Strona główna Redakcja Współpraca Źródła historyczne Konkursy

Zarejestruj / Zaloguj

DOŁĄCZ DO NAS!

i odkryj historię w najnowszym wydaniu

Dołącz do społeczności histurion.pl, zakładając nowe konto lub logując się poprzez portal facebook.

  • Poznaj innych miłośników historii
  • Odkrywaj historię i poznawaj dzieje postaci historycznych
  • Poznawaj historię z pierwszej ręki ściągając źródła historyczne z naszej bazy
  • Przejrzyj spersonalizowane dane historyczne, np. które postaci historyczne obchodzą z Tobą urodziny

Rejestracja




Załóż nowe konto



LUB

Załóż nowe konto z



Jesteś już użytkownikiem?    Zaloguj się

Zaloguj się w serwisie histurion.pl

Możesz zalogować się w naszym serwisie podając swój adres e-mail oraz hasło podane podczas rejestracji. Możesz również zalogować się poprzez portal facebook.


Nie mam jeszcze konta



Zaloguj się z

Załóż nowe konto w serwisie histurion.pl



Wojny punickie

2008-03-08 | Autor: Lumequentaledil



W tym samym roku Rzym stracił jednak Tarent, którego mieszkańcy wpuścili siły Hannibala do miasta. Tylko cytadela miejska się nie poddała, w związku z czym niemożliwe było wykorzystanie portu. Mimo tego sukcesu sytuacja Hannibala niezbyt się poprawiła, bowiem dwie armie rzymskie obległy Kapuę. Rok później udało się zdjąć oblężenie nagłym marszem poprzez Samnium w kierunku Rzymu. Oddziały kartagińskie pojawiły się w odległości trzech kilometrów od murów miejskich. Hannibal chciał przez to zwabić Rzymian do stoczenia walnej bitwy, ci jednak nie chwycili przynęty; sama Kapua została zdobyta niedługo później. Chociaż czasem dochodziło do potyczek i mniejszych bitew, w których zazwyczaj zwycięstwo przypadało Hannibalowi, to nie były to wydarzenia mogące przechylić szalę zwycięstwa na stronę Kartaginy. Tymczasem w Grecji Liga Etolska podpisała sojusz z Rzymianami w celu wspólnej walki przeciw królowi Macedonii, Filipowi V, który próbował przejąć władzę nad Ilirią. Sytuacja zmieniła się na niekorzyść Filipa, który szybko musiał się wycofać do Macedonii.

Jak zostało wspomniane wcześniej, Rzymianie postanowili zaatakować Hiszpanię. Chcieli przez to osiągnąć kilka celów: przede wszystkim był to cios w finansowe serce Kartaginy (kopalnie srebra), który do tego zdecydowanie utrudniał komunikację pomiędzy państwem Barkidów a Hannibalem w Italii, pozbawiając go nie tylko pieniędzy, ale i żołnierzy. Armie rzymskie posuwały się wzdłuż wybrzeża, w 211 roku zdobywając Saguntum. Brat Hannibala, Hazdrubal, również okazał się utalentowanym wodzem, pokonując Rzymian w bitwie nad rzeką Baetis (starcie to składało się z dwóch bitew, stoczonych w odstępie kilku dni), w której zginęli obydwaj dowódcy rzymscy, bracia Scypionowie. Hazdrubal nie mógł być jednak zupełnie spokojny, bowiem już w rok później do Hiszpanii wkroczyły nowe armie rzymskie, którymi dowodził syn poległego nad Baetis Publiusza Korneliusza Scypiona, noszący to samo imię, a znany później jako Scypion Afrykański Starszy. Po krótkim oblężeniu w 209 roku zdobył on Carthago Nova, czyli stolicę państwa Barkidów w Hiszpanii. Gdy Hazdrubal poniósł klęskę w bitwie pod Baecula, zdecydował się na wymarsz w kierunku półwyspu Apenińskiego, chcąc pomóc swojemu bratu. Z kolei posiłki z Kartaginy, dowodzone przez Magona, drugiego brata Hannibala, miały ruszyć na Sardynię, by zdobyć kopalnie srebra. Ta próba okazała się jednak nieudana. Oddziały te zostały następnie wykorzystane w Hiszpanii, lecz zostały pokonane ostatecznie w bitwie pod Ilipą w 206 roku. Kartagińczycy wycofali się z terenów półwyspu Iberyjskiego, a Hiszpania stała się kolejną rzymską prowincją. Niepokoje i bunty przeciwko Rzymowi trwały tam jednak jeszcze dość długo.

W 209 roku Rzymianie odbili Tarent i stopniowo zaczęli odzyskiwać tereny Samnium i Lukanii. Wtedy Hannibal przedostał się znów do Apulii, gdzie czekał na przybycie swojego brata Hazdrubala, z którym miał następnie zaatakować Rzym. Hazdrubal powtórzył wyczyn Hannibala, przekraczając Alpy, i w 207 przybył do centralnej części Italii. Jego posłańcy, których wysłał do brata, zostali schwytani przez Rzymian, a tym samym plan połączenia się obydwu armii punickich wyszedł na jaw. Przeciwko armii Hazdrubala wyruszyły dwie armie rzymskie, których manewry zmusiły go do stoczenia bitwy w niekorzystnym dla niego terenie. Mimo osobistego męstwa Hazdrubal poległ w bitwie nad Metaurusem, a jego odciętą głowę wrzucono do obozu Hannibala. Wtedy Hannibal ponownie wrócił do Brucjum na południu półwyspu, gdzie utrzymywał się jeszcze przez kilka lat.

Kolejną próbę udzielenia pomocy Hannibalowi podjął Magon, który po klęsce pod Ilipą razem z wszystkimi oddziałami, które mu pozostały, przepłynął na Minorkę. Stamtąd podjął próbę zaatakowania Ligurii w 205 roku. Udało mu się zdobyć Genuę i utrzymywał się w północnej Italii przez trzy lata, a w 204 roku otrzymał nawet pewne posiłki z Kartaginy. Wobec niego Rzymianie zastosowali podobną taktykę, co do Hannibala, izolując go od centralnej części półwyspu siłami siedmiu legionów. Tym samym ostatnia szansa Hannibala przepadła… Kiedy Rzymianie zdecydowali się zaatakować afrykańskie terytoria Kartaginy, Magon, podobnie jak Hannibal, został wezwany z powrotem, lecz rana, którą odniósł w jednej z bitew, spowodowała jego zgon w trakcie podróży morskiej.

Do Afryki wyprawił się Scypion, wsławiony zwycięstwami w Hiszpanii. Zdecydował on, że najszybszą drogą zakończenia wojny będzie bezpośredni atak na Kartaginę. Pod jego dowództwem znalazły się dwa legiony z Sycylii i kilka tysięcy ochotników. W 204 roku siły te wylądowały w Utyce, około 20 mil od Kartaginy. Wtedy Scypion nawiązał kontakt z Numidyjczykami, którzy byli przeciwni Kartaginie, i uzyskał od nich wsparcie w postaci kawalerii. W ciągu następnego roku Scypion kilkakrotnie pokonał regularną armię kartagińską, dowodzoną przez Hazdrubala Gizko, wspomaganego przez króla zachodniej części Numidii, Syfaksa. Schwytanie tego ostatniego umożliwiło rywalizującemu z nim Masynissie, który był sprzymierzony z Rzymem, zdobycie władzy. W takiej sytuacji coraz mocniej dochodziła w Kartaginie do głosu partia pokojowa, która żądała zawieszenia broni; partia wojenna natomiast wezwała Hannibala do powrotu. Ten umieścił w świątyni Junony w Krotonie brązowe tablice, na których spisano dzieje jego wyprawy, po czym pożeglował do Afryki. Scypion zgodził się na rozmowy pokojowe, podczas których podyktował warunki zakończenia wojny. Choć były one surowe, nie były najgorsze: Kartagina traciła bezpowrotnie wszystkie swoje ziemie oprócz Afryki, miała zapłacić trybut i zredukować flotę; nie mogła też przeszkadzać Numidii w jej ekspansji w Afryce. Pokój był już prawie zawarty, gdy nagle flota punicka zagarnęła statki rzymskie, znajdujące się w zatoce Tunisu, zdobywając liczne zapasy. W tym czasie powrócił też Hannibal, a jego przybycie zmieniło sytuację na korzyść partii wojennej, która powierzyła mu naczelne dowództwo nad siłami Kartaginy i zerwała zawieszenie broni, dążąc do bitwy. Wszyscy wierzyli, że Hannibal znów powiedzie siły kartagińskie do zwycięstwa nad znienawidzonym Rzymem.

To decydujące o wyniku całej wojny starcie nastąpiło wkrótce po zerwaniu zawieszenia broni. W przeciwieństwie do większości bitew stoczonych w trakcie tego konfliktu, to Rzymianie mieli przewagę w konnicy, a w piechocie – Kartagina. Hannibal sprzeciwiał się temu, by stoczyć bitwę z Rzymianami, ponieważ tylko żołnierze, z którymi walczył w Italii, przedstawiali wysoką wartość bojową. Obawiał się, że nowo zaciągnięte oddziały nie będą w stanie stawić czoła rzymskiej armii. To spowodowało silne niezadowolenie wśród rządzącej oligarchii, a Hazdrubal Gizko, współdowodzący armią, który poparł Hannibala, został zmuszony do popełnienia samobójstwa.

Bitwa pod Zamą (202 p.n.e.)

Tuż przed bitwą doszło do spotkania Hannibala i Scypiona. Mimo wzajemnego podziwu dla swoich osiągnięć obydwaj wiedzieli, że starcie jest nieuniknione. Bitwa pod Zamą okazała się końcem marzeń Kartaginy. Rzymianie wyciągnęli wnioski z wielu lat brania w skórę, a Scypion powtórzył manewr Hannibala spod Kann – rezultat mógł być tylko jeden: Kartagina znów musiała prosić o pokój… Tym razem jednak warunki były o wiele gorsze.

Na mocy układu pokojowego Kartagina, tak jak wcześniej, straciła wszystkie ziemie oprócz swoich posiadłości w Afryce, i została zredukowana do roli klienckiego państwa Rzymu. Narzucono jej trybut w wysokości 10000 talentów, a marynarkę zredukowano do 10 statków, które miały zwalczać piratów. Nie wolno było także powoływać armii bez pozwolenia Rzymu. Wykorzystała to Numidia, która bezkarnie mogła atakować ziemie kartagińskie. Te napady stały się przyczyną wybuchu trzeciej wojny punickiej; kiedy Kartagina powołała armię w celu obrony przed Numidią, w Rzymie uznano to za złamanie traktatu.

W Rzymie reakcje na zakończenie wojny były różne: większość obywateli cieszyła się z zawarcia pokoju, lecz niektórzy senatorowie obawiali się, że pokój ponownie uśpi czujność Rzymian, inni – na przykład Katon Starszy – żądali jeszcze ostrzejszych warunków pokoju, bojąc się, że Kartagina wkrótce odzyska siły i znów stanie się zagrożeniem dla republiki.

Przez kilka lat po zakończeniu wojny Hannibal pełnił ważną rolę w Kartaginie, pokazując, że jest równie dobrym politykiem, co strategiem. Wprowadził on kilka reform w ustroju miasta, ale jego działania wzbudzały zarówno niechęć oligarchii, jak też i niepokój Rzymu. Powoli wzrastający dobrobyt Kartaginy sprawił, że Rzymianie zażądali wydania im Hannibala, który chcąc tego uniknąć, udał się na dobrowolne wygnanie. Podczas swych wędrówek odwiedził Tyr, Armenię, Kretę i Bitynię. Wszędzie, gdzie się udał, starał się walczyć przeciwko Rzymowi. Ostatecznie, zagrożony zdradą ze strony króla Bitynii, który wcześniej udzielił mu gościny, popełnił samobójstwo, zażywając truciznę.



Strona : [ 1 ] [ 2 ] [ 3 ] [ 4 ] [ 5 ] [ 6 ]


Podziel się!
        
Przeczytaj również...

Wyraź swoje zdanie :

Komentujesz jako użytkownik niezarejestrowany - gość. Z tego powodu, zanim komentarz pojawi się na stronie będzie musiał zostać zaakceptowany przez naszą redakcję. Aby Twój komentarz został od razu opublikowany na naszych łamach zachęcamy do darmowej rejestracji!

7 celnych komentarzyDodaj komentarz



Strona nie została odnaleziona!


Niestety szukana przez Ciebie strona nie została odnaleziona, czyli wystąpił znienawidzony przez wszystkich błąd 404. Istnieją dwa wytłumaczenia; możliwe, iż szukana strona została usunięta lub przesunięta, albo po prostu źle wpisałeś/aś adres URL. Ale niestety istnieje też ryzyko, iż to my coś 'sknociliśmy' (oby nie!) w kodzie strony i zakradł się tzw. "bug", czyli po polsku robal. Koniecznie daj nam o tym znać; skopiuj link z paska przeglądarki i wyślij go na adres: naczelny[malpa]histurion.pl    Wspólnie oczyśćmy histuriona ze wszelkich błędów/robaków!

Nasz facebook

Ciekawostka

Postać historyczna

Losowe zdjęcie

histurion.pl
Najnowocześniejszy polski portal historyczny

Matura 2020

Historia

Inne

Copyright © 2006-2019 by histurion.pl. Korzystając z portalu akceptujesz regulamin.