Strona główna Redakcja Współpraca Źródła historyczne Konkursy

Zarejestruj / Zaloguj

DOŁĄCZ DO NAS!

i odkryj historię w najnowszym wydaniu

Dołącz do społeczności histurion.pl, zakładając nowe konto lub logując się poprzez portal facebook.

  • Poznaj innych miłośników historii
  • Odkrywaj historię i poznawaj dzieje postaci historycznych
  • Poznawaj historię z pierwszej ręki ściągając źródła historyczne z naszej bazy
  • Przejrzyj spersonalizowane dane historyczne, np. które postaci historyczne obchodzą z Tobą urodziny

Rejestracja




Załóż nowe konto



LUB

Załóż nowe konto z



Jesteś już użytkownikiem?    Zaloguj się

Zaloguj się w serwisie histurion.pl

Możesz zalogować się w naszym serwisie podając swój adres e-mail oraz hasło podane podczas rejestracji. Możesz również zalogować się poprzez portal facebook.


Nie mam jeszcze konta



Zaloguj się z

Załóż nowe konto w serwisie histurion.pl



Małżeństwo i rozwód w starożytnej Grecji

2008-01-13 | Autor: Krzysztof Konat



Zaręczyny

Po podjęciu decyzji obustronnej, wybrany kandydat na zięcia składał podarki- hedna przyszłemu teściowi, a ten wyznaczał młodej parze posag meilia (miłe dary, osłoda), który zięć miał obowiązek zwrócić teściowi w wypadku rozwodu.

Małżeństwo prawne mogło być zawarte tylko pomiędzy obywatelem i córką wolnego obywatela danego państwa. W Sparcie dzieci z małżeństwa, w którym jedna strona nie posiadała praw obywatelskich danej polis, były traktowane jako pochodzące z nieprawego łoża, pozbawione praw obywatelskich i prawa dziedziczenia. Pokrewieństwo natomiast nie stanowiło przeszkody do zawarcia małżeństwa, zdarzały się związki pomiędzy rodzeństwem przyrodnim z tego samego ojca. Prawnie jedynie było zabronione zawieranie małżeństw pomiędzy rodzeństwem przyrodnim po tej samej matce.

Gdy kandydatka na małżonkę została już wybrana, a jej rodzice zaakceptowali kandydata, dochodziło do zaręczyn (enyge) i zawarcia małżeństwa (gamos). Przyrzeczenia narzeczonemu nie składała sama dziewczyna, lecz czynił to w jej imieniu ojciec, jeżeli była sierotą, brat lub bliski krewny, a jeżeli nie miała nikogo z bliskiej kadencji - prawnie wyznaczony opiekun. Była to nie tyle zapowiedź ustanowienia związku mężczyzny i kobiety, co umowa między panami obu domów, według której jeden z nich przekazywał drugiemu córkę w celu wydania na świat legalnego potomstwa. Zaręczyny były aktem prawnym, ustalano bowiem warunki i wysokość posagu, a czasem go (lub jego część) przekazywano. Nie wymagano nawet obecności przyszłej narzeczonej (ale zazwyczaj była obecna) ani nie obowiązano żadne minimum wieku. Zaręczynom nie towarzyszyła żadna formalnie przypisana ceremonia, czy ściśle określona formuła.

Zwykle ojciec dziewczyny wygłaszał do pana młodego mniej więcej takie oto słowa: „Daje ci moją córkę na siew [dosłownie: do orania, aroto] prawnych dzieci”. Przyszły mąż (a jeśli był nieletni to jego ojciec lub opiekun) odpowiadał zwięźle: „Biorę”. Na zakończenie uroczystości pan młody wyciągał rękę, a ojciec panny młodej wkładał w nią dłoń swej córki.

Przygotowania do wesela

Wesele (gamos) odbywało się przeważnie w zimowym miesiącu gamelion, czyli od połowy stycznia do połowy lutego. Był to miesiąc poświecony bogini Herze - bogini małżeństwa, miesiąc w którym wedle tradycji zawarte zostało małżeństwo Zeusa i Hery. Wesele - niekiedy wymagające długotrwałych przygotowań - trwało zwykle kilka, najczęściej trzy dni. Składały się na nie przede wszystkim uczta (prawdopodobnie w domu panny młodej, fundowana przez ojca), ofiary i korowód weselny z domu rodziców panny młodej do pana młodego. Pierwszy dzień zajmowały przygotowania, drugi wesele, a trzeci dalsze uroczystości.

W dniu wesela dom panny młodej przystrajano kwiatami: rano odbywała się uroczysta kąpiel panny młodej w wodzie z miejscowego świętego źródła. Po kąpieli przystrajano odpowiednio pannę młodą, która czekała na rozpoczęcie uroczystości. Kiedy zebrali się zaproszeni goście, składano ofiary bogom: Zeusowi, Herze, Hestii, Artemidzie i Mojrom. Panna młoda składała im swoje zabawki dziecinne i lok włosów. Po ceremoniach religijnych następował moment prawny w którym ojciec wyzwalał córkę spod swej władzy przekazywał jej władzy męża do którego rodziny przechodziła.

Bohaterowie dnia przywdziewali najlepsze szaty. Pan młody miał na sobie płaszcz błyszczący. Na głowę wkładał wieniec ze specjalnie dobranych roślin, przede wszystkim sezamu, który miał przysparzać płodności oraz mięty, znanej jako afrodyzjak. Namaszczano mirrą jego, a następnie pannę młodą, która była odziana prawdopodobnie w purpurowe szaty, bo purpura stanowiła barwę Afrodyty. Mogła też występować w bieli. Na głowie miała koronę z metalu, ozdobioną kwiatami. Na koronie umieszczano welon, którym zarywała twarz aż do chwili odsłonięcia przez pana młodego.

Po ceremoniach sakralno-prawnych odbywało się przyjęcie weselne, na które oficjalnie zapraszano gości. Treść takiego zaproszenia przekazuje nam papirus z Oksyrynchos, z III w. n.e., ale zapewne podobna forma była zachowywana i wcześniej: „Zaprasza Cię Herais na ucztę z okazji wesela swych dzieci w domu, na jutro, tj.5, począwszy od godziny dziewiątej”. O ile ktoś nie mógł wziąć udziału w uroczystościach weselnych, przesyłał życzenia i gratulacje.

Wesele

Uczta weselna odbywała się w domu rodziny panny młodej, czasem przy kaplicy bóstw albo świątyniach lub ołtarzach, ale raczej nie publicznych, lecz prywatnych, rodzinnych.

W czasie uczty weselnej spożywano spore ilości mięsa ze składanych przez obie rodziny ofiar przedślubnych.. Pito też duże ilości wina. W odróżnieniu od zwykłego sympozjonu męskiej biesiady , mężczyźni i kobiety ucztowali w tej samej komnacie, ale przy osobnych stołach, mężczyźni z jednej strony, kobiety z drugiej.

Centralnym momentem zaślubin było zdjęcie, czy raczej odsłonięcie welonu. Towarzysząca temu ceremonia dopełniała aktu zaślubin i zapoczątkowywała związek. Kobieta unosiła welon, stając twarzą w twarz z panem młodym, co symbolizowało jej oddanie mężowi. Wieczorem, gdy na niebie pojawiła się pierwsza gwiazda, pan młody odbierał dziewczynę z rąk matki i prowadził do nowego domu.

Procesja weselna odbywała się już w nocy, w świetle pochodni. Pannę młodą wieziono na wozie zaprzężonym w konie, woły albo muły, powożonym przez pana młodego i jednego z krewnych, drużbę. Zawsze siadała między nimi. Za wozem podążał orszak śpiewając pieśni. Procesja weselna oznaczała faktyczny początek małżeństwa, jako że panna młoda wchodziła do domu męża spędzając z nią noc poślubną.

W dniu następnym ponownie urządzano przyjęcie, goście mieli wtedy okazję złożenia młodym gospodarzom ślubnych podarków. Młoda pani występowała już bez ślubnego welonu-kalyptra, dlatego też dzień ten nazywano anakalypteria (zdjęcie kalyptry-welonu), a prezenty ofiarowane w tym dniu – anakalyptra. Były to najczęściej wnoszone przez dzieci dary weselne dla panny młodej, kosmetyki, ubiory, grzebienie, pudła, naczynia, sandały, mirra, mydło, a czasem dobra składające się na posag panny młodej.

Rozwód

Wiele małżeństw nie trwało długo - kończyły się przedwcześnie rozwodem albo śmiercią jednego z małżonków. Rozwód względnie łatwy nie był potępiany. W żadnej mierze nie pociągał za sobą społecznego napiętnowania, chyba że towarzyszył mu jakiś skandal. Przy obopólnej zgodzie na rozejście się nie było problemu. Nie uznawano też rozwodu za jakąś obrazę dla bogów .

Greka nie znała jednego ogólnego słowa na oznaczenie prawnego aktu rozwiązania małżeństwa - prawo nie określało ściśle natury tego aktu, nie precyzowało stosownej procedury sądowej. Rozwód był możliwy na cztery sposoby: z inicjatywy męża (apopompe), z inicjatywy żony (apoleipsis), z inicjatywy ojca żony (afairesis) oraz skutkiem sądowego przypisania „dziedziczki” (epidikasia), która, jeśli była mężatką, musiała się rozwieść.

Trzy sytuacje prawne obligowały męża do przeprowadzenia rozwodu: jeśli jego żona winna była cudzołóstwa, jeśli zyskała status „dziedziczki” i wraz z dziedzictwem jej ojca rewindykował ją sobie najbliższy krewny. We wszystkich innych przypadkach motyw najczęstszy stanowiła bezdzietność.

Konflikty w małżeństwie były różnego rodzaju i niekiedy o rozwód starał się mąż, niekiedy żona. Jeżeli o rozwód (apoleipsis- opuszczenie) występowała żona, przedstawiała archontowi na piśmie powody, dla których chce odejść od męża. Jeżeli mąż nie stawiał sprzeciwu, uzyskiwano separację bez żadnych dochodzeń i formalności prawnych, chyba że powstawały w związku z rozejściem się konflikty na tle majątkowym, np. domaganie się zwrotu posagu, własności osobistej itp. Natomiast jeśli mąż nie wyrażał zgody na rozwód, żona występowała ze sprzeciwem i odwołaniem do archonta i sprawę sporną rozstrzygano na drodze prawnej. Wynik sprawy zależał w znacznym stopniu od tego, w jakim stopniu umowa ślubna przewidywała konsekwencje ewentualnego rozwodu i o ile określała wzajemne względem siebie obowiązki małżonków.

Jeżeli mąż chciał odejść od żony, sytuacja przedstawiała się znacznie prościej: odsyłał żonę wraz z otrzymanym posagiem do domu jej ojca lub opiekuna, nie podając nawet żadnych motywów. Było to tzw. apopompe-odesłanie. W Atenach zdrada ze strony żony była dostatecznym powodem do przeprowadzenia rozwodu.

Rozwód był łatwy i wraz z ponownymi związkami małżeńskimi dość często spotykany. W klasycznych Atenach przewaga w tej sferze leżała raczej po stronie mężów, ale w epoce hellenistycznej doszło do zrównania praw małżonków w sferze inicjatywy i procedury rozwodu.



Strona : [ 1 ] [ 2 ]


Podziel się!
        
Przeczytaj również...

Wyraź swoje zdanie :

Komentujesz jako użytkownik niezarejestrowany - gość. Z tego powodu, zanim komentarz pojawi się na stronie będzie musiał zostać zaakceptowany przez naszą redakcję. Aby Twój komentarz został od razu opublikowany na naszych łamach zachęcamy do darmowej rejestracji!

7 celnych komentarzyDodaj komentarz



Strona nie została odnaleziona!


Niestety szukana przez Ciebie strona nie została odnaleziona, czyli wystąpił znienawidzony przez wszystkich błąd 404. Istnieją dwa wytłumaczenia; możliwe, iż szukana strona została usunięta lub przesunięta, albo po prostu źle wpisałeś/aś adres URL. Ale niestety istnieje też ryzyko, iż to my coś 'sknociliśmy' (oby nie!) w kodzie strony i zakradł się tzw. "bug", czyli po polsku robal. Koniecznie daj nam o tym znać; skopiuj link z paska przeglądarki i wyślij go na adres: naczelny[malpa]histurion.pl    Wspólnie oczyśćmy histuriona ze wszelkich błędów/robaków!

Nasz facebook

Ciekawostka

Postać historyczna

Losowe zdjęcie

histurion.pl
Najnowocześniejszy polski portal historyczny

Matura 2020

Historia

Inne

Copyright © 2006-2019 by histurion.pl. Korzystając z portalu akceptujesz regulamin.