaktor


Dodano: 2008-10-14
Bardzo ciekawy artykuł. Temat opisany gruntownie. Autor podejmuje niecodzienne wyjaśnienie problemu. Od razu widać, że praca odzwierciedla bardzo dobrą znajomość przedstawianego zagadnienia.
Użytkownik


Dodano: 2010-10-15
Niestety w świetle badań przeprowadzonych zimą 2009r. na mumiach wymienionych w artykule można z niemal 100% pewnością stwierdzić że mumia a raczej szkielet z KV55 jest doczesnymi szczątkami samego Echnatona zainteresowanych odsyłam do przeczytania artykułu samego dr. Zahi Hawassa z wrześniowego wydania polskiej edycji National Geographic.
Redaktor


Dodano: 2011-08-01
A o to fragment, opisujący hipokryzję Echnatona nie reagującego na wołanie o pomoc, albo jego szlachetność w dążeniu do realizacji swojej pokojowej polityki - List Abdi-Chepy, namiestnika Jerozolimy, do Amenofisa IV (przeł. M Schorr, Palestyna starożytna. Teksty źródłowe do nauki historii w szkole średniej, z. 3, Kraków 1926): "Abdi-Chepa odpadł od króla, od Pana swego". Patrzaj, nie mój ojciec, nie moja matka osadzili mnie na tym miejscu. Potężna ręka króla wprowadziła mnie w dom ojca mego. Jak miałbym popełnić grzech wobec króla? Dopóki król, Pan mój, żyć będzie, będę mawiał do urzedników króla: Dlaczego lubicie Chabiru, podczas gdy nienawidzicie władców kraju tego? Tak oczernia mnie się przed królem, Panem moim! Ponieważ ja powiadam: "Odpadły kraje króla, Pana mego", oczernia się mnie przed królem, Panem moim. Niechaj wie o tym król, mój Pan: Po ustanowieniu załogi przez króla, Pana mego, wszystkie je wziął Enchammu... Egipt kraj króla, mego Pana. Nie ma załogi. Niechaj się troszczy król o swój kraj! Zaprawdę, niechaj się troszczy król o swój kraj! Zniszczone są ziemie króla. Ilimilku niszczy cały kraj króla. Niechajże się troszczy król o swój kraj, Powiadam: "Chcę wstąpić do króla, Pana mego, i chcę widzieć oczy króla, Pana mego. Jednak nienawiść do mnie jest potężna i nie mogę wstąpić do króla, Pana mego. Niechajże więc król raczy posłać załogę, a ja wstąpię i zobaczę oczy króla, Pana mego. Dopóki król, Pan mój, żyje i dopóki wychodzą urzędnicy, tak długo będę mówił: "Giną ziemie króla, mego Pana. Oni jednak nie słuchają mego wołania".
Użytkownik


Dodano: 2013-05-22
Czy Neferneferuaton Nefetiti i Neferneferuaton Semenchkare można postrzegać jako jedna i tą samą osobę ???

Nasz facebook

Ciekawostka

Postać historyczna

Losowe zdjęcie

histurion.pl
Najnowocześniejszy polski portal historyczny

Matura 2020

Historia

Inne

Copyright © 2006-2019 by histurion.pl. Korzystając z portalu akceptujesz regulamin.