Strona główna Redakcja Współpraca Źródła historyczne Konkursy

Zarejestruj / Zaloguj

DOŁĄCZ DO NAS!

i odkryj historię w najnowszym wydaniu

Dołącz do społeczności histurion.pl, zakładając nowe konto lub logując się poprzez portal facebook.

  • Poznaj innych miłośników historii
  • Odkrywaj historię i poznawaj dzieje postaci historycznych
  • Poznawaj historię z pierwszej ręki ściągając źródła historyczne z naszej bazy
  • Przejrzyj spersonalizowane dane historyczne, np. które postaci historyczne obchodzą z Tobą urodziny

Rejestracja




Załóż nowe konto



LUB

Załóż nowe konto z



Jesteś już użytkownikiem?    Zaloguj się

Zaloguj się w serwisie histurion.pl

Możesz zalogować się w naszym serwisie podając swój adres e-mail oraz hasło podane podczas rejestracji. Możesz również zalogować się poprzez portal facebook.


Nie mam jeszcze konta



Zaloguj się z

Załóż nowe konto w serwisie histurion.pl



Prostytucja w starożytnej Grecji

2007-09-07 | Autor: macdrew



Przeobrażenia społeczno-polityczne z końca VI w p.n.e miały istotny wpływ na zmiany w sposobie ucztowania a tym samym przedstawiania scen z owych uczt w formie malowideł na wazach i naczyniach do wina. Arystokratyczny bankiet, którego istotę stanowiło spożywanie rozlicznych potraw, przeistoczył się w sympozjon - zwykłą libację, gdzie więcej pito. Podczas gdy malarstwo wazowe z okresu czarnofigurowego demonstruje stoły zastawione misami pełnymi ciast, chleba i mięsiwa, ceramika okresu czerwonofigurowego ozdabiana jest rysunkami, na których widać puste stoły i porozstawiane wszędzie naczynia do wina. Sceny rodzajowe, które przedstawiają obrazy i rzeźby o wyraźnie erotycznej tematyce nigdy nie pokazują postaci małżonków, widocznie kombinacja małżeństwa i pożądania w przedstawieniach plastycznych była co najmniej niewłaściwa. Pokazują natomiast sytuacje rozgrywające się w domach publicznych lub na sympozjonach , często z wymienionymi imionami głównych bohaterek, czyli heter ( luksusowych prostytutek ). Usługi heter uważano za rzecz nie przynoszącą żadnej ujmy i stanowiącą ważny element życia obywateli. Właściwie w odniesieniu do mężczyzny pojęcie zdrady nie istniało – obowiązek wierności dotyczył jedynie żony- mąż musiał mieć gwarancję prawowitych potomków. Kobiety były bezimienne, anonimowe, przynajmniej te wolno urodzone. Kobiety greckie nawet przez własnych mężów, bezpośrednio do nich się zwracających, nazywane były gyne, co dosłownie przetłumaczyć można jako „ta, która rodzi dzieci”.

Kobieta w owym czasie mogła być albo żoną, albo dziwką. System wartościujący klasyfikujący miejsce kobiety przedstawia słynne zdanie autorstwa Demostenesa:




Utrzymujemy hetery dla przyjemności, konkubiny dla codziennej opieki nad naszym ciałem i żony, aby rodziły nam prawowitych potomków i by wiernie doglądały naszego domostwa.



Sam Herodot mawiał, iż mężczyźni w jego społeczeństwie chcieli od kobiet seksu i pracy. Skoro zatem istniały tylko dwie kategorie kobiet, przy czym ta pierwsza w pełni obsadzona była przez córki obywateli, instytucja prostytucji musiała objąć wszystkie pozostałe nieszanowane klasy społeczne, więc niewolnice, cudzoziemki, oraz wolno urodzone aczkolwiek ubogie Atenki, których nie stać było na posag i które często zostawały konkubinami. Jak wiele miejsca w starożytnej Grecji zajmowały rozmaite odmiany prostytucji, pokazuje obfitość nazw i określeń równoważnych ze słowem „dziwka,” Przedstawicielki tej profesji musiały w Atenach być niezmiernie popularne. Całkowicie jednoznacznie brzmi słowo porne oznaczające kobietę uprawiającą nierząd, które początkowo nie miało jeszcze negatywnego znaczenia, i dotyczyło raczej kontekstu handlowego usługi. Dopiero w późniejszym czasie było synonimem taniej prostytutki pracującej w domu publicznym. O pozycji porne w hierarhii społecznej niech świadczy fakt że to pogardliwe określenie uchodziło za prymitywne przekleństwo. Niektóre nazwy wywodzą sie od miejsca gdzie te kobiety uprawiały swoją profesję, i tak: gephyris ( stojąca na moście ) była prostytutką szukającą klientów na moście a katakleistos ( zamknięta ) pracowała prawdopodobnie w zamkniętym domu publiczny. Słowo demi ( publiczna dziewka) jest również aluzją do rodzaju jej zajęcia. Prostytucja, choć oficjalnie nie była zalegalizowana, kwitła, ponieważ sprzyjała idei demokracji – była tania i łatwo dostępna. Stanowiła regulator nadmiernego, niezaspokojonego i agresywnego popędu seksualnego i – wbrew pozorom – ochraniała ład społeczny: nieżonaci mężczyźni trzymali się z dala od obywatelskich żon i córek. Realistycznie sceny odbywające się przed domem publicznym opisuje Ksenarchos ( Atenajos, XIII, 596a)




Na każdym kroku można zobaczyć dorodne dziewczęta stojące w słońcu przed burdelami, odziane w przezroczyste suknie i kuszące odsłoniętymi piersiami. Możesz sobie wybrać jaką chcesz – chudą albo grubą, pulchną albo wiotką, piękną lub szpetną, młódkę, dojrzałą lub staruchę ... One same niemal siłą ciągną cię do domu i nazywają ojczulkiem, jeśli jesteś stary, albo młodzieniaszkiem kiedy jesteś młody , a każdą z nich możesz bez ryzyka posiąść za obola zarówno w dzień jak i w nocy



Jak dokładnie wyglądał przebieg wizyty w domu publicznym trudno jest jednoznacznie odpowiedzieć, można jedynie się domyślać mając za wzór współczesne domy publiczne i nieliczne źródła malarskie z tamtego okresu, których tematyka mimo, że erotyczna nie przekonuje w stu procentach o tym, że pokazane sceny na pewno dzieją się w burdelach. Całkowity brak źródeł pisanych w tym temacie ogranicza wiedzę, jednakże nie zmniejsza wyobraźni.

Daleko bardziej wyrafinowaną rozrywką erotyczną niż wizyta w domu publicznym była prostytucja wyższego rzędu, można by powiedzieć w wersji luksusowej, na którą pozwolić mogli sobie jedynie bogatsi obywatele ateńscy. Nie było to pośpieszne zaspokajanie zmysłów, ale ważny element życia towarzyskiego. Organizowanie sympozjonów – dosłownie ‘uczta alkoholowa’ – było szeroko rozpowszechnionym wśród obywateli ateńskich zwyczajem. Na tego typu biesiadach mężczyzna doznawał zaspokojenia potrzeb tak intelektualnych, jak i cielesnych wszelkiego rodzaju. Podczas owych spotkań jedzono, pito, spędzano czas na rozmaitych grach i zabawach, prowadzono filozoficzne dysputy, słuchano muzyki w wykonaniu ponętnych flecistek. Akroamata - widowiska z ustalonymi regułami wprowadzały w ekstazę ucztujących mężczyzn podziwiano zgrabne tancerki,a także oddawano się wyrafinowanym przyjemnością erotycznym. Głównym elementem tych rozkosznych biesiad były hetery. Tak naprawdę to nie sposób metodycznie określić , rozgraniczyć talentów, profesji, i zadań kobiet biorących udział w sympozjonach. Wiadomo jedno - żony nie miały wstępu na tego typu biesiady, choćby odbywały sie one za ścianą gynaikeionu. Generalnie tancerki , muzykantki były gotowe do świadczenia usług erotycznych. Zwykle talent artystyczny heter przeplatał sie z prostytucją. Charakter i poziom tych spotkań wymagał od nich znacznie więcej nż od zwykłej porne. Uprzejmość, dobre maniery a przede wszystkim mistrzostwo w wyrafinowanej erotyce – to czego mężczyźni oczekiwali od towarzyszki (gr. hetaíra - dosł. towarzyszka ). Głównie chodziło o to aby kobiety tego pokroju brały udział z mężczyznami w rozrywkach i swobodnych zabawach a przede wszystkim w spełnianiu ich wyrafinowanych zachcianek. Najwięcej scen aktów seksualnych z heterami i zbiorowych orgii przedstawianych na wazach ukazuje właśnie zdarzenia z sympozjonów. Mężczyźni dawali ujście swoim najskrytszym emocjom, co nierzadko owocowało przemocą seksualną. Jednak twierdzenie że kobiety te były bite, upokarzane, zmuszane do wykonywania fellatio, poniżane jako poddane wobec mężczyzny za pomocą stosunku analnego, zawiera chyba zbyt emocjonalne podejście do tego tematu. Można śmiało zaryzykować stwierdzenie o pochopnym formułowaniu wniosków na podstawie jednostkowych, niepełnych bądź nie do końca prawidłowo odczytywanych źródeł. Owszem na nielicznych malowidłach wazowych pojawiają się sceny z heterami spełniających swoje obowiązki w sposób dla nich hańbiący, na czworaka, z wykrzywionymi twarzami,w wulgarnych pozach. Doskonale widać, że traktowane są w sposób przedmiotowy, że mają za zadanie zaspokajanie jedynie zmysłów mężczyzn. Na niektórych, faktycznie widoczna jest przemoc fizyczna, a wizerunek podniesionego kija czy sandała jest jednoznaczny w swej wymowie. Jednak wątpliwe jest żeby obrazy te odpowiadały rzeczywistym i szeroko stosowanym praktykom seksualnym, to raczej inny subiektywny sposób widzenia prostytucji przez artystę, zamierzony zabieg malarza starającego się w ten sposób wyrazić pogardę dla prostytutek. Tak sprzeczne w gruncie rzeczy informacje o traktowaniu heter przez ich klientów – od uwielbienia po sponiewieranie – prowokują do głębszej analizy postaci hetery. Heteray (gr. hetaíra - dosł. towarzyszka; od hetaíros - towarzysz kompan) zdominowały całkowicie ateńskie życie kulturalne i towarzyskie, a w pewnym sensie i polityczne IV w. p.n.e. Luksusowe kurtyzany, łatwo rozpoznawalne po kolorowych ubraniach, wyszukanych fryzurach i ostrym makijażu. O ile nie towarzyszyły klientom w ucztach, przyjmowały ich we własnych, luksusowych domach, gdzie nierzadko usługi seksualne świadczyła liczna służba, a sama hetera rezerwowała swoje wdzięki dla kilku najważniejszych gości. Na co dzień, w odróżnieniu od zwykłych prostytutek, nie obnosiły się ze swoją profesją i zajmowały się nobliwymi kobiecymi zajęciami, jak przędzenie wełny. Słynna Fryne podobno w ogóle nie używała szminki ani wyzywających strojów, upodabniając się do szacownych ateńskich matron. Czy wizerunek hetery to wizerunek wielkiej, kulturalnej damy, której nie zbywało na rozumie i dowcipie, która posiadała moc towarzyskich zalet i umiała znamienitych mężczyzn tamtych czasów omotać za pomocą świetnego wykształcenia i intelektualnych rozkoszy. Czy w śród heter było wiele wykształconych, uprawiających muzykę, taniec, czy były oczytane, bystre, dowcipne, i przewyższały znacznie przeciętny poziom obywatelek ateńskich? Analiza licznych źródeł zwłaszcza tych pojawiających się od IV w p.n.e. przynosi wiele dowodów na to, że z usług luksusowych prostytutek korzystały najgłośniejsze nazwiska, wybitni i najbardziej znani obywatele Aten. Chociażby w „Uczcie” Platona możemy przeczytać:




Za chwile dobiegł z podwórza głos Alkibiadesa, najwyraźniej tęgo podpitego; wołał na całe gardło „gdzie Agathon” i kazał wieść się do Agathona. Wiedli go więc , podpierając, fletnistka i paru z towarzyszących sług.



Strona : [ 1 ] [ 2 ] [ 3 ]


Etykiety:
Prostytucja Starożytna Grecja



Podziel się!
        
Przeczytaj również...

Wyraź swoje zdanie :

Komentujesz jako użytkownik niezarejestrowany - gość. Z tego powodu, zanim komentarz pojawi się na stronie będzie musiał zostać zaakceptowany przez naszą redakcję. Aby Twój komentarz został od razu opublikowany na naszych łamach zachęcamy do darmowej rejestracji!

6 celnych komentarzyDodaj komentarz
Użytkownik


Dodano: 2007-09-08
Bardzo kontrowersyjny temat. Jednak artykuł jest wyczerpujący, występują cytaty. Ukazuje życie Grecji też od tej drugiej strony. Nie myślałam,że prostytucja w Grecji sięgała tak daleko.
Użytkownik


Dodano: 2007-09-10
To jest pierwszy artykuł, jaki czytałem na ten temat. Nie sądziłem nawet, że w Grecji prostytucja ciągnęła się, aż tak daleko.
Użytkownik


Dodano: 2007-09-13
Bardzo interesujący artykół. Troche słyszałem wcześniej o obyczajach starożytnych Greków, ten tekst bardzo szeroko podaje jeden z niezwykle ciekawych elementów ich mentalności. Gratuluje, bardzo szeroki i ambitny artykół.
Redaktor


Dodano: 2008-01-11
Bardzo fajna praca. Obecnie jestem w trakcie pisana podobnej... na temat milosci i seksu w starożytnej Grecji. Pozdrawiam.
Użytkownik


Dodano: 2008-10-22
"statuy boga Hermesa, które przyjęte było stawiać na wewnętrznych podwórzach prywatnych domów. Były to tzw. hermy, przedstawiające olbrzymie fallusy z głową boga."
Hermy stawiano nie tylko na podwórzach ale i skrzyżowaniach, bowiem były swoistymi słupami granicznymi. No i nie tylko głowy bogów na nich umieszczano, także głowy np. sławnych artystów greckich. Wg tamtejszych wierzeń, miały one zapewnić danemu terenowi płodność. No i nie nazwałabym tego statuą, raczej czworobocznym słupem.

Poza tym artykuł świetny. Pierwszy raz spotkałam się z opisem zagadnienia prostytucji w starożytnej Grecji. Ciekawe, wnikliwe i bogate leksykalnie, nie prozaiczne ;-). Naprawdę świetnie ;-).
Gość


Beata
Dodano: 2012-02-20
Pięknie opracowany artykuł. Tyle się naszukałam po internecie żeby coś rzeczowego znależć na ten temat. Wielkie dzięki!

Nasz facebook

Ciekawostka

Postać historyczna

Losowe zdjęcie

histurion.pl
Najnowocześniejszy polski portal historyczny

Matura 2020

Historia

Inne

Copyright © 2006-2019 by histurion.pl. Korzystając z portalu akceptujesz regulamin.