Strona główna Redakcja Współpraca Źródła historyczne Konkursy

Zarejestruj / Zaloguj

DOŁĄCZ DO NAS!

i odkryj historię w najnowszym wydaniu

Dołącz do społeczności histurion.pl, zakładając nowe konto lub logując się poprzez portal facebook.

  • Poznaj innych miłośników historii
  • Odkrywaj historię i poznawaj dzieje postaci historycznych
  • Poznawaj historię z pierwszej ręki ściągając źródła historyczne z naszej bazy
  • Przejrzyj spersonalizowane dane historyczne, np. które postaci historyczne obchodzą z Tobą urodziny

Rejestracja




Załóż nowe konto



LUB

Załóż nowe konto z



Jesteś już użytkownikiem?    Zaloguj się

Zaloguj się w serwisie histurion.pl

Możesz zalogować się w naszym serwisie podając swój adres e-mail oraz hasło podane podczas rejestracji. Możesz również zalogować się poprzez portal facebook.


Nie mam jeszcze konta



Zaloguj się z

Załóż nowe konto w serwisie histurion.pl



Indoeuropejczycy

2009-12-10 | Autor: Szymon Modzelewski




Greckie innowacje


W Grecji po upadku cywilizacji mykeńskiej i tzw.Wiekach Ciemnych (1100-750 p. Chr.) nastąpił żywiołowy rozwój rodzimej cywilizacji, która stała się najbardziej wpływową kulturą indoeuropejską w dziejach i położyła fundamenty zachodniej cywilizacji. Zwłaszcza trzy wynalazki się do tego przyczyniły- nowa metoda prowadzenia wojny w falandze, powstanie polis (miasta-państwa) i pojawienie się filozofii i nauki.
Model polis uformował się w Grecji w ciągu kilkuset lat. Przesłanki jej istnienia znajdujemy w poematach Homera i Hezjoda. Miasta zaczęły powstawać w Grecji ok. 900/800 lat p. Chr., najczęściej blisko brzegów morza lub na terenach sprzyjających rolnictwu. Były one ośrodkami życia politycznego, gospodarczego i religijnego oraz rozwijającego się greckiego rzemiosła. Obywatele miasta byli żołnierzami, na których barki złożono obowiązek jego obrony. Czuli się wspólnotą, a jednocześnie występowały wśród nich różnice w majątku i statusie społecznym. Powstał więc system umożliwiający wszystkim wolnym obywatelom udział w sprawowaniu władzy. Wszyscy dorośli mężczyźni decydowali na zgromadzeniach o wojnie i pokoju, ustanawiali prawa i załatwiali sprawy bieżące. Była to suwerenna wspólnota obywateli, która rządziła się sama i nie potrzebowała do tego żadnych zewnętrznych instytucji. Sprawowanie funkcji państwowych przez obywateli było ograniczone czasowo (zazwyczaj do 1 roku), urzędnicy byli wybierani lub losowani. Głównymi organami władzy były: zgromadzenie ludowe i rada. Omawianie ważnych kwestii w takich organach wytworzyło potrzebę prowadzenia dyskusji i debat politycznych, w których ścierały się różne punkty widzenia. Potrzeba jasnego i przekonującego podawania własnych argumentów przez obywateli zaowocowała powstaniem retoryki- sztuki wymowy. Ten, kto chciał się przebić ze swymi poglądami do ludu, musiał mówić głośno, wyraźnie i w sposób interesujący. Obywatele czuli się odpowiedzialni za swoje miasto, co popychało ich do żywiołowej działalności politycznej i wytężonej pracy na polu gospodarki. Sprawy polis leżały wszystkim na sercu. Ten, kto się nimi nie interesował, był uważany za złego obywatela. Ludzie zamożni pomagali swemu miastu poprzez system liturgii- obowiązkowych świadczeń materialnych i rzeczowych na potrzeby polis. Wywiązywanie się z nich uważano za dowód patriotyzmu. System polis ukształtował się w warunkach geograficznego rozczłonkowania Grecji, gdzie każdy obszar równinny, nadający się do uprawy ziemi był oddzielony od innych górami albo morzem. Sprzyjało to powstawaniu małych, niezależnych jednostek politycznych. W ten sposób powstał zupełnie nowy w świecie starożytnym system władzy oparty na szerokim udziale obywateli w sprawach państwowych. Przedtem spotykamy tylko przedpaństwowe wspólnoty plemienne lub wodzostwa oraz monarchie Wschodu rządzone przez autokratycznych władców, gdzie poddani mogli tylko słuchać i bez szemrania wykonywać polecenia. Wyjątkiem jest tu konstytucyjna monarchia hetycka. Korzenie współczesnych ustrojów państwa i życia politycznego cywilizacji zachodniej tkwią właśnie u indoeuropejskich Greków i Hetytów. To nie przypadek, że właśnie te dwa ludy wywodzące się z tego samego pnia wytworzyły te nowości w dziedzinie polityki. Kultura praindoeuropejska kładła nacisk na rolę jednostki ludzkiej, a jednocześnie na konieczność przestrzegania umów i praw, a także zobowiązania wobec słabszych.
Grecy zapoczątkowali zmiany w sztuce wojennej.


Wojownicy mykeńscy wg P.Connolly

Wojownicy mykeńscy wg P.Connolly


Po upadku cywilizacji epoki brązu i ich systemu militarnego opartego na wykorzystaniu rydwanów, ogromna rolę zyskały piechota i jazda. Prawdopodobnie ok. 700 r. p. Chr. w Grecji powstał nowy sposób wojowania. Ciężkozbrojni żołnierze piechoty ustawiali się tam w szyk liczący najczęściej osiem szeregów. W szeregach stali hoplici- żołnierze chronieni brązowym hełmem i zbroją, wyposażeni we włócznię i miecz, i co najistotniejsze- tarczę zwaną hoplonem. Ta duża okrągła tarcza osłaniała nie tylko wojownika, który ją trzymał, lecz także jego współtowarzysza stojącego obok. Zwarty szyk falangi przedstawiał sobą mur tarcz najeżony włóczniami. Dzieliła się ona na jednostki zwane lochos liczące po 100 ludzi. Te z kolei składały się z 4 enomotiai po 23 hoplitów. Walka polegała na starciu dwóch falang wspieranych na skrzydłach przez kawalerię, lekką piechotę i łuczników. Dwie wrogie falangi nacierały na siebie zderzając się tarczami i kłując włóczniami. W miarę postępu walki chwytano za miecze, a żołnierze z tylnych szeregów wchodzili na miejsce kolegów poległych na przedzie. Celem hoplitów było przełamanie wrogiego szeregu i zmuszenie przeciwnika do ucieczki. Najwięcej strat odnosili pokonani w czasie pościgu zwycięzców. Ta forma wojny wymagała dyscypliny, wytrzymałości i jednolitego dowództwa. Była to wojna prowadzona w określonym porządku, z jak najmniejszym zaangażowaniem emocji. Żołnierz miał iść do bitwy spokojnie i rozważnie, będąc tylko częścią szyku. Widzimy tu początki metodycznego zachodniego sposobu prowadzenia wojny, opartego na planowaniu, dyscyplinie i przewadze technicznej, który został potem przejęty przez Rzymian i stał się standardem w Europie w późniejszych czasach. Grecy wynajdując falangę uzyskali przewagę militarną nad innymi ludami Eurazji. Szczególnie widać to w wypadku wojen perskich i losów greckich najemników Cyrusa II w czasie ich powrotu z Mezopotamii do domu. Szyk ten sprawdzał się w terenie otwartym, a także w wąwozach górskich (czego przykładem może być bitwa pod Termopilami w 480 r. p. Chr.). Greccy hoplici byli chętnie zatrudniani jako najemnicy w państwach wschodu (w Egipcie, Lidii, Grecji, Babilonii, Persji). Falanga nie była bez wpływu na politykę, gdyż wprowadzenie tego szyku dało masom średnio zamożnej ludności greckiej broń do ręki i podniosło ich znaczenie polityczne. Z uzbrojonymi hoplitami musiała liczyć się bogata grecka arystokracja. Z czasem wszyscy wolni obywatele stali się równi na płaszczyźnie politycznej, walcząc w tych samych szeregach.

W VI w. p. Chr. w Jonii leżącej na wybrzeżu Azji Mniejszej powstały dwa nowe zjawiska w dziejach ludzkości. Wprawdzie wysoko rozwinięta nauka istniała już w państwach Bliskiego Wschodu, tak samo jak pie

Strona : [ 1 ] [ 2 ] [ 3 ] [ 4 ] [ 5 ]


Podziel się!
        
Przeczytaj również...

Wyraź swoje zdanie :

Komentujesz jako użytkownik niezarejestrowany - gość. Z tego powodu, zanim komentarz pojawi się na stronie będzie musiał zostać zaakceptowany przez naszą redakcję. Aby Twój komentarz został od razu opublikowany na naszych łamach zachęcamy do darmowej rejestracji!

9 celnych komentarzyDodaj komentarz
Użytkownik


Dodano: 2009-12-11
Autor się napracował. Bardzo dobry i ciekawy artykuł. Ukłony dla Autora...:-)
Gość


Szogun
Dodano: 2010-05-20
Wspaniały artykuł - dzięki niemu parę istotnych dla mnie kwestii się wyjaśniło. Ale czy moglbys podać źródło z którego zaczerpnąłeś informacje o tocharach?
Gość


Poszukiwacz
Dodano: 2010-09-24
Bardzo dobry tekst, teraz czekam na coś o ludach europejskich sprzed przybycia Indoeuropejczyków ;)
Gość


jerzypan
Dodano: 2010-12-22
Witam!

Kilka lat temu na Discovery oglądałem program o tychże Indoeuropejczykach żyjących na pograniczu Chin. Było o pochówkach i pośredniczeniu w handlu na Jedwabnym Szlaku.Bardzo fajny dokument.
Ale jednak słowo pisane ma swoją moc. Dzięki autorowi artykułu mam pod ręką nazwę tego ludu (Tocharowie) i nazwę miejsca, gdzie żyli (Kotlina Tarymska). Odnajduję też ślad słowiański naszych praprzodków zanim zjawili się nad Wisłą (ładnych kilkaset. To wskazuje, że Słowianie, to ciekawy lud, który nie pojawił się nagle znikąd (jak przedstawiają różni autorzy), tylko ma swoje widoczne korzenie i ciekawe, zawiłe ścieżki wędrówki.

Pozdrawiam serdecznie autora
jurek
Gość


jerzypan
Dodano: 2010-12-22
Do mojego wcześniejszego komentarza.

,,Odnajduję też ślad słowiański naszych praprzodków zanim zjawili się nad Wisłą (ładnych kilkaset.

Wcięło mi kawałek nawiasu. Miało być (ładnych kilkaset lat). A mama mówiła mi pisz prosto i bez zawijasów. Jak zawsze miała rację.

Pozdrawiam
Jurek

Redaktor


Dodano: 2010-12-28
Ok mam tylko pytanie gdzie znalazłeś ślad bytności Słowian skoro ich kultura wytworzyła ię dopiero w Europie mniej więcej od II wieku n.e. gdy ziemie "słowiańskie" zaczęli opuszczać Germanowie z Gotami na czele? Bardzo proszę o odpowiedź. pozdrawiam
Gość


Messer
Dodano: 2012-02-28
Artykuł bardzo ciekawy, przeglądowy, szeroki zakres poruszonych zagadnień. Rozumiem, że to artykuł o charakterze popularnym szkoda jednak, że nie podano źródeł w najważniejszych zagadnieniach oraz nie zasygnalizowano istniejących różnic w poglądach naukowców co do niektórych kwestii.
Gość


babel
Dodano: 2012-05-03
Przy całym uznaniu dla tego tekstu muszę wytknąć 1 niekonsekwencję. Otóż w części dotyczącej Tocharów na początku twierdzisz, że Chińczycy nadali im nazwę Jue -czy, a później, piszesz, że Tocharowie wraz Jue - czy utworzyli państwo Kuszanów. Spotkałam się z wersją, że były to dwa różne ludy (plemiona) indoeuropejskie.
Mam też inną wątpliwość - czy jesteś pewien, że Tocharowie przyjęli manicheizm? Wydaje mi się bardziej prawdopodobne, że przed buddyzmem znaczna ich część wyznawała zaratustrianizm. Wywodzi się on z mniej więcej tych terenów, jest znacznie starszy od buddyzmu. Manicheizm ma wiele wspólnego z zaratustrianizmem, gdyż na jego głównych zasadach i ogólnych założeniach się opiera, stąd duża łatwość pomyłki. Zależy, z jakiego okresu pochodzą rysunki i inne znaleziska z jaskiń; o ile dobrze kojarzę, że te, które wskazują wyznawany dualizm z okresu ok. 1 tys. p.Ch. , co dodatkowo wskazuje na zaratustrianizm.
Gość


St. Skiba
Dodano: 2016-01-13
Z wielką uwagą przeczytałem opracowanie Szanownego autora Szymona Modzelewskiego. Gratuluje Panu takiej wiedzy.Mnie zawsze intersowała historia ludów Indoeuropejskich, a zwłaszcza powody wędrówek do Europy. Jestem bardzo zainteresowany ludem Sumeryjskim, i jego kulturą. Drogi Panie jeszcze raz bardo, ale to bardzo dziękuję, za powiększenie skromnych moich wiadomości. Życzę Panu dużego rozgłosu, za Pańską wieloletnią pracę naukową.

Nasz facebook

Ciekawostka

Postać historyczna

Losowe zdjęcie

histurion.pl
Najnowocześniejszy polski portal historyczny

Matura 2020

Historia

Inne

Copyright © 2006-2019 by histurion.pl. Korzystając z portalu akceptujesz regulamin.