Wojsko greckie
Wojsko greckie
Greckie Wojsko
U zarania okresu archaicznego najważniejszą formacją greckiej armii była kawaleria. Żołnierze sami musieli kupować konie i broń, dlatego w dawnych armiach dominowali bogacze, którzy mogli sobie na to pozwolić.
Piechota:
Początkowo piechota była raczej uboga, dlatego jej wyposażenie nie należało do kosztownych. W VII wieku p.n.e. wykształciła się nowa elitarna piechota, zwana hoplitami, którzy byli dobrze wyszkoleni i dysponowali wysokiej jakości sprzętem. Wkrótce hoplici zaczęli dominować w armii a jednostki kawalerii stały się mniej liczne.
Wojska Pomocnicze:
Biedota, która nie mogła sobie pozwolić na kupno drogiej broni i zbroi, zasilała szeregi lekko zbrojnych jednostek pomocniczych. W ich skład wchodzili łucznicy, piechurzy wyposażeni w proce oraz tzw. psilojowie, uzbrojeni w pałki i kamienie.
Oblężenie:
Podczas wojen powszechnie stosowano taktykę długotrwałego oblegania miast, aby je całkowicie odizolować od świata i wziąć głodem. W latach 305-304r. p.n.e. miasto Rodos przez rok stawiało opór armii macedońskiej, która ostatecznie musiała odstąpić. Zgodnie z inną taktyką armia powinna zaatakować miasto i wziąć je szturmem, stosując różne rodzaje broni i zabijając obrońców.
Broń Oblężnicza:
Około 400 roku p.n.e. Grecy zaczęli używać ciężkiego drewnianego tarana którym, kruszyli mury i bramy obleganych miast. Na końcu tarana instalowano wykuty w brązie barani łeb. Kołysany przez grupę mężczyzn drąg zwisał na linach przymocowanym pod drewnianym zadaszeniem. Atakująca armia używała również wież oblężniczych – wysokich drewnianych konstrukcji które przesuwano do murów miasta aby skutecznie razić przeciwnika
Hoplici
W VII wieku p.n.e. elitarną formacją greckiej armii stali się hoplici. Wszyscy mieli podobną odzież i broń lecz w większości armii nie stosowano specjalnych mundurów.
Ekwipunek:
Aby chronić ciało hoplici nosili rodzaj pancerza zabezpieczającego piersi i plecy. Wczesne modele składały się z dwóch części wykonanych z brązu połączonych z boku skórzanymi pasami. Później hoplici zakładali elastyczniejsze zbroje wykonane ze skóry i brązu. Wojownicy nosili na nogach ochronne nagolenniki z brązu. Mieli też tarcze z brązu i skóry oraz drwa rodzaje broni: potężną włócznię która stanowiła podstawowe narzędzie walki oraz krótki żelazny miecz.
Hełmy wykonywano z brązu i często zdobiono grzebieniami z końskiego włosia. W miarę upływu lat zmieniały się wzory stosowanych hełmów. Najprostsze hełmy typu kegel i korycki noszono w VII wieku p.n.e. Od nich wywodzą się różne rodzaje hełmów m.in. iliryjski. W najprostszych hełmach koryckich z czasem zaczęto wykonywać otwory na uszy aby żołnierze lepiej słyszeli w trakcie bitwy. Hełm chalkidzki nie osłaniał uszu oraz ust. Między V a II w p.n.e. popularnością cieszyły się hełmy trackie o wierzchołku umieszczonym z przodu i długich osłonach na policzki.

Grecki szyk bojowy - falanga
Formacja Bitewna:
W przeciwieństwie do wcześniejszych piechurów hoplici nie staczali pojedynków trakcie bitwy tylko ruszali do boju w zwartej formacji zwanej falangą. Taka taktyka wymagała dyscypliny starannego wyszkolenia i dokładnej koordynacji. Falangę stanowił długi blok żołnierzy obejmujący zwykle 8 rzędów. W razie zranienia lub śmierci jednego z hoplitów jego miejsce zajmował inny stojący za nim. Każdego wojownika chroniły dwie tarcze: jego własna oraz towarzysza z prawej strony. Żołnierz stojący najbardziej na prawo pozostawał jednak częściowo odsłonięty z lewej strony przez co prawe skrzydło falangi było jej najsłabszym punktem. Podczas bitwy dowódcy starali się uderzać właśnie w to miejsce.
Atak:
Atakująca falanga z całej siły nacierała wprost na wroga. Dwa oddziały wzajemnie się odpychały dopóki jeden z nich nie ustąpił pola.

| 17 celnych komentarzy | Dodaj komentarz |
|
Użytkownik | |
Dodano: 2007-01-29 Bardzo ciekawie opisane greckie wojsko. Mało na ten temat wiedziałem, a ten tekst powiększył mołą wiedzę. Lubię greckie wojsko. |
|
Użytkownik | |
Dodano: 2007-02-10 podoba mi się ten artykuł ale powinno być więcej zdjęć |
|
Publicysta | |
Dodano: 2007-04-09 bardzo dobry tekst. Jednostki Greckie mam na myśli hoplitów były przed legionami Rzymskimi najlepsze na świecie. |
|
Użytkownik | |
Dodano: 2007-06-10 Artykuł bardzo ciekawy, jednak proponował bym jego uporządkowanie i poprawienie. |
|
Użytkownik | |
Dodano: 2007-07-16 jak rzymianom udało sie pokonać greków !! może dzięki podziałowi armii na luźne manipuły ?? albo dzięki pilum rzucanym na odległość bo z falangą nie mieli szans !!! |
|
Użytkownik | |
Dodano: 2007-10-26 Ciekawe, ale nie przynudzające :P Autor musiał się doszczętnie wyczerpać ;) |
|
Użytkownik | |
Dodano: 2007-11-29 Jak na owe czasy mieli dobrą taktykę.Ta falanga była nie do przebicia. |
|
Użytkownik | |
Dodano: 2008-10-22 Ale to właściwie taki drobny błąd wynikający za pewne z "zagalopowania się", gratuluję pracy bo temat obrałeś/aś sobie naprawdę trudny ;). |
Gość | |
Dodano: 2009-11-29 no a ja sie tutaj przyczepie do bardzo wielu zeczy. falangi byly stosowane nietylko ukosne, ale i o ksztalcie klina ktory wchodzil we wrogie wojsko. byly tez falangi o ksztalcie podkowy oskrzydlajace wojsko wroga i zamykajace je. jedna z tych taktych prawdopodobnie zostala urzyta podczas bitwy pod maratonem. jak to dzialalo? ano tak ze gdy ustawimy najlepszych zolnierzy na srodku szyku bojowego to beda brnac do przodu po trupach do celu szybciej niz ci gorsi. w ten sposub tworzyl sie klin. jezeli zas tych lepszych ustawimy na koncach zedu/falangi to wtedy szereg powinien otoczyc wroga. przy czym sa 3 wersje. gdy wrug wchodzi w falange bo jej slabi zolnierze ustepoja pod naporem gdy falanga wchodzi we wroga i polaczenie tych dwuch. niejest do konca tez pewne czy hoplite chronily dwie tarcze. jesli by tak bylo musieli by stac bokiem do wroga. napewno nieoslanialy dwie tarcze hoplite w falandze, gdy ten stal przodem bo niebyly dostatecznie szerokie. ciosy wyprowadzane z takiej falangi byly albo znad barku albo z biodra. to tez niejest pewne do konca. byc moze bylo to kwestia upodobania. falanga przy uzyciu tarcz powstrzymywala napur przeciwnika lub napierala na niego, ale pamietajmy tez do czego slurzyly dzidy. zauwarzcie ze jest ona z obu stron zakonczona ostrzem. najczesciej tlumaczy sie to ,,gdy jedno ostrze zlamalo by sie, zawsze jest drugie". co moim zdaniem moze sie okazac prawda, ale tylko w polowie. jest to moja teoria, ale uwarzam ze co bardziej doswiadczeni hoplici potrafili wykorzystac oba ostrza. gdy zaatakowany przeciwnik odbil ostrze (zmieniajac jego trajektore lotu podobnie jak w szermierce europejskiej, lub japonskim kendo/kenjitsu itd.) doswiadczony hoplita wykorzystojac sile ciosu przeciwnika obracal dzide o 180 stopni atakojac jej druga strona. do tego dochodzilo uderzenie tarcza o tarcze i pruba wybicia z rownowagi przeciwnika (cos jak w boksie klincz). omowie tutaj ataki tarcza na podstawie malowidla. jeden z hoplitow w durzym wykroku (ktore sugeruje szybkie bieg) i z dzida w gorze atakoje na drugiego w przykucu nisko przy ziemi. i jeden i drugi wiedza ze nalerzy wybic przeciwnika, ktory z nich jest bardziej doswiadczony? rozpedzony moze liczyc ze gdy kopnie w tarcze przeciwnika ten sie odsloni, moze tez poprostu uderzyc tarcza ale przeciez wcale niemusi, moze zrobic finte udajac ze uderzy zaczekac na reakcje tego w przykucu. drugi hoplita liczy ze biegnacy przeciwnik utknie na nim (byc moze niewychamoje byc moze wogule niezdaje sobie sprawy z zagrorzenia).to tak mniej wiecej. do tego dochodza ataki mieczem, ktory byl stosowany na krotka odleglosc lub/i w scisku (dzida trudniej walczyc w tlumie). ataki takim mieczem mozna bylo zadawac na calej lini wokul tarczy. po jej prawej stronie gora-dol, po jej gornej stronie lewo-prawo-prawo-lewo,a nawet po jej lewej stronie przekladajac reke za plecy. tymi cieciami starano sie atakowac reke przeciwnika. gdy jednak dochdzilo do zwarcia tarcza o tarcze, trzeba bylo skupic sie na zabiciu przeciwnika a nie na jego okaleczeniu i atakowac bardziej czule/smiercionosne punkty. oczy, twarz (prubojac siegnac az muzgu, szyje dzgajac w strone serca, lub reke, pod pache (mozliwe dosiegniecia serca, przedramie (to ostatnie oczywiscie nierownalo sie smierci). |
Gość | |
Dodano: 2010-10-22 Wszystko pięknie ładnie, secutor ma świetną ortografię (chyba że nie miał dostępu do polskich znaków). Jest tylko jeden mankament. Grecka armia jest opisana w każdym podręczniku, to po co pisać to samo w internecie. Bardziej przydałaby się wiedza o dzisiejszych siłach zbrojnych Grecji. Jakie mają wozy? Broń? Lotnictwo? Taktykę? Strategię? Nikt nie pisze, wszyscy myślą tylko o facetach w sukienkach sprzed 2 000 lat. Nie żebym ich nie lubił, bo sam mam grecki rodowód, no ale bez przesady... Artykuł spoko |







Ramzes II Wielki