Wojny punickie
Wojny punickie
Okres pomiędzy drugą a trzecią wojną punicką (201 - 149 p.n.e.)
W tych latach Rzym zajęty był głównie walką z hellenistycznymi państwami we wschodniej części Morza Śródziemnego oraz poskramianiem ludów iberyjskich. Poskromiona Kartagina, pozbawiona zarówno sojuszników jak i kolonii, systematycznie spłacała trybut nałożony traktatem pokojowym. W senacie byli jednak ludzie tacy jak Katon Starszy, którzy domagali się całkowitego pokonania Punijczyków. Według Appiana Katon każdą swoją wypowiedź w senacie kończył słowami ceterum censeo Carthaginem esse delendam, czyli „Co więcej, uważam, że Kartagina musi zostać zburzona.”
W 151 roku Kartagina skończyła spłacać trybut, nałożony traktatem pokojowym, uznając jednocześnie, że tym samym jest on już nieważny. Rzym traktował to jednak inaczej rozumiejąc, że podobnie jak w przypadku umów ze swoimi sojusznikami w Italii, także pokój zawarty w 201 roku obowiązuje cały czas, a Kartagina w dalszym ciągu jest zależna od Rzymu. Oznaczało to, że nadal nie wolno było powoływać armii bez pozwolenia Rzymu oraz przeszkadzać Numidii w jej ekspansji w Afryce. Ta różnica w podejściu do ważności traktatu miała Kartaginę bardzo drogo kosztować…
Trzecia wojna punicka (149 - 146 p.n.e.)
Podczas tych pięćdziesięciu lat, które minęły od końca drugiej wojny punickiej, Kartagina niemal bez przerwy była obiektem napadów ze strony Numidii. Niemal wszystkie te zatargi były rozstrzygane przez Rzym na korzyść Numidii. Nic więc dziwnego, że kiedy rozpoczął się kolejny napad, Kartagińczycy stracili cierpliwość i powołali dużą armię w celu powstrzymania najeźdźców. Minęły jednak czasy wielkich zwycięstw – wojska kartagińskie poniosły upokarzającą porażkę, a oprócz tego miasto musiało spłacić kolejny wielki trybut. Rzym także wyraził swoje niezadowolenie z faktu, że Kartagina stoczyła wojnę ze swoim sąsiadem bez uzyskania zgody, oraz stwierdził, że jeśli Kartagina chce uniknąć wojny, musi „usatysfakcjonować” lud rzymski. Jednocześnie rozpoczęto gromadzenie armii, która miała być skierowana przeciwko Kartaginie.
W 149 roku Utyka, miasto położone nieopodal Kartaginy, poddała się Rzymowi. Pogorszyło to jeszcze bardziej i tak już kiepską sytuację Kartaginy, która rozpoczęła negocjacje pokojowe. Tym razem Rzym był jednak zdecydowany raz na zawsze zakończyć swoje kłopoty z Punijczykami. Aby sprowokować ich do otwartego konfliktu, wysunięto całą serię żądań; najpierw 300 dzieci z wysoko postawionych rodzin kartagińskich miało zostać wysłanych jako zakładnicy do Rzymu, co pozwoliłoby Kartaginie na zachowanie autonomii oraz posiadanych ziem. Zostało to spełnione, ale Rzymianie i tak wylądowali w Utyce. Dowódcy armii następnie zażądali, aby miasto oddało całą broń i zbroje, znajdujące się w jego posiadaniu. Kiedy i na to żądanie została wyrażona zgoda, Rzym postawił kolejny warunek: mieszkańcy Kartaginy mieli opuścić miasto i zbudować nowe w odległości co najmniej dziesięciu mil od wybrzeża; sama Kartagina miała zostać doszczętnie zburzona. Tego już Punijczycy nie mogli zaakceptować. Negocjacje zerwano, a Rzym ogłosił rozpoczęcie wojny. Armia rzymska wyruszyła wprost na Kartaginę. Z braku finansów i możliwości zatrudnienia najemników Kartagińczycy musieli teraz polegać na samych sobie. Udało im się odeprzeć pierwszy atak Rzymian, którzy następnie rozpoczęli oblężenie, którym dowodził Scypion Emilian, znany jako Scypion Afrykański Młodszy. Oblężenie trwało przez trzy lata. Miasto zostało zdobyte szturmem, po czym zostało splądrowane i spalone. Budynki, które przetrwały pożar, zostały zburzone; w późniejszych czasach miasto zostało odbudowane, ale już jako całkowicie rzymskie. [Jako ciekawostkę można przytoczyć fakt, że w lutym 1985 roku burmistrz Rzymu Ugo Vetere podpisał z burmistrzem Kartaginy, która teraz jest jednym z przedmieść Tunisu, symboliczny traktat pokojowy, „oficjalnie” kończący trzecią wojnę punicką – ponieważ w 146 roku p.n.e. Kartagina została zniszczona, nie było potrzeby podpisywania żadnych układów.
Trzecia wojna punicka przyniosła całkowitą zagładę Kartaginy i koniec jej niepodległego istnienia. Cała ludność zginęła lub trafiła do niewoli, a ziemie będące do niedawna własnością Punijczyków stały się nową rzymską prowincją o nazwie Afryka. Dzięki swojemu zwycięstwu Rzym stał się najpotężniejszym państwem w zachodniej części Morza Śródziemnego. W połączeniu z sukcesami w wojnach toczonych na wschodzie przeciwko Seleucydom pozwoliło to Rzymowi stać się dominującą siłą w całym basenie śródziemnomorskim. Odtąd Rzym był najpotężniejszym miastem całego świata klasycznego.
| 7 celnych komentarzy | Dodaj komentarz |
|
Użytkownik | |
Dodano: 2008-08-30 Nawet ciekawy artykuł. Krótki, ale zawiera wszystkie najważniejsze informacje. Dobry przede wszystkim dla początkujących znawców historii ;) |
|
Użytkownik | |
Dodano: 2009-09-28 znakomita praca można bardzo dużo znaleźć informacji, co powoduje że jest bardzo cenna. Oczywiście dziękuje za trud :) |
Gość | |
Dodano: 2009-10-05 Ta praca ratuje mi życie i uważam że to jeden z najlepszych artkułów :):) Proszę o wiecej. Historia nauczycielką życia |
Gość | |
Dodano: 2011-04-27 Dlaczego nie wspomniałeś o delegacji która udała sie do kartaginy? To było tak:Jeden z członków delegacji Fabiusz usłyszawszy o tym że kartaginczycy odmawiają odcięcia się od Hannibala zrobił w todze fałdę i rzekł:"tu wam niesiemy wojnę i pokój!wybierajcie co chcecie!A gdy zawołano by dał co chce,fałdę w todze rozpuścił i oświadczył że daje wojnę a odpowiedziano mu że ją przyjmują i będą ją prowadzić z taką samą odwagą z jaką ją pżyjeli"(Tytus Liwiusz,Dzieje Rzymu od założenia miasta) |
Gość | |
Dodano: 2011-05-21 Praca bardzo ciekawa i przejrzysta, trochę mi brakuje opisów bitew, ale poza tym jest przyzwoicie. |







Celsus